Kraków w czasach zarazy i wojny – 115. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2022 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

115. tydzień Krakowa w czasach zarazy i Europy i świata w czasach wojny. Dziś o trudnych ważnych sprawach, o odpowiedzialności, odwadze i rozwadze, w Polsce i na świecie. Skrót spraw ogólnopolskich:

  • Wojna, odwaga i rozwaga, wchodzimy w czas rozstrzygnięć.
  • KPO to wielka polska szansa, a oszukiwanie nie popłaca.
  • Święto Samorządu i decentralizacja.
  • Pandemia, ćwiczenie odporności i udawanie.
  • Symetryzm i czwarta pseudowładza.
  • Pomocna Polska.

Skrót spraw krakowskich:

  • Odważne decyzje są konieczne i na dłuższą metę są akceptowane.
  • Kiedy pyta się o zwierzęta, to dostaje się dane o zwierzętach, a nie o słoniach, czyli o nieprawdziwej mapie pustostanów.
  • Kraków przyszłości na przyszłość.
  • Mieszkania w Krakowie i w Wiedniu.
  • Pokazano założenia urbanistyczne Nowego Miasta.

 

I pełna wersja spraw ogólnopolskich:

1. Wojna, odwaga i rozwaga, wchodzimy w czas rozstrzygnięć. Niestety zaczyna być widać przewagę Rosjan i powolne miażdżenie Ukraińców na wschodzie. Rosjanie mają prawie nieograniczone możliwości ludzkie, traktują żołnierzy jak wielką masę do wykorzystania, bez znaczenia są ofiary własne i cudze. Na to nakłada się coraz większe zróżnicowanie wśród sojuszników Ukrainy. Jedni, jak USA, Wielka Brytania, Polska i kraje nadbałtyckie widza konieczność bezwzględnego wsparcia Ukraińców, i politycznego i militarnego. Inni jak Niemcy, Francja chcą się pokojowo dogadać, a militarnie w dużo mniejszym stopniu wspierają Ukraińców.

Jeżeli Ukraina przegra Donbas – na krótko, na parę lat będzie w Europie spokój, a na Ukrainie dalszy konflikt. Po kilku miesiącach czy latach Rosjanie zaatakują inne części Ukrainy i je zdobędą. A za kilka lat zaatakują kraje nadbałtyckie. A jeszcze potem Polskę. Jedyny sposób to zablokować Rosjan na Ukrainie i nie dopuścić do ich ekspansji. Na to jeszcze nakłada się kwestia Chin i możliwy powrót Trumpa jako prezydenta USA. A za pare lat kolejne wybory we Francji i Le Pen, a we Włoszech – Salvini. Jakoś dziwnie ci niebezpieczni dla Europy i świata są sojusznikami PiS.

2. KPO to wielka Polska szansa, a oszukiwanie nie popłaca. Rok temu Polska władza chwaliła się miliardami euro, a potem poprzez konflikt o praworządność te środki zostały zablokowane. Potem trwały przepychanki o Krajową Radę Sądownictwa, o wywalonych sędziów, ogólnie o praworządność. W wyniku wielkiego resetu i zrozumienia przez PAD, że lepiej ze światem i Europą nie walczyć, podjął się wyprostowania relacji z UE, przygotował projekt ustawy, mocno krytykowany przez opozycję. Krytykowany, bo załatwiający tylko część spraw. Ale nawet taki projekt został przez PiS wykastrowany. Oszukano Prezydenta RP, oszukano Unię Europejską. Jak przy takim oszukiwaniu współpracować?

3. Święto Samorządu i decentralizacja. 27 maja to Dzień Samorządu Terytorialnego. To święto radnych gminnych i takiż urzędników, to święto radnych powiatowych i urzędów powiatowych, to święto radnych wojewódzkich i takiż urzędników. To święto najbardziej udanej reformy Rzeczpospolitej – reformy samorządowej. Zmieniające się wsie, miasta i miasteczka są tego najlepszym dowodem. Także poczucie wspólnoty i odpowiedzialności mieszkańców to kolejna wielka wartość samorządności. Samorządność ma się dobrze, kiedy ludzie sami się rządzą.

Niestety teraz jest różnie. Jest coraz więcej centralizacji i poczucia, że wielkie musi być dobre. Tak myślą obecnie rządzący, ale i cześć opozycji, w tym szczególnie ta mocno lewicowa. W Polsce, przy takich podziałach, przy takiej polaryzacji tylko decentralizacja uszanuje te różnice. Niestety władza państwowa poprzez centralizację obejmuje coraz więcej obszarów i odbiera coraz więcej środków samorządom. Dlatego też samorządy upominają się o swoje. Dzień przed świętem samorządu partie opozycji podpisały z przedstawicielami zdecydowanej większości samorządów porozumienie, w którym zobowiązują się do uszanowania samorządów i zapewnienia jak największej decentralizacji.

4. Pandemia, ćwiczenie odporności i udawanie. Pandemia podobno odchodzi, choć zachorowań jest sporo. Ale już trzeba myśleć o przyszłości, o niespodziewanych wydarzeniach, które mogą się zdarzyć. I nie musi, acz może, to być znowu pandemia. Nieszczęść i niespodziewanych wydarzeń może być sporo: wyłączenia prądu, ciepła, powodzie, pożary, trzęsienia ziemi, zawalenia i wiele, wiele innych. Często nazywa się te nieprzewidywalne sytuacje czarnymi łabędziami. Jak się na to przygotować? Przede wszystkim należy zdecentralizować reakcje. Ludzie na dole będą reagować najszybciej. Mogą potrzebować pomocy, szerszej reakcji, ale to oni powinni być głównym podmiotem reagującym.

Przy okazji podsumowań pandemicznych wiele spraw wyszło. Wyszło, że to Polska, obok Bułgarii, miała najwięcej zgonów spowodowanych pandemią. To najlepszy, niestety, dowód, że zły był pomysł i wykonanie reakcji na pandemie. Ktoś za to powinien odpowiedzieć. Wyszło, że zakup trefnych respiratorów od podejrzanej firmy dokonał się za zgodą najwyższych władz. I nikt za to nie odpowiada, co więcej – większość mediów w ogóle pominęła te wiadomości.

5. Symetryzm czwartej pseudowładzy. Niby mamy wolne media i wolnych dziennikarzy, ale coraz częściej widać, że wcale nie są niezależne. Bo jak inaczej postrzegać fakt, że problem działek czy niejasności z nieruchomościami premiera prawie nikogo nie wzbudza, a problem przekroczenia prędkości przez lidera opozycji jest wałkowany przez dłuższy czas. Jak rozumieć sytuacje, w której jedna z frakcji prawicy blokuje działania tej koalicji i pokazywane są zrozumiałe trudności, a z drugiej strony wymyślane są i rozpowszechniane jakieś fake newsy o podziałach w PO? Można by te fakty mnożyć i mnożyć. Ale dziennikarze nie widzą problemu. Kiedy jeden z dziennikarzy wyrzuca to innym – dosięga go hejt i zwolnienie z pracy, zresztą przez nikogo nie wyjaśniane. Ale „spisane będą czyny i rozmowy… Poeta pamięta”.

6. Pomocna Polska. Często twierdzono w polskich, podobno obiektywnych mediach, że tylko PiS ma program, a PO programu nie ma i tylko walczy z PiS. Od paru tygodni, wręcz miesięcy, odbywają się regionalne i centralne kongresy programowe. Tak było z kongresem „Odporna Polska”, na którym omawialiśmy lokalnie, a potem centralnie sprawy zabezpieczania się przed przyszłymi złymi zjawiskami. Tak było z kongresem „Bezpieczna Polska”. Lokalnie ponad 200, centralnie ponad 2 tysiące uczestników i prawie nikt z mediów tego nie pokazywał. Teraz mieliśmy ostatni kongres „Pomocna Polska”. I znów regionalnie w Małopolsce prawie 200 uczestników, a centralnie sporo ponad tysiąc. Dobre  pomysły, ciekawe koncepcje i potężne zainteresowanie członków, a jednocześnie brak zainteresowania mediów. Coś z tym trzeba zrobić.

Sprawy krakowskie:

1. Odważne decyzje są konieczne i na dłuższą metę są akceptowane. Po 2 i pół roku miasto w swoich zasobach podnosi czynsze. Dotyczy to ponad 4 tys. lokali socjalnych dla najbiedniejszych, dla których czynsz wzrośnie z 2,45 zł na 2,98 zł, czyli o 53 grosze za 1 mkw. Dotyczy to ponad 11 tys. mieszkań komunalnych dla średniozamożnych (ale są też i bogaci lokatorzy), dla których czynsz wzrósł z 4,90 zł na 5,96 zł za metr w najsłabiej zlokalizowanych i z 12,52 zł na 15,22 zł w najlepszych lokalizacjach. Tak wiec 50-metrowe mieszkanie dla najbiedniejszych będzie kosztować zamiast 123 zł – „aż” 149 zł niezależnie od lokalizacji. Dla słabo zlokalizowanych mieszkań o powierzchni 50 mkw czynsz wzrośnie z 245 zł na 298 zł za mieszkanie miesięcznie. A dla najlepiej zlokalizowanych mieszkań o powierzchni 50 mkw czynsz wzrośnie z 626 zł na 761 zł. W tym czasie takie mieszkania wynajmowane są w TBS za 800-1200 zł, a na wolnym rynku za 2,000-2,500 zł. To pokazuje jak preferencyjne są miejskie czynsze.

Musimy tak zrobić, bo koszty obsługi tych mieszkań są znacząco wyższe niż dochody z nich i na wiele spraw brakuje pieniędzy. Niektórzy mówią, że przecież można „przerzucić” te obecnie brakujące 9 mln zł z innych zadań, tylko nie mówią z jakich, a ponadto takie przesuwanie po kilku latach kończy się o wiele większymi podwyżkami. Zresztą też tak myśli (sugerując podwyżki w lokalach zasobu Skarbu Państwa) Pan Wojewoda, odpowiedzialny za mienie Skarbu Państwa. I ma rację. Powód drugi zmian czynszowych to wzrost o ponad 30% wartości tzw. metra odtworzeniowego mieszkania ogłaszanego przez Urząd Wojewódzki. To jest poziom, do którego powinniśmy dążyć.

Powód trzeci zmian, to chęć utrzymania dużego tempa remontów pustostanów i dostarczania potrzebującym mieszkań socjalnych. Osiągamy poziom 400 lokali rocznie i średni czas oczekiwania 14 miesięcy, a realnie 12-24 miesiące. To bardzo dobry wynik, najlepszy w historii krakowskiego samorządu i chyba najlepszy w Polsce. Chcemy to utrzymać, a na to potrzeba pieniędzy, choć też szukamy ich poza budżetem Miasta. Dla najbiedniejszych są lokale socjalne, a dla ludzi w mieszkaniach komunalnych, dla których zmiana jest zbyt duża mamy upusty czynszów aż o 70%, przy czym progi dochodowe są najlepsze w Polsce.

Polityka to nie tylko sprawy lekkie, łatwe i przyjemne. Czasami trzeba podejmować odważnie sprawy trudne, kontrowersyjne, niepopularne, wymagające odwagi i rozwagi. Osobiście ws. czynszów jest to już trzecie takie moje działanie. Pierwsze w 2007 roku kiedy skok był około 70% i nadrabiał zaległości wieloletnie. Były protesty, ale szybko okazało się, że dzięki zmianom wiele się w mieszkalnictwie zmieniło na lepsze – nowe mieszkania, wielka skala remontów, w tym elewacji. Kolejna, druga podwyżka ogłoszona po 12 latach, w 2019, a wdrożona w pandemii w 2020 roku. I znów protesty, widzenie strasznych rzeczy i zupełnie inna rzeczywistość – taka sama ściągalność czynszów, duża skala remontów lokatorskich, wspólnotowych i pustostanów. I tak będzie i tym razem. Polityka wymaga odważnych i rozważnych decyzji i właśnie taką podjęliśmy.

2. Kiedy pyta się o zwierzęta to dostaje się dane o zwierzętach, a nie o słoniach, czyli o nieprawdziwej mapie pustostanów. W ubiegłym tygodniu pojawiła się i została mocno nagłośniona krakowska mapa pustostanów. Tworzący ją ludzie bazowali na danych z miejskich jednostek, które odpowiedziały jedynie na zadane pytania. Kiedy pytano o wszystkie będące w zakresie miasta pustostany mieszkaniowe to odpowiedziano zgodnie z prawdą pokazując także takie, które są współwłasnością miasta, ale na które miasto nie ma decydującego wpływu. Pokazano także pustostany potencjalne tzn. takie, z których trzeba wyprowadzić osoby czy rzeczy wynajmujących. Nie pytano o strukturę pokazywanych pustostanów mieszkaniowych, więc i pokazywano te w trakcie remontów, czy te do wyburzenia. W przypadku lokali użytkowych wręcz zaznaczono, że część lokali to piwnice, garaże, boksy i miejsca postojowe. Mając takie informacje osoby tworzące mapę uznały te wszystkie pustostany jako nadające się do wykorzystania mieszkaniowego. To tak jakby pytać o mieszkańców miasta i potem mówić, że oni wszyscy są podatnikami. To tak jakby pytać o zwierzęta, a potem napisać, że to wszystko są słonie. Ta sprawa pokazuje, że mieszkalnictwo wymaga dokładności, wiedzy i zagłębiania się w szczegóły. Inaczej wszystkie zwierzęta są traktowane jako słonie, wszyscy mieszkańcy jako podatnicy, a wszystkie lokale jako nadające się na mieszkania. A tak nie jest. Życie i mieszkalnictwo są bardziej skomplikowane.

3. Kraków przyszłości ma przyszłość. Powoli nadchodzi czas na przygotowywanie się do wyborów samorządowych i PO zaczęła to robić przez program. Obecnie pytamy mieszkańców o największe wyzwania i oczekiwania na przyszłość. Jestem jednym z autorów tej części działań, ale ze względu na ograniczenia czasowe nie zawsze mogę uczestniczyć w kolejnych spotkaniach z mieszkańcami. Widzę jednak potrzebę pokazania tzw. wyzwań nieoczywistych, np. co z uchodźcami, jak podejść do zmian mieszkaniowych, jak uwzględnić wzrastające potrzeby lokalne i regionalne, czy robić w Krakowie rewolucje, jak być przygotowanym na nieprzewidywalne, jak będzie wyglądać praca po nowemu, krakowska nowoczesność i podstawa tego wszystkiego – skąd wziąć pieniądze. Niedługo w poważnym tekście się do tego odniosę.

4. Odbyło się bardzo ciekawe spotkanie ws. mieszkalnictwa w Wiedniu. W Wiedniu od ponad 100 lat bardzo rozwinięte jest mieszkalnictwo miejskie. Wybudowano przez te 100 lat około 200 tys. mieszkań, ale i wsparto ponad 100 tys. tzw. mieszkań subsydiowanych. Kluczową sprawą jest finansowanie. Wiedeń przy budżecie 12 mld Euro wydaje rocznie na mieszkalnictwo 500 mln Euro. To 4.2% budżetu, ale te 500 mln euro jest wystarczające. Wiedeń ma znaczny udział w mieszkaniowym podatku federalnym, z którego ma 300 mln Euro. Tak więc tylko 200 mln Euro Wiedeń płaci z własnych dochodów. Przekładając to na Kraków powinniśmy mieć około 300 mln na mieszkalnictwo, z tego 200 mln zł z zewnętrznego podatku. Tak oczywiście nie jest. Druga ważna sprawa – w Wiedniu mieszkalnictwem zajmuje się miejska spółka – Wiener Wohnen, bo tak jest sprawniej, efektywniej. Trzecia ważna sprawa – Wiedeń kupuje od prywatnych właścicieli grunty potrzebne, a sprzedaje niepotrzebne. Tych potrzebnych ma 3,2 mln mkw. Czwarta sprawa – obecnie najważniejszym sposobem uzysku mieszkań z umiarkowanym czynszem są mieszkania subsydiowane. Warto się uczyć od mistrzów, ale zasady i warunki gry mieszkaniowej mamy zdecydowanie inne, zdecydowanie gorsze w Polsce niż w Wiedniu.

5. Pokazano założenia urbanistyczne Nowego Miasta, przebudowy wielkiego (ponad 700 ha) obszaru na Rybitwach. To jedna z ostatnich wielkich perspektyw urbanistycznych w Krakowie, miejsce dla 100 tysięcy mieszkańców, miejsce dla nowych biur, instytucji, parków i terenów rekreacyjnych. Teren de facto między Krakowem a Wieliczką, przy dużej wiązce torów kolejowych, z wielkimi możliwościami i perspektywami. Jednak należy się uzbroić w cierpliwość. Inny atrakcyjny choć dużo mniejszy teren inwestycyjny, jak Zabłocie, czekał na swój czas praktycznie 20 lat. Tak to jest w rozwoju miasta. 

Polecane na stronie

  • Krakowskie Przyspieszenie Mieszkaniowe 2021 [ więcej ]
  • Więcej zadań, więcej pieniędzy – możliwa perspektywa dla samorządów [ więcej ]
  • Podsumowanie akcji PIT za 2020 rok [ więcej ]
  • 25 lat Krakowskiego Holdingu Komunalnego [ więcej ]
  • Rzeczpospolita zdecentralizowana [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 na Klinach w Dzielnicy X [ więcej ]
  • Forum Przyszłości Dzielnic - jak było i jak może być [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >