Kraków w czasach zarazy i wojny – 105. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2022 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

105. tydzień Krakowa w czasach zarazy i 5. tydzień Ukrainy w czasach wojny. Dziś o wojnie, o różnych próbach działania, o próbach unieważnienia przeszłości, o krakowskiej pomocy i krakowskiej krytyce. Najpierw skrót spraw ogólnopolskich:

  • Wojna trwa, eskaluje i końca nie widać.
  • Wizyta w Kijowie, racje i przeciwności.
  • Polska pomaga jak może, ale potrzeby państwowy system.
  • Wielkie rzeczy nie unieważniają bieżących spraw.
  • Mieszkania, zdrowie, edukacja, praca, pomoc społeczna.
  • Bardzo merytoryczny plan PO w zakresie bezpieczeństwa i dyplomacji.

Skrót spraw krakowskich:

  • Uchodźcy, pomoc, narzekania.
  • Zagranica – od udawania do wielkiego zaangażowania.
  • Nawet teraz żarty i szyderstwa.
  • Inwestycyjny promyk nadziei.
  • Być może zmiana priorytetów.

 

Sprawy ogólnopolskie szerzej:

1. Mimo bardzo mężnej walki Ukraińców Rosja walczy z cywilami bombardując domy i osiedla mieszkalne. Żołnierze mordują cywilów, a nie tylko żołnierzy ukraińskich. Rosja szuka rezerw, do walki bierze Syryjczyków. Ukraińcy bardzo mężnie bronią swojej Ojczyzny. Co dalej? Oczywiście jest kilka wariantów, ale trzeba się liczyć także z najgorszymi, czyli zdobyciem całej Ukrainy i walką partyzancką, gdy Polska będzie naturalnym krajem przyfrontowym. Oczywiście możliwy i realny jest wariant optymistyczny, w którym Rosja się wycofuje, ale jest to mało realne. 

2. W ubiegłym tygodniu odbyła się wizyta kilku polityków, w tym polityków z PiS, w Kijowie. Z jednej strony na pewno ta wizyta podnosi morale wszystkich, w szczególności samych Ukraińców. Pamiętam swoją wizytę w Tbilisi i szacunek, jaki dla Polaków mieli Gruzini za wizytę ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ale też jest druga strona – jedzie się dla podniesienia morale, ale wszelkie polityczne czy międzypaństwowe deklaracje muszą i powinny być przygotowane. A przedstawione w Kijowie propozycje były kompletnie nieuzgodnione, nieprzygotowane, nierealne. O ile sama wizyta według mnie miała znaczenie polityczne i moralne, o tyle przedstawianie propozycji w tej formie było ośmieszające autorów ale i Polskę. A tego robić się nie powinno.

3. Polska pomaga jak może. Wielu organizuje wyjazdy na Ukrainę z darami, zwrotnie zabierają do aut uciekinierów. Inni organizują dary z zagranicy czy wewnątrz Polski. Jeszcze inni opiekują się bezpośrednio lub pośrednio uchodźcami. A jeszcze inni dają na to pieniądze czy dary. Każda pomoc się liczy. Widzimy tysiące ludzi, aktywistów, harcerzy, urzędników, zwykłych ludzi obsługujących w różny sposób uchodźców. Ale te prawie 4 tygodnie to był przede wszystkim zryw społeczny. Potrzebny jest system państwowy, organizacyjny, finansowy, opisany prawnie. To idzie bardzo powoli. Gdzie jest wykorzystanie państwowych czy firmowych obiektów z noclegami, gdzie są Wojska Obrony Terytorialnej, przecież m.in. po to zostali powołani. Gdzie jest włączenie Unii Europejskiej, instytucji Unii które czekają na nasz wniosek? Gdzie są docelowe plany relokacji? Gdzie jest wykorzystanie specjalistów Ukraińców – lekarzy, służby zdrowia, inżynierów, speców od różnych rzeczy? Do tego potrzeba państwowego szerokiego systemu działań w sytuacji kryzysowej.

4. Wielkie wydarzenia, pandemia a teraz wojna w Ukrainie i wielka pomoc dla Ukraińskich uchodźców, nie unieważniają dążeń do realizacji praw człowieka i obywatela, w tym właściwych działań wymiaru sprawiedliwości, właściwych działań mediów, systemu edukacji czy finansów publicznych. Kiedy Trybunał Konstytucyjny Pani mgr Przyłębskiej głosem m.in. prokuratora stanu wojennego uznaje, że nie będzie brał pod uwagę wyroków Trybunału Praw Człowieka, to ustawia się nas jako jedyne państwo, obok Rosji, mające takie stanowisko. Zanim Putin zaatakował, to wcześniej stłamsił media, ustawił system sprawiedliwości, zdemolował finanse. Jeżeli chcemy, aby Polska była bezpieczna na lata, to musi być jak inne zorganizowane kraje Unii Europejskiej. Teraz trzeba przeprosić się z instytucjami Unii Europejskiej, zrezygnować z Komisji Dyscyplinarnej i bezwzględnie stosować się do wyroków trybunałów europejskich. Inaczej będziemy jak Rosja z początku drogi, na której teraz jest. 

5. Wielka fala uchodźców to z jednej strony wielki wysiłek Państwa i Polaków, a z drugiej strony szansa na nowych pracowników, nowych podatników i płatników usług.  Rośnie potrzeba na o wiele większą skalę mieszkań dla uchodźców, o wiele większą skalę edukacji, pomocy społecznej czy też możliwości pracy. Na to potrzeba wielkich pieniędzy, które mogą dać tylko i przede wszystkim sojusznicy z Unii Europejskiej i NATO. To jest wielki wymiar największego wyzwania przed którym jako Polacy i jako Rzeczpospolita stanęliśmy od czasów II wojny światowej. Jeżeli sprostamy temu wyzwaniu staniemy się na lata bezpiecznym, jednym z największych i najmocniejszych krajów Europy. To jest nasze wielkie wyzwanie.

6. W piątek i sobotę odbył się dwuczęściowy kongres programowy PO „Bezpieczna Polska”. Uczestniczę w większości działań programowych PO i muszę powiedzieć, że ten kongres był jednym z najważniejszych i najbardziej merytorycznych. Ukraińscy uczestnicy, w tym Witalij Kliczko – mer Kijowa i członek Europejskiej Partii Ludowej – zadali zdecydowany kłam, że EPP to „Europejska Partia Putina”, jak mówi PiS. Wśród gości byli też generałowie NATO, w tym amerykańscy, i inni specjaliści z Europy, powstały szczegółowe plany działań w zakresie dyplomacji, wojska, obrony terytorialnej, obrony cywilnej. To bardzo merytoryczny plan działania. 

I sprawy krakowskie szerzej:

1. W Krakowie mamy około 130 tysięcy uchodźców, przede wszystkim w mieszkaniach prywatnych, ale i w szeroko organizowanych noclegowniach. O ile działania systemu państwowego są niewystarczające, widać wielkie zaangażowanie regionalnych służb państwowych. Jak zawsze zdarzają się błędy i pomyłki, zdarzają się niedoskonałości. I czasami dostajemy jako samorząd takie sygnały czy propozycje zmian. Zdarzają się konstruktywne propozycje zmian, pokazywane tylko zainteresowanym albo i publicznie. To zrozumiałe i taka konstruktywna krytyka jest dobrą formą współpracy, korygowania błędów i doskonalenia działań. Jednak od jakiegoś czasu zdarzają się podawane publicznie w sensacyjnej, oskarżającej lub ośmieszającej organizatorów pomocy sygnały w ogóle dezawuujące działania, ośmieszające je i wyszydzające. Na szczęście widać z jak słabym publicznie odzewem się spotykają. I widać jak ośmieszają autorów. Może dlatego coraz więcej jest w tym zakresie anonimów. Krytyka jest potrzebna, bo pomaga działać. Ośmieszanie, dezawuowanie, szydzenie jest złe. 

2. Kraków ma sprawdzonych zagranicznych przyjaciół wśród miast partnerskich i nie tylko. Na prośbę Prezydenta Miasta Krakowa odpowiedziało wiele miast, a jeszcze więcej się przygotowuje. Miasta organizują dary dla miast ukraińskich, ale i dla Krakowa. Miasta organizują odbiór i relokowanie uchodźców w ich miastach. Miasta partnerskie robią zbiórki pieniędzy, organizują wydarzenia, spotkania, festyny i zebrania, na których informują o działaniach i zapraszają swoich mieszkańców do współpracy. Widać spory dysonans między wielkim zaangażowaniem naszych sojuszników, a czasem neutralnymi, bardzo spokojnymi reakcjami części mediów i władz państw zachodnich. Ale to zaangażowanie społeczeństw coraz mocniej wpływa na władze państw.

3. Poważny czas wymaga poważnych zachowań. Także lokalnie, także samorządowo. W zeszłą niedzielę w TVN24 była wieczorem duża dyskusja, m.in. polskich samorządowców, o działaniach w zakresie obsługi i opieki nad uchodźcami. W trakcie dyskusji został do głosu wywołany nasz Prezydent, ale przez część audycji nie uczestniczył w dyskusji i nie reagował na zaproszenie. Ja i wielu widziało w tym oczywiste, techniczne usterki, z którymi wielokrotnie korzystając z Zooma, Teamsów i innych komunikatorów mieliśmy i mamy do czynienia. Tak to widziało wielu w tym i ja. Ale pokazali się ludzie, którzy widzieli w tym tylko i jedynie niedyspozycję naszego Prezydenta i z tego szydzili, wyśmiewali czy krytykowali, a także nagłaśniali. Jakoś cały czas jest to ta sama grupa „młodych gniewnych”, ostro krytykujących działania krakowskich władz, próbująca podważać sensowność tych działań. Jakoś tak jest, że grupa ta wspiera niedoszłego prezydenta, wielokrotnego kandydata na to stanowisko. Jakoś tak się składa, że przegrywają kolejne wybory i dziwią się, że ludzie w większości nie głosują za nimi. A Prezydent Jacek Majchrowski jak doniosły media jest jednym z prezydentów, do których jest w skali kraju najwyższe zaufanie…

4. Odbyły się targi nieruchomości MIPIM w Cannes, w których Kraków uczestniczył. Kraków uczestniczy w tych targach od lat, pokazuje swoje możliwości, rozmawia z inwestorami. Tak było i teraz. Projekt Wesoła, projekt Nowa Huta Przyszłości, projekt Nowe Miasto – to nowoczesna perspektywa Krakowa. Dziesiątki spotkań z inwestorami pokazują, że Kraków dalej jest najbardziej interesującą perspektywą inwestycyjną w Rzeczpospolitej. Pokazują też to rankingi, które są ogłaszane przez Financial Times na Targach, w których Kraków jest, poza miastami niemieckimi, najlepszym rynkiem inwestycyjnym na przyszłość w Europie. To wielki sukces i warto ten promyk szans i nadziei nagłośnić i wykorzystać.

5. Kiedy patrzymy na tysiące, ponad setkę tysięcy uchodźców w Krakowie – widzimy przede wszystkim  wielki wysiłek, poświęcenie Krakowian, pomoc w różnych formach, zaangażowanie. Teraz te działania muszą zostać opanowane średnioterminowo i to już się dzieje – rejestracja Ukraińców na ogromną skalę, miejsca uczenia się dla uczniów w krakowskich szkołach, miejsca pracy w krakowskich firmach, leczenie, pomoc społeczna, ale i mieszkania długoterminowo dla uchodźców. Znów będzie potrzebny ogromny, bardziej ustrukturyzowany wysiłek Państwa, ale i krakowskiego samorządu. Być może potrzebna będzie zmiana priorytetów programowych i finansowych. Ale na razie wstępnie możemy popatrzyć też na ten proces długoterminowo. Taka skala uchodźców, z których część zostanie w Krakowie na stałe i dłuższy czas, to też dla Krakowa szansa i możliwość. Nowi ludzie zatrudnieni w krakowskich firmach to nowe podatki, nowe ubezpieczenia, nowi konsumenci usług komercyjnych i publicznych. To szansa dla Krakowa tak jak kiedyś w przeszłości, kiedy ludzie z zagranicy, uchodźcy, migranci, szukający spokoju i bezpiecznej życiowej perspektywy osiadali tu na stałe, ale i szansa na nowe możliwości dla miasta. Stoimy przed wielkim wysiłkiem, wydatkami, działaniami miasta, ale też i stoimy przed szansą na nowy długoterminowy oddech cywilizacyjny dla Krakowa. To też jest szansa, także szansa dla Krakowa i musimy tę szansę wykorzystać. 

Polecane na stronie

  • Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa w Krakowie [ więcej ]
  • Podsumowanie akcji PIT za 2021 rok [ więcej ]
  • Krakowskie Przyspieszenie Mieszkaniowe 2021 [ więcej ]
  • Więcej zadań, więcej pieniędzy – możliwa perspektywa dla samorządów [ więcej ]
  • 25 lat Krakowskiego Holdingu Komunalnego [ więcej ]
  • Rzeczpospolita zdecentralizowana [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 na Klinach w Dzielnicy X [ więcej ]
  • Forum Przyszłości Dzielnic - jak było i jak może być [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >