Sfinansowano ze środków Komitetu Wyborczego Wyborców Koalicji Obywatelskiej

Kraków w nowych czasach – tydzień 114.

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2026 r.

„Kraków w nowych czasach” po raz 114., a w sumie po raz 415. Zaczynamy od spraw ponadkrakowskich:

  1. Wołyń i Jedwabne.
  2. Mistrzostwa Świata – prognozy i kompromitacje.
  3. Ukraina atakuje, Rosja się cofa, ale Ukraina wygrywając przegrywa.
  4. Amerykanie i Iran.
  5. NATO spotkanie i może być nieźle.
  6. Reforma czy reforma (zdrowia).

I sprawy krakowskie w skrócie:

  1. Holding i dźwignia.
  2. Ostatnie samorządowe ruchy przed wakacjami.
  3. Dorożki zostają, alkohol dłużej.
  4. Gibała się aktywizuje.
  5. Nikt nie myśli szerzej, czyli Strefa w Warszawie a w Krakowie?

 

Szerzej sprawy pozakrakowskie:

1. Wołyń i Jedwabne. Tak się zbiegły te straszne rocznice. Z jednej strony rocznica mordów Polaków przez Ukraińców za to, że byli Polakami, mordów strasznych, okrutnych. Mordów, których ofiary często nie zostały pochowane i uczczone. Trzeba jasno powiedzieć, bez uszanowania tych ofiar Ukraina nie będzie traktowana jak państwo demokratyczne.

Ale to też rocznica mordu polskich Żydów w Jedwabnem, symbolicznie mordów polskich Żydów. Działo się to bardzo często za namową czy wręcz z udziałem niemieckich okupantów. Ale często mordującymi byli Polacy. I o tym Rzeczpospolita pamięta, za to swoich żydowskich obywateli przeprasza. Oczywiście były też bardzo budujące sytuacje chronienia Żydów przez Polaków, ale też chronienia Polaków przez Ukraińców.

Polskie Państwo przyjęło winę i odpowiedzialność za zbrodnie swoich obywateli. Podobnie, za o wiele większe zbrodnie przejęło winę i odpowiedzialność państwo niemieckie. Tylko w takiej sytuacji można mówić o zamknięciu tego mrocznego etapu. Uszanowanie grobów, przyjęcie winy i odpowiedzialności za zbrodnie. Tak zrobili Niemcy, tak zrobili Polacy, tak powinni zrobić Ukraińcy. Tak trzeba !

2. Mistrzostwa Świata – prognozy i kompromitacje. Francja czy Argentyna? A tak już od kilku mistrzostw. Zryw Argentyny z Egiptem to wielki mecz, słabość Francji z Paragwajem, ale finał chyba taki będzie. Niestety, poza sportem kompromitacja FIFA pod wpływem prezydenta Trumpa, ale los się okrutnie zemścił na Amerykanach. A Trump…

3. Ukraina atakuje, Rosja się cofa, ale Ukraina wygrywając przegrywa. Ukraińska taktyka atakowania rosyjskich zasobów w głąb Rosji przynosi rezultaty. I dobrze, bo im bardziej Rosja krwawi, tym lepiej dla świata. Ale Ukraina też krwawi niezakończoną i nieprzepracowaną sprawą UPA. Wiem, że dla wielu Ukraińców UPA przede wszystkim walczyła z Sowietami i Niemcami, ale dla Polaków Wołyń i Łuny w Bieszczadach są zbyt znaczące, aby pozwolić Ukraińcom wejść z UPA do Unii Europejskiej. Coś musicie zmienić, Ukraińcy, bo tak się nie da!

4. Amerykanie i Iran. Amerykanie niby się dogadują, ale i bombardują Iran. A Iran to cieśnina Ormuz, a cieśnina Ormuz to spora część eksportu ropy dla świata, ale i dla Chin. Świat krwawi, Chiny krwawią, a Amerykanie bombardują. To jakaś paranoja…

5. NATO spotkanie i może być nieźle. Często trwa walka między rządem RP a prezydentem RP. Ale na spotkaniu NATO w Ankarze udało się zadziałać wspólnie. I od razu efekty: deklaracja Amerykanów, działania Polaków. Można? Można! Ale żeby nie było zbyt różowo – najpierw marszałek Bosak atakuje rząd, że wydaje rakiety Patriot na Ukrainę, osłabiając potencjał Polski, potem wtóruje mu minister Błaszczak, ale potem okazuje się, że po ujawnieniu donacji dla Ukrainy to PiS był najbardziej w to zaangażowany. I normalnie byłby to powód do dumy, ale nie w Polsce, nie teraz. Teraz w Polsce najważniejsze to zmniejszać znaczenie pomocy dla Ukrainy, lekceważyć tę pomoc. Chyba się Panom mocno pokręciło…

6. Reforma czy reforma (zdrowia). Po aferze w szpitalu Południowym w Warszawie wiele zmian, w tym rezygnacje warszawskich wiceprezydentów. Potem zmiany w służbie zdrowia, maksymalne ceny i w ogóle próba regulowania wszystkiego co się da. Czy to przyniesie efekt w postaci odczuwalnych zmian w służbie zdrowia? Śmiem wątpić, bo jak ktoś ma czekać rok na ratunkową rektoskopię, to zrobi wszystko, aby ją przyspieszyć. Jak tego się nie zrobi, to można nie doczekać na tę ratunkową przysłowiową rektoskopię. W służbie zdrowia na całym świecie nie ma idealnych rozwiązań. Jakimś optymizmem są rozwiązania niemieckie, kasy chorych, konkurencja i kontrola państwowa.

I szerzej sprawy krakowskie:

1. Holding i dźwignia. Kiedy w 1997 powstawał Krakowski Holding Komunalny, wzorowaliśmy się na wiedeńskim Stadtwerke. Trochę wtedy było zdziwienie, jak nasi austriaccy koledzy mówili, że wcale nie bezpośredni efekt podatkowy grupy kapitałowej jest finansowo najważniejszy. Mówili, że ekonomicznie najważniejszy jest potencjał inwestycyjny grupy, dający wielkie możliwości. Pokazywali działania finansowe i inwestycyjne Wiener Stadtwerke. Potem widzieliśmy podobne działania w Grazu, Monachium i w wielu, nie tylko niemieckojęzycznych, miastach Europy. Takie kapitałowe grupy to duża siła ekonomiczna i inwestycyjna. I z tej siły czerpie się możliwości dla rozwoju tych miast.

A w Krakowie? Obecnie KHK to 5 spółek, w sumie kapitał skonsolidowany to prawie 4 MLD zł, przychody roczne też prawie 4 MLD zł. A może być trochę więcej. I to jest siła finansowa, której wprost nie mają inne polskie samorządy. Chcemy tę siłę uruchamiać, z korzyścią dla samorządu!

2. Ostatnie samorządowe ruchy przed wakacjami. Sesja, wielkie dyskusje, dziki i ZPI. Ostatnia samorządowa sesja przed wakacjami upłynęła w atmosferze mega dyskusji o różnych sprawach, i wielkich, i małych. A skończyła się w środku nocy. Ważne były ZPI i choć nie jestem w tym zakresie specem, nigdy nie zajmowałem się sprawami urbanistycznymi, to widzę konieczność jakiegoś uporządkowania i ustrukturyzowania tej kwestii. I pewnie tak będzie. W sprawie dzików problem jest, ale do rozwiązania na innym poziomie.

3. Dorożki zostają, prohibicja dłużej. Rada Miasta Krakowa, jak dotychczas prawie zawsze, stanęła w centrum poglądów widząc problemy, ale i też to, że proponowane rozwiązanie jest zbyt daleko idące. Mowa oczywiście o krakowskich dryndach. Co jakiś czas temat powraca, medialnie wygląda jakby prawie cały Kraków był za zmianą i powstrzymaniem dalszego ciągu funkcjonowania, a potem głosowanie i zostaje status quo. „Bo to jest Kraków, Mości Książe” – to słynny krakowski cytat o krakoskim podejściu. Ale też i dryndziarze muszą zrozumieć, że bez elastyczności (a jej ewidentnie brakuje krakowskim dryndziarzom) źle to się skończy.

W sprawie prohibicji to właśnie elestyczność krakowskich kupców pozwoliła na szybkie i bezkonfliktowe wdrożenie pierwszej prohibicji w 2023 roku, pierwszej w tej skali i na takich zasadach w Polsce. Ale to był efekt wspólnych działań i wspólnego dochodzenia do kompromisu. Teraz chyba tego zabrakło, a szkoda…

4. Gibała się aktywizuje. Po pewnej nieobecności na forach społecznościowych zaktywizował się Łukasz Gibała. To pewny sygnał, że sposobi się do wyborów prezydenta. A Kraków patrzy, ocenia, wnioskuje. Oj będzie ciekawie, myślę, że najciekawiej będzie po samych wyborach. A odwrotu już nie będzie.

5. Nikt nie myśli szerzej, czyli Strefa w Warszawie a w Krakowie? Warszawa ogłosiła pierwsze efekty funkcjonowania dość ograniczonej, ale jednak, Strefy Czystego Transportu. Ewidentnie widać, że tam gdzie strefa, tam lepsze powietrze, tam mniejsze zanieczyszczenia komunikacyjne. I to jest dla Warszawiaków powód do dumy, ale i przyczynek do dalszych działań. Kiedyś to Kraków był wielkim liderem działań antysmogowych. A teraz gdzie jesteśmy i gdzie będziemy? Co na to nasze zdrowie, nasze i naszych następców? Przecież międzynarodowa atrakcyjność Krakowa wzięła się także z tego, że wzorcowo poradził sobie ze smogiem. A teraz jak będzie?

Polecane na stronie

Mój program wyborczy [ więcej ]

Projekty strategiczne:

Sprawozdanie Zastępcy Prezydenta Krakowa z kadencji 2018-2024:

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >