Kraków w trudnych czasach – 198. tydzień
Ostatnia aktualizacja: 02.01.2024 r.
Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>
Pierwsze w 2024 spotkanie z blogiem „Kraków w trudnych czasach”, już po raz 198., i czas przewidywań. Najpierw przewidywania ponadkrakowskie w skrócie:
- Przewiduję, że w świecie niewiele się zmieni. Chińczycy, Rosja, Ukraina i może USA, ale spokojnie.
- Na Ukrainie wojna pozycyjna.
- W Unii Europejskiej zmiany, ale nie zasadnicze.
- W Polsce totalna opozycja i jednostronny prezydent.
- W Polsce dużo zmian, raczej lub zdecydowanie na lepsze.
- Na świecie temat numer jeden to sztuczna inteligencja.
I w skrócie sprawy krakowskie:
- Przewiduję, że Łukasz Gibała nie zostanie prezydentem Krakowa.
- Przewiduję, że w następnych latach Kraków ekonomicznie się odbije.
- Najwieksza szansa Krakowa – metropolizacja, aglomeryzacja, integracja?
- Przewiduję, że jeszcze wielu i długo będzie wspominać dobrze PJM.
- Desant krakowski do Warszawy?

I sprawy ponadkrakowskie szerzej:
1. Przewiduję, że w świecie niewiele się zmieni. Chińczycy będą trzymali się mocno i będą wyciszać konflikty, polityczne i militarne. Rosja nie może się pogodzić z tym, że jest tylko mocarstwem regionalnym. W Stanach Zjednoczonych nie dojdzie do przełomu, mimo pomocy Rosji Trump nie wygra. W Uniii Europejskiej zmiany, część państw pójdzie w głębokie lewo i prawo, ale główny trzon pozostanie jaki jest, czyli Niemcy, Francja i Polska. Oby…
2. Na Ukrainie wojna pozycyjna. Na Ukrainie wojsko zamarza z zimna, ale wojna trwa. W 2024 kolejna ukraińska mobilizacja i pomoc świata będzie kapać. Z kolei u Rosjan gospodarka i polityka wojenna, oni to lubią. Nie będzie pokoju, będzie wojna pozycyjna i czekanie na lepsze czasy…
3. W Unii Europejskiej zmiany, ale nie zasadnicze. Przed wakacjami wybory do parlamentu Europejskiego. W Polsce zdecydowanie wygra blok proeuropejski, ale już w Europie może być różnie. W Niemczech AfD rośnie w siłę, a dotychczasowe partie więdną, we Francji także Le Pen rośnie w siłę. Holandia już pokazała, co może się stać, widzimy Węgry, Słowację, dziwnie jest też w Hiszpanii i Włoszech. Liczę że jednak równowaga zostanie utrzymana, mimo wszystko.
4. W Polsce totalna opozycja i jednostronny prezydent. Po zmianach parlamentarnych powstała opozycja totalna. Zachowuje się totalnie i żąda dla siebie totalnego traktowania. Dobrze, bardzo dobrze radzi z tym sobie marszałek Hołownia, i bardzo dobrze. Nieźle radzi sobie rząd. Manewr z mediami odczytuję jak wpuszczenie w szachach drugiej strony w taką sytuację, że nawet nie widzi śmiertelnego zagrożenia dla siebie. Także Prezydent RP postawił się praktycznie totalnie po jednej stronie sporu i nawet nie ma pojęcia do jakiej sytuacji zmierza.
5. W Polsce dużo zmian, raczej lub zdecydowanie na lepsze. Zmiany w mediach publicznych większość obywateli postrzega jako działania właściwe, tak mówią badania i sondaże. Za chwilę ruchy w wymiarze sprawiedliwości, ruchy personalne i budżet. Mimo wielu wątpliwości elektorat zmiany czeka na zmiany, ale wie, że muszą one być dobrze przygotowane…
6. U nas totalna opozycja i wojna, a gdzie indziej sztuczna inteligencja. Jak się czyta i ogląda media w Polsce to dominuje przede wszystkim Polska polityka i jest też trochę o wojnie w Ukrainie. Jak się czyta i ogląda media europejskie, niemieckie, francuskie, skandynawskie, włoskie czy hiszpańskie, to na pierwszym miejscu jest sztuczna inteligencja, która pomoże rozwiązać sprawy klimatu, energii, polityki czy gospodarki. W Polsce prawie nic na ten temat, prawie, bo pojawił się raport o stanie przygotowań do tych spraw w samorządach. No, ciekawie nie jest, ale co się dziwić…
I sprawy krakowskie szerzej:
1. Przewiduję, że Łukasz Gibała nie zostanie prezydentem Krakowa. Przewidywanie śmiałe, ale wynikające z dwóch założeń. Jeżeli potwierdzi się, że z PiS w Krakowie nie wystartuje Pani Wasserman, to może się okazać, że przy niższej atrakcyjności PiS obecnie i niższej rozpoznawalności kandydata PiS, nie osiągnie on tyle, aby wejść do drugiej tury. Tym samym głosy PiS w części przejdą na kogoś innego, ale nie na Gibałę.
W drugiej turze w takiej sytuacji znajdzie się ktoś z trójki Andrzej Kulig, Stanisław Mazur, Aleksander Miszalski (kolejność alfabetyczna). Tych kandydatów wiele, bardzo wiele dzieli, ale łączy jedno – Łukasz Gibała nie powinien rządzić Krakowem. Powody będą pokazywane w trakcie kampanii prezydenckiej, ale i widoczne są w trakcie upływającej kadencji. Jeżeli ich to jedno łączy, to powinien być pakt o nieagresji i zgoda na wsparcie tego kandydata, który przejdzie pierwszą turę.
Dlatego uważam, że Łukasz Gibała nie zostanie następnym prezydentem Krakowa. Kto nim będzie? Ktoś z tej wskazanej trójki !
2. Przewiduję, że w następnych latach Kraków ekonomicznie się odbije, odbije się o wiele bardziej niż obecnie. Większość gospodarczych wskaźników wskazuje, że w Krakowie gospodarka ma się najlepiej w Polsce. Najpierw pandemia COVID, po której krakowska turystyka (i nie tylko) ledwo dyszała, ale już w latach 2021/2022 było widać jak zadziałał „nowy nowoczesny motor gospodarczy Krakowa”, czyli gospodarka wsparcia biznesu i te ponad 100 tys miejsc pracy. Teraz, od 2023 roku, widać jak wzrasta turystka i przemysł, także budownictwo. Wojna w Ukrainie zwiększyła liczbę osób pracujących w różnych usługach i to jest dobre, bardzo dobre. Potrzebujemy teraz spokojnych miejsc do mieszkania i życia dla tych osób i dlatego tak ważny jest Krakowski Projekt Metropolitalny.
3. Najwieksza szansa Krakowa – metropolizacja, aglomeryzacja, integracja. I nie chodzi tutaj tylko o ustawę, nie chodzi też jedynie o dodatkowe środki. Chodzi o cały układ metropolitalny: transport, gospodarkę, planowanie, inwestycje, mieszkalnictwo, edukację, kulturę czy służbę zdrowia. Stoimy przed decyzjami, jakie wiązały się z koncepcją „Wielkiego Krakowa” prezydenta Leo. Tylko teraz chodzi o koncept wielkiej współpracy gmin. Właśnie metropolizacja, aglomeryzacja i integracja to najważniejsze, czego potrzebuje Kraków, Kraków nowych idei, nowych perspektyw i nowego tworzenia miasta.
4. Przewiduję, że jeszcze wielu i długo będzie wspominać dobrze i bardzo dobrze czasy PJM. Prezydent Jacek Majchrowski żegna się z miejskimi spółkami, jednostkami, wydziałami, urzędami. Te ponad 21 lat to był czas wielkich zmian. Krakowskie spółki komunalne przeszły ogromne zmiany i czy to się komuś podoba czy nie podoba, uznawane są w rankingach i sondażach za najlepsze w Polsce. Krakowska edukacja, mimo ogromnych finansowych braków spowodowywanych rządowymi decyzjami, jest traktowana jako najlepsza w Polsce. Od lat w miarę dofinansowywana była krakowska kultura, też ta wielka, o najwyższym w Polsce poziomie artystycznym, jak wielkie festiwale, jak wspaniałe teatry, których kilka powstało także dzięki PJM.
Tutaj widać było przez lata pewien charakterystyczny rys działań PJM. Nawet w największych projektach były to najpierw małe kwoty, niewystarczające, ale potem szukano reszty: środków UE, środków rządowych czy darowizn. Przy okazji wyszedł trwały rys polityki PJM – robić jak najwiecej, nawet gdy na początku brakuje finansowania, gdy wszyscy narzekają. Robić jak najwiecej i kontrolować finanse. Myśle, że wielu w nowych czasach będzie wracać do tych rysów współpracy. Ja też w przyszłości pokażę kolejne takie sprawy.
5. Desant krakowski do Warszawy? Jako Kraków mamy w rządzie RP Wicepremiera i Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka Kamysza. Mamy Ministra Finansów Andrzeja Domańskiego. Mamy wiceministra Kultury Andrzeja Wyrobca, mamy wiceministra Sportu Irka Rasia. A przed nami ciąg dalszy, bowiem nowa władza potrzebuje nowych, ale dobrych ludzi. Przede wszystkim liczą się jednak kwalifikacje i dokonania. To jest i będzie najważniejsze.




