Kraków w nowych czasach – tydzień 103.
Ostatnia aktualizacja: 27.04.2026 r.
„Kraków w nowych czasach” po raz 103., a w sumie po raz 404. Zaczynamy jak zawsze skrótem spraw ponadkrakowskich:
- Chaosu amerykańskiego ciąg dalszy.
- Wywoławczy wywiad Tuska.
- Węgierskie zmiany.
- Ukraińskie ruchy.
- Europejskie niepokoje.
- Zondaafera i udawanie, że to oni.
- Układania w PiSie ciąg dalszy.
- Przychodzimy, odchodzimy.
I sprawy krakowskie w skrócie:
- Referendum, sondaże i śmieszne sprawy, ale i poważne nadużycia.
- Psucie samorządowej rzeczywistości.
- Zadłużenia niezrozumienie i pozorowane działania.
- Krakowska ekospalarnia.
- Brudne ataki i święte oburzenia.

Szerzej sprawy ponadkrakowskie:
1. Chaosu amerykańskiego ciąg dalszy. Amerykanie wywołali wojnę i kompletnie nie wiedzą jak sprawę wojny rozwiązać. Jest coraz większy chaos, jest coraz bardziej niesamowicie, coraz mniej ludzi kompetentnych, coraz więcej zwolnionych wojskowych, coraz więcej wykorzystanej amunicji, coraz mniej dostępnych środków. Niestety, coraz większa kompromitacja Ameryki. I podobno była próba zamachu. Ciekawe…
2. Wywoławczy wywiad Tuska. Premier Tusk udzielił wywiadu angielskiemu dziennikowi i w tym wywiadzie „wywołał” prezydenta Trumpa, ale i potencjalny konflikt wojenny z Rosją. Amerykanie mimo wszystko obiecali realizowanie art. 5 Traktatu NATO, Polska pójdzie prawdopodobnie pod parasol atomowy Francuzów, a w Polsce naiwni (a może tylko złośliwi) nieudacznicy zaatakowali Tuska. Czyli jak zawsze.
3. Węgierskie zmiany. Węgrzy wybrali, odesłali poprzednią władzę do lamusa, mają większość konstytucyjną i pewnie ją wykorzystają. Nadchodzą u Węgrów poważne zmiany, być może dużo większe niż w Polsce. I co jest charakterystyczne, zmiany są w zakresie politycznym czy gospodarczym, praktycznie zupełnie nie ma nawet deklaracji w sprawach obyczajowych czy ideowych. Może to jest droga do walki z populizmem?
4. Ukraińskie ruchy. Na Ukrainie pewne ruchy, zmieniające pozycje i dające z jednej strony lepsze miejsce dla Ukraińców, ale i lepsze pozycje wyjściowe dla Rosjan. Zmiany na Węgrzech spowodowały uwolnienie znacznych środków finansowych dla Ukraińców, co na pewno pozytywnie odbije się na przyszłości Ukrainy. Czyżby szły dla braci Ukraińców lepsze czasy?
5. Europejskie niepokoje. Europa zaczyna rozumieć, że Amerykanie nie chcą, a w przyszłości nie będą nawet w stanie, pomagać Europie w nadchodzącym konflikcie od Wschodu. Że ten konflikt jest i będzie, świadczą dane polityczne. Ale Europa to prawie 450 mln osób, przy 150 mln Rosjan, to łączny budżet Europy prawie 30 BILIONÓW Euro, przy mniej niż 10 BILIONÓW budżetu Rosji. Ale to kwestia jednak wspólnej organizacji i uwspólniania sił, co jest możliwe i co spowoduje, że Rosjanom nie będzie się opłacało atakować. W tej sytuacji sile Rosji trzeba przeciwstawić siłę wspólnej zjednoczonej Europy.
6. Zondaafera i udawanie, że to oni. Wygląda na to, że mamy wielką finansową aferę, której przynajmniej w części można było uniknąć, gdyby przyjęta przez parlament ustawa o kontroli tego rynku nie została dwukrotnie zablokowana przez Prezydenta RP. Teraz okazuje się, że firma Zondacrypto była sponsorem wielu prawicowych działań. I teraz kiedy afera rośnie, kiedy coraz więcej ludzi straciło znaczne pieniądze – ludzie prawicy próbują obciążyć odpowiedzialnością za tę aferę rząd. Na szczęście poszło za szeroko i wszędzie w mediach widać, że to prawica jest obciążana odpowiedzialnością za ę aferę. To już kolejna afera niepowstrzymana przez Prezydenta RP. Słabo mu idzie i chyba będzie mocne tąpnięcie.
7. Układania w PiSie ciąg dalszy. Grupa „maślarzy” blokuje grupę Morawieckiego, a jego grupa „harcerzy” próbuje ułożyć swoje miejsce. Trwa walka, ale wielu twierdzi, że jest to walka pozorowana, bo chodzi o to, aby w politycznym centrum powstało coś, co wesprze PiS w kolejnych wyborach i koalicjach. I o to głównie chodzi.
8. Przychodzimy, odchodzimy. Odszedł Andrzej Olechowski, jeden z trójki tworzącej Platformę Obywatelską. Człowiek wykształcony, mądry, choć przez wielu lekceważony. Odchodzą ludzie epoki okrągłego stołu. Okrągłego stołu w Kancelarii Prezydenta już nie ma i mamy, co mamy…
I szerzej sprawy krakowskie:
1. Referendum, sondaże i śmieszne sprawy, ale i poważne nadużycia. Pokazał się sondaż informujący, że będzie w referendum wystarczająca frekwencja, aby odwołać prezydenta. Zobaczymy, bo choć sondażowania to pokazująca jest dość dobra, to wiewiórki mówią, że nie jest to sondażownia niezależna, ale działająca na zlecenie osób mocno wspierających referendum. Ale widać i poważne nadużycia, kiedy do różnych osób dzwonią wspierający referendum z prośbą o wspieranie referendum. To jest złamanie prawa i powinno być ścigane z urzędu. Kary za łamanie RODO są poważne i myślę, że gdyby w trybie wyborczym ścigano i karano tego typu przestępstwa, nie byłoby później takich przestępstw.
2. Psucie samorządowej rzeczywistości. Z zaskoczeniem obserwowałem gorszące wydarzenia z ostatniego posiedzenia Rady Miasta Krakowa. Działający w imieniu prezydenta wiceprezydent chciał zabrać głos w ważnej sprawie i został zablokowany przez radnych opozycji. Byłem w Radzie Miasta Krakowa 6 pełnych kadencji, potem jedną kadencję jako zastępca prezydenta, byłem przez 5 kadencji łącznie wiceprzewodniczącym i przewodniczącym rady, często w opozycji do prezydenta i nigdy, ani mnie, ani innemu funkcyjnemu, nie przyszło do głowy zabranianie prezydentowi czy jego delegatowi głosu na sesji w dowolnym momencie.
Udział radnych opozycji w tym blokowaniu jest dowodem na upadek samorządowych obyczajów w samorządzie Krakowa i to ze strony radnych opozycji. Szkoda, bo wielokrotnie używałem sformułowania „to jest Rada Miasta Krakowa, a nie Sejm Rzeczpospolitej, tu działamy zgodnie ze statutem i dobrymi obyczajami”. Niestety to się skończyło działaniami radnych opozycji. Trudno. Ale kto sieje wiatr, zbiera burzę…
3. Zadłużenia niezrozumienie i pozorowane działania. I znów radni, ale nie eksperci, specjaliści, czy nawet wykształceni ekonomicznie ludzie, krytykują zadłużenie Krakowa i brak oddłużających działań prezydenta, a jednocześnie wnioskują o kolejne zadania i kolejne wydatki. Tak trochę jakby nie widzieli związku i sprzeczności między takimi oczekiwaniami.
Od jakiegoś czasu w krakowskiej Radzie nie ma wielu speców od finansów, za to jest wielu mocno głośnych radnych nieekonomistów forsujących takie sprzeczne działania, nieodróżniających marży od prowizji, o zdyskontowanych strumieniach pieniężnych nie wspominając. I oczekujących przy tym spadku zadłużenia. A dziennikarze takie nieprofesjonalne głosy kupują, bo to sensacja i się dobrze sprzedaje. A tymczasem prezydent podjął działania zwiększające tzw. nadwyżkę operacyjną i zmniejszające deficyt budżetu.
Sam budżet w oczywisty, nie tylko w inflacyjny, sposób rośnie i można oczekiwać spadku udziału zadłużenia, ale naprawdę nie to jest najważniejsze. Najważniejsze są dochody i ich wzrost, stabilny a nie skokowy. Akcje podatkowe, zwiększające bazę podatkową czy to w zakresie PIT, czy CIT, czy w zakresie podatku od nieruchomości, takie stabilne zwiększenie stanowią i to jest dobra finansowa przyszłość Krakowa. A także nowe działania, jak metropolia i dochody metropolitalne, czy opłata turystyczna, czy innowacyjne działania finansowe, z których w przeszłości Kraków słynął i które teraz też przygotowuje.
4. Krakowska ekospalarnia. 10 lat temu ruszyła krakowska Ekospalarnia, zwana formalnie Zakładem Termicznego Przekształcania Odpadów. Teraz to nasza duma i powód, dla którego ceny odpadów należą do najniższych w Polsce, ale kiedyś był to przedmiot ogromnych protestów lokalnych i politycznych. Były protesty, były ataki, były próby odwoływania ówczesnego prezydenta, ale też była otwartość do rozmów, społeczny pakiet inwestycji, ale i pełna determinacja zbudowania tej spalarni.
Spalarnia jest nie tylko nowoczesna, nie tylko efektywna, ale i architektonicznie ładna, przypominająca podkrakowskie wzgórza z szachownicą (a raczej pasami) różnokolorowych pól. To dobry symbol nowoczesnego Krakowa, technicznie wspaniały, ekonomicznie efektywny, ekologicznie bardzo czysty, a społecznie jest symbolem krakoskiego dogadania się. Tak jak Krakowski Holding Komunalny, reforma czynszów, czy wdrożenie działań antysmogowych.
5. Brudne ataki i święte oburzenia. Ruszyła brudna i obrzydliwa kampania zwolenników referendum. Pojawiają się sfingowane, fałszywe zdjęcia i filmiki atakujące Prezydenta i ludzi z nim związanych. Ktoś musi te filmiki przygotowywać, produkować i udostępniać. Takie działania kosztują i to nie mało, więc ktoś musi to finansować. Ktoś to robi, ktoś to finansuje, ktoś ma w tym interes. Ale też te filmiki są pokazywane na różnych forach i nie ma po stronie zwolenników referendum oburzenia, żądania wstrzymania takich obrzydliwości.
Jakoś wielcy prawicowi i lewicowi proreferendalni moraliści krakowscy, tak mocno poruszeni także moimi oświadczeniami o tępieniu takich hejtów i obrzydliwości, milczą, bo jak to robi swój, czyli ich, to jest wszystko w porządku. Ale internet nie zapomina niczego, autorzy tych obrzydliwości, ale i ich poplecznicy zostaną znalezieni i odpowiedzą przed sądem, ale i przed opinią publiczną za swoje bezeceństwa. Kto sieje wiatr, zbiera burzę. „Poeta pamięta” (to słynny cytat ze znanego wiersza Miłosza, tak nieznanego krakowskim proreferendalnym moralistom). Będzie ciekawie !




