Kraków w czasach zarazy i wojny – 112. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2022 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

Już po raz 112. spotykamy się w sprawach Krakowa w czasach zarazy, ale i 11. raz świat w czasach wojny. Dziś spokojniej, ale i poważniej. Zaczynamy skrótem spraw ogólnopolskich:

  1. Wojna w Ukrainie wchodzi w etap rozstrzygnięć, życzymy Ukraińcom przełamania i zwycięstwa.
  2. Pandemia wcale się nie skończyła i może jeszcze wrócić, przyjdzie nam z tym żyć.
  3. Umiarkowany konserwatyzm wzbiera, ale najważniejsze to pójść do wyborów razem.
  4. Mieszkanie prawem czy towarem? Tam gdzie panuje pierwsze mieszkania są słabo dostępne, tam gdzie drugie – w zależności od możliwości coś się dostanie. Najlepszy przykład to Wiedeń.

I sprawy krakowskie, lokalne:

  1. Mała rzecz a cieszy: 30 lat współpracy Krakowa i Orleanu.
  2. Ważne działania mieszkaniowe: radzimy sobie z mieszkaniami socjalnymi, radzimy z pustostanami, choć tu potrzeba wsparcia radnych. Mamy też nowe narzędzie – modyfikacja Programu Pomocy Lokatorom – Mieszkanie za remont.
  3. Raport NIK ws. terenów zielonych bardzo korzystny dla Krakowa.
  4. Kraków wśród 100 wybranych w Europie miast pilotażowych wz. klimatu.

I wersja rozszerzona:

1. Wojna w Ukrainie trwa już prawie 3 miesiące i dawno miała być wygrana przez Rosjan. Okazuje się, że Ukraińcy zaskoczyli wszystkich. Zaskoczyli Rosjan, blokując im błyskawiczne zajęcie Kijowa, niszcząc sprzęt pancerny i lotniczy, zadając ogromne straty i pokazując, że druga/trzecia armia świata (po armii USA i może armii chińskiej) to kolos na glinianych nogach. Słabiutkie dowodzenie sztabowe, jeszcze słabsze na poziomie taktycznym, brak logistyki, a morale praktycznie żadne, biorąc pod uwagę, że armia rosyjska jest w dużej mierze zawodowa. Ukraińcy zaskoczyli Europę i spowodowali nie tylko ogromną pomoc wojskowa, ale i ogromne wsparcie moralne i polityczne. Przecież oni walczą nie tylko o wolną i niepodległą Ukrainę ale i o to, aby Rosja była tak osłabiona militarnie, żeby w ciągu najbliższych 20-30 latach nie była zdolna do żadnych militarnych ruchów. Ta walka powinna być podstawą do włączenia Ukrainy do Unii Europejskiej. Im się po prostu ten proces wejścia do UE należy.

2. Wielu w Polsce, ale i w Europie działa tak, jakby pandemii nie było. I oby tak było. Ale trzeba brać pod uwagę, że takie zjawiska będą się powtarzały i powinniśmy być na to przygotowani. Jak zwiększyć odporność firm i samorządów, instytucji i osób fizycznych na ataki pandemi i zagrożeń zdrowotnych? Taki plan to przede wszystkim zadanie Państwa. Tylko czy polskie Państwo w ogóle o tym myśli? Śmiem wątpić. A tymczasem obserwuję Niemców, Austriaków i Francuzów jak przygotowują takie centralne plany. A potem są odpowiednie plany instytucji publicznych i komercyjnych. Uczmy się od lepszych od nas, bo to naprawdę jest potrzebne.

3. Coraz więcej mówi się o umiarkowanym konserwatyzmie. Bardzo ciekawe artykuły w Rzeczpospolitej p. Szułdrzyńskiego i Jarka Flisa. Nie przez przypadek są to ludzie z Krakowa. Jeżeli PiS w najbliższych wyborach przegra to przede wszystkim dlatego, że cześć wyborców uzna, że odeszli za daleko od pryncypiów, że manipulują Kościołem i religią, nadużywają swoich praw i blokują innych konserwatywnych umiarkowanie. Jeżeli dla potencjalnych umiarkowanych konserwatystów, także tych głosujących uprzednio na PiS będzie spokojna alternatywa, to zagłosują na nią i PiS przegra. Jednak najważniejsze to pójść razem, jak najszerszym frontem.

4. Gdzieniegdzie odbywa się dyskusja, trochę marginalna, o tym czy mieszkanie jest prawem czy towarem? Mimo marginalności tematu, jako poważnie zajmujący się tematami mieszkalnictwa, zajmę się tym kiedyś szerzej. Dziś telegraficzny skrót. Zwolennicy uznania, że mieszkanie jest prawem, jako podstawę tego pokazują zapis Konstytucji RP, a także pokazują przykłady Wiednia, Niemiec czy Skandynawii. To są kraje, które jakoś sobie radzą z problemem mieszkaniowym.

Ale przeciwstawianie prawa i towaru jest według mnie fałszywe. Jeżeli jest coś towarem, to może zostać kupione przez tego, którego na to stać. Kupienie nie oznacza tylko i jedynie przejęcia własności – oznacza możliwość użytkowania czasowego za opłatą. Opłata może być z dochodów własnych, ale i z pomocy publicznej lub prywatnej. A przecież właśnie tak jest we wskazanych przykładach Wiednia, Niemiec czy krajów skandynawskich. W zależności od możliwości własnych, czy pochodzących z pomocy publicznej lub prywatnej, mieszkanie jest wynajmowane w różnej lokalizacji, standardzie, wielkości. A wiec jest towarem, którego wartość-wynajem uzależniona jest od tych parametrów. Jeżeli jest to mieszkanie komunalne, spółdzielcze, towarzystw mieszkaniowych, czy innych form mieszkalnictwa to tak czy siak ma te parametry.

Zwracam też uwagę na coraz szerszy w Europie ruch mieszkań subsydiowanych, także prywatnych, ale o dostępnym czynszu. Biorąc właśnie doświadczenia europejskie, mieszkania o dostępnym czynszu to nie tylko mieszkania komunalne, ale także wielu innych pomiotów. Dzieje się tak dlatego, że obecnie chyba żadnego samorządu nie stać, aby samotnie i samodzielnie rozwiązywać u siebie problem mieszkaniowy. A następująca teraz sytuacja znaczącego wzrostu kosztów budowlanych jeszcze to komplikuje. Oczywiście są kraje, w których to państwo/władza publiczna ma dać mieszkanie, ale to się nie sprawdzało kiedyś i nie sprawdza dziś. Szerzej o tym napiszę w przyszłości, dziś tylko sygnalizuję pięknie brzmiącą utopię.

I sprawy lokalne:

1. 30 lat temu, w 1992 roku podpisano umowę o współpracy między Krakowem a Orleanem. Wiele się przez te 30 lat działo: dostaliśmy od Orleanu 25 autobusów, były przez lata wymiany młodzieży, były dobre praktyki urzędów, były wspólne projekty. Ostatnio Orlean jako pierwsze miasto partnerskie Krakowa odpowiedziało na apel o pomoc dla uchodźców z Ukrainy. Orlean dostarczył pomoc żywnościową, medyczną i techniczną Ukraińcom w Ukrainie, ale i znalazł miejsce pobytu u siebie dla sporej grupy uchodźców. To był duży wysiłek i znacząca pomoc. Teraz myślimy o kolejnych krokach. Ludzie z Orleanu interesują się naszymi dokonaniami w zakresie likwidacji smogu, my chcemy wykorzystać ich inne doświadczenia. Działamy dalej.

2. Radzimy sobie w Krakowie z mieszkaniami socjalnymi, bo dzięki wybudowaniu w tej kadencji ponad 520 mieszkań i wyremontowaniu ponad 1040 pustostanów tylko 349 zewnętrznych rodzin (z listy mieszkaniowej i listy eksmisyjnej) czekało na swoje socjalne mieszkanie. Rodzin zewnętrznych, bo mamy jeszcze osoby zmieniające mieszkanie wewnątrz zasobu.  Te prawie 1600 przekazanych mieszkań i te 349 rodzin to bardzo dobry wynik.

Ale aby to utrzymać, aby nie trzeba było czekać latami na mieszkanie socjalne, trzeba utrzymać skalę remontów pustostanów. Potrzebujemy przede wszystkim mieszkania jedno- i dwupokojowe. Większe trzypokojowe rzadko, a jeszcze większe bardzo rzadko. A wśród zwalnianych pustostanów jest dużo dużych pustostanów. Cześć dużych remontujemy i przeznaczymy na mieszkania chronione i wspólne. Ale i tak dużo zostaje. I nie są remontowane, bo są niepotrzebne i bardzo drogie w remoncie i eksploatacji. Mamy też pustostany w zasobach zabytkowych i mamy pustostany, których remont jest bardzo drogi. Tych też nie remontujemy, bo to jest społecznie i ekonomicznie nieopłacalne.

Mamy też wolne pustostany jako ostatnie we wspólnotach i zgodnie z przyjętymi regulacjami mamy z tych wspólnot wychodzić. Tę pulę pustostanów nie do remontu chcemy sprzedawać i zasilać tym wątły w 2022 roku budżet. Mamy to już w budżecie zapisane. Potrzebujemy tu pomocy radnych, aby sprzedać pustostany i mieć środki na remonty. Bez tej sprzedaży nie będzie wyremontowanych pustostanów, ani tych, które są w sprzedaży blokowane, ani tych, które ze względów na potrzeby społeczne powinny być remontowane, bo nie będzie na nie środków. Stad ogromna prośba o odblokowanie.

Ale jest też kolejny projekt mieszkaniowy – mieszkanie za remont. Jest to modyfikacja poprzedniego projektu Programu Pomocy Lokatorom, tylko bardziej elastyczna i bezpieczna dla samorządu i mieszkańców. Będę o tym pisał.

3. Najwyższa Izba Kontroli opublikowała tzw. zielony raport, pokazujący jak polskie miasta radzą sobie z zielonymi terenami. I choć niektórzy w to nie chcą wierzyć, to Kraków został tam bardzo dobrze oceniony, w większości szczegółów jako wzorowy lub bardzo dobry. NIK pokazał też zastrzeżenia i w stosunku do Krakowa było tego bardzo mało i w niewielkim zakresie. Wyglada na to, że Kraków radzi sobie z tymi sprawami dobrze lub bardzo dobrze, lepiej niż inni. NIK nie ma powodu specjalnie chwalić Krakowa, więc taka dobra ocena powinna być traktowana jako bardzo dobra wiadomość.

4. Kolejna dobra wiadomość – Kraków jest w europejskim finale. Komisja Europejska ogłosiła listę 100 miast, które wezmą udział w tzw. misji „Miasta” – czyli projekcie neutralnych dla klimatu i inteligentnych miast do 2030 r. Na liście znalazły się Kraków, Łódź, Rzeszów, Warszawa i Wrocław. Startowało 377 europejskich miast. Znowu obiektywnie dobra ocena Krakowa.

Polecane na stronie

  • Krakowskie Przyspieszenie Mieszkaniowe 2021 [ więcej ]
  • Więcej zadań, więcej pieniędzy – możliwa perspektywa dla samorządów [ więcej ]
  • Podsumowanie akcji PIT za 2020 rok [ więcej ]
  • 25 lat Krakowskiego Holdingu Komunalnego [ więcej ]
  • Rzeczpospolita zdecentralizowana [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 na Klinach w Dzielnicy X [ więcej ]
  • Forum Przyszłości Dzielnic - jak było i jak może być [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >