Kraków w nowych czasach – tydzień 109.
Ostatnia aktualizacja: 08.06.2026 r.
„Kraków w nowych czasach” po raz 109., a w sumie po raz 410. Na początek skrót spraw ponadkrakowskich:
- Chiny, Tajwan. Sztuczna inteligencja i wpływ na wszystko.
- Ukraińcy w Moskwie i Sankt Petersburgu.
- Europa się zbroi na potęgę.
- Polska ze zbrojeniowym Planem Marshalla.
- Ukraiński duży błąd i rosyjska pułapka na Polaków.
- Rocznica wyborów czerwcowych.
I skrót spraw krakowskich:
- Protest referendalny za totalne łamanie ciszy referendalnej.
- Kandydatów obrodziło.
- Kandydat Koalicji Obywatelskiej.
- Wieczysta Pany!
- Święto Miasta i najlepszy czas w dziejach Krakowa.

Szerzej sprawy ponadkrakowskie:
1. Chiny, Tajwan. Sztuczna inteligencja i wpływ na wszystko. Wielkim politycznym celem Chińskiej Republiki i wszystkich chińskich liderów jest przejęcie Tajwanu. Co prawda wielka współpraca już jest, ale gdyby tak się dało przejąć terytorium, to byłby największy polityczny sukces Chin, szczególnie wewnętrzny. Dotychczas na straży Tajwanu, oprócz ich Sił Zbrojnych, stali Amerykanie, ale ostatnio w amerykańskim chaosie coś się niebezpiecznie zmienia. Prezydent Trump zaczyna zmieniać stanowisko i może być różnie. Jednak Tajwańczycy maja jeszcze jeden atut – produkcję najnowocześniejszych układów scalonych, niezbędnych dla AI. Przy okazji widać jakim narzędziem dla polityki jest technologia.
2. Ukraińcy w Moskwie i Sankt Petersburgu. Rosjanie atakują Kijów, a Ukraińcy Moskwę i Sankt Petersburg, gdzie bombarduja dronami ważne obiekty. To kompromitacja armii, kompromitacja Putina. Tak mi się wydaje, że niedługo nas czekają zmiany na szczytach tej władzy.
3. Europa się zbroi na potęgę. Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy zaczynają rozumieć swoją europejsko- wojskową rolę, a cała Europa się zbroi. I nie tylko chodzi o amunicję tak potrzebną na polu walki, ale przede wszystkim o systemy uzbrojenia, a docelowo systemy sterowania polem walki. W ciągu kilku lat Europa będzie dobrze uzbrojona, tylko oczywiście kosztem innych działań, np. społecznych czy zdrowia. Zawsze jest coś za coś, nic za darmo.
4. Polska ze zbrojeniowym Planem Marshalla. Na programie SAFE, europejskim planie Marshalla w zakresie uzbrojenia, korzysta (i to najbardziej w Europie) Polska, do której trafi ponad 42 MLD Euro atrakcyjnie oprocentowanych pożyczek. Przy okazji wychodzi totalna kompromitacja z SAFE prezydenta Nawrockiego i prezesa NBP, które właśnie zanotowało sporą stratę.
5. Ukraiński duży błąd i rosyjska pułapka na Polaków. Pisałem już o dużym błędzie Ukraińców, którzy nazwali jeden ze swoich związków taktycznych imieniem UPA, tak negatywnie znanej w Polsce. Ale zamiast łagodzić, jako Polacy wpuściliśmy się w rosyjską pułapkę. Bo komu, jak nie Rosjanom, najbardziej zależy na skłóceniu Polaków i Ukraińców? Ruszyły pomysly, ruszyli różni chcący odciąć Rzeczpospolitą od Ukrainy. Te sprawy, tak istotne dla naszej tożsamości i historii jak Wołyń czy zbrodnie UPA, trzeba w obecnej sytuacji inaczej rozgrywać, honorowo, z poczuciem ważności sprawy, ale też z poczuciem politycznym.
6. Rocznica wyborów czerwcowych. Pierwsze choć częściowo wolne wybory 4 czerwca 1989. Wtedy zaczęła się wolność i nadzieja – dla Polski, dla Europy, dla świata. I następne 40 lat pokoju, spokoju i coraz większego dobrobytu. Co z tym zrobiliśmy i co ważniejsze, co z tym zrobimy?
I sprawy krakowskie szerzej:
1. Protest referendalny za totalne łamanie ciszy referendalnej. Tegoroczne referendum pod względem łamania referendalnej ciszy było bezkonkurencyjne. Posty w social mediach znanych ogólnopolskich celebrytów prawicowych były najbardziej widoczne i zbierały setki/tysiące polubień. Ale były też lokalne akcje – ciekawą, ale przecież też łąmiącą ciszę referendalną, akcją było informowanie o możliwości dowozu na referendum, uskuteczniane przez jednego z zainteresowanych.
Jeżeli to będzie pominięte, jeżeli to zostanie uznane za niską szkodliwość czynu, to na przyszłość należy się liczyć z kompletnym ośmieszeniem ciszy wyborczej. I tu sąd musi zdecydować, czy za takie czyny należy się kara. Ale jest jeszcze jeden aspekt. Według niektórych danych zryw frekwencji nastąpił po południu i sąd musi zdecydować, czy te działania proreferendalne miały znaczący wpływ na ten zryw. Sprawa jest poważna, bo jeżeli by tak było, to znaczyłoby, że ktoś bezpośrednio wpływał na kluczową w tym referendum frekwencję. Czas pokaże, co zdecyduje sąd.
2. Kandydatami obrodziło. Pani Schreiber czy Pani z Radomia są poza racjonalnym zasięgiem. Także kandydat Konfederacji Korony Brauna czy były prezes NIK, czy kandydatka Bezpartyjnych Samorzadowcow, ale także mój kolega wiceprzewodniczący Rady. Być może nie zbiorą podpisów albo będą mieli ułamkowe głosy. Liczyć będzie się czwórka: kandydat Konfederacji – przedsiębiorca, ale chyba o dość slabym rozeznaniu Krakowa, kandydat PiS – wieloletni radny, nawet wiceprzewodniczący i choć go szanuję, nie bardzo przypominam sobie przygotowany przez niego i zrealizowany jakiś ważny element programu, raczej tylko protesty. Obydwaj kandydaci, z Konfederacji i z PiS, raczej nie mają szansy na drugą turę. Druga tura to Łukasz Gibala i kandydat Koalicji. I będzie to trudna walka po tym referendalnym hejcie.
3. Kandydat Koalicji Obywatelskiej. Piątkowska, Kowal, a może Sienkiewicz? Może jakiś profesor sprawdzony w walkach wyborczych na uczelni? Może Irek Raś albo kandydatka Lewicy, Daria Gosek-Popiolek? A może jeszcze ktoś, kogo znamy i nie braliśmy pod uwagę, albo ktoś nie tak znany? Ale to co najważniejsze – aby miał zdolność wygrania tej najbliższej kampanii, a potem żeby miał zdolność spokojnego rządzenia. Kogoś takiego potrzebujemy.
4. Wieczysta Pany! I mamy w ekstraklasie trzecią krakowską drużynę – Wieczystą Kraków. To wielki sukces klubu z Wieczystej, graczy, sponsorów. Widać jak ważne są pieniądze, ale i wola walki. Brawo Wy!
5. Święto Miasta i najlepszy czas w dziejach. Kraków z prawami miejskimi od 1257 roku. Wtedy król Bolesław Wstydliwy nadał prawa miejskie i założył formalnie miasto Kraków na prawie magdeburskim. Wcześniej miasto istniało, ale był to raczej gród. Obecne lata Krakowa należą do najświetniejszych w naszej prawie 800-letniej historii. Co przed nami? Jak w historii Krakowa zapiszą się kolejne lata?




