Kraków w czasach zarazy – 89. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2021 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

89. raz bloga „Kraków w czasach zarazy”. Dziś oryginalnie, bo sam jestem zarażony, odbywam kwarantannę. Mimo podwójnego zaszczepienia trafiło mnie. Wyglądało jak przeziębienie, a że miałem właśnie brać 3. dawkę, zrobiłem test i wyszedł pozytywnie. Stosuję się do wszelkich reguł, a ponieważ większość spotkań odbywałem zdalnie, nie spowodowałem żadnych dalszych zarażeń. A teraz o czym dziś będzie, najpierw w sprawach ogólnopolskich:

  • Pandemia narasta, rząd udaje, opozycja się miota…
  • Kryzys migracyjny, rozwiązania, udawania.
  • Kolejny występ Trybunału.
  • Drożyzna i reakcje.

I sprawy krakowskie:

  • Krakowskie igrzyska.
  • Budżet przetrwania.
  • Dziady po krakosku.
  • Idą Święta…

 

I sprawy ogólnopolskie szerzej:

1. Pandemia zdecydowanie narasta, już osiągamy prawie 30 tys. zarażeń dziennie, już mamy prawie 500 zgonów dziennie. A władza? Nie wprowadza żadnych rygorów (jak np. używanie certyfikatów, preferencje dla zaszczepionych, konieczność informowania szkół i pracodawców o zaszczepieniach), które są wprowadzane w innych państwach i które rekomenduje rada lekarska. Rząd rady lekarskiej nie słucha, za to słucha sondaży i potencjalnych protestów antyszczepionkowców. Wygląda, że te potencjalne protesty są ważniejsze niż restrykcje. Opozycja żąda wdrażania rygorów rekomendowanych przez radę lekarską, ale robi to wyrywkowo, każdy oddzielnie. Potrzebne wspólne działanie opozycji pokazujące wspólny, spójny plan. Ludzie muszą czuć, że ktoś wie co robi i co powinno być robione. 

2. Na granicach kryzys migracyjny się zmniejsza. To niewątpliwie efekt wspólnej interwencji przywódcy Niemiec Angeli Merkel i Francji Emmanuela Macrona. To oni wymogli na Putinie i na Łukaszence zmiany, które ratują życie i zdrowie migrantów. Do tych interwencji próbuje dołączyć nasz premier M. Morawiecki, ale przecież pamiętamy zarzekania się, że europejskiej pomocy nie potrzebujemy. A jednak potrzebujemy i dobrze, że się pojawiła. Ważnym elementem upływającego tygodnia były reportaże znad granicy. Pokazują one tragiczny dramat uchodźców, ale i mieszkańców oraz służb chroniących granicę. Wiele też mówi się o roli mediów na granicy, o porażce medialnej Polski, która blokując polskie media pozwoliła na funkcjonowanie jednej łukaszenkowskiej narracji medialnej. Przy okazji pokazują się głosy, jakoby media, w szczególności część polskich mediów, nie potrafiła chronić polskiego munduru. Polskie Wojsko chroniące granicę wypełnia swój obowiązek. Ma prawo granicę chronić, ale nie ma prawa źle traktować przechodzących przez granicę. Jeżeli, nie daj Boże, takie rzeczy miały miejsce, to prędzej czy później wyjdą i będą wielką plamą na honorze polskiego żołnierza. I właśnie media, polskie i międzynarodowe, są po to, aby pokazać społeczeństwu, że polski żołnierz jest w porządku i godnie, z honorem broni polskich granic. Jeżeli tak jest, to nie ma co obawiać się polskich mediów. 

3. Inflacja idzie ostro, jest najwyższa w Europie, na poziomie prawie 7%, a będzie prawdopodobnie dużo więcej. To oznacza, że z każdych 1000 zł mamy realnie tylko 930 zł, to oznacza, że mimo większych pieniędzy będzie dużo mniej możliwości. A idą kolejne podwyżki – energii, paliw. Jako powód wzrostu energii podaje się wzrost cen tzw. świadectw energii, czyli opłat ponoszonych ze względu na węgiel. Ale przecież słuszny jest postulat opozycji, żeby znaczne dochody z tego tytułu w części dać na obniżki cen energii, a w części na modernizację systemu energetycznego. W sprawie paliw wielokrotnie mówiono o obniżeniu opłat i akcyz, co dałoby niższe ceny. Ceny międzynarodowe paliw są niskie, ale co by było, gdyby i tam podrożało? Tymczasem władza nie robi rzeczy najważniejszych – podwyżki, znaczącej podwyżki oprocentowania powodującego ratowanie oszczędności i realną ich ochronę. Tutaj widać ogromnie słabą rolę Narodowego Banku Polskiego.

4. Trybunał Pani mgr Przyłębskiej zdecydował, że Konwencja Praw Człowieka jest niezgodna z Konstytucją RP i w określonej części nie będzie stosowana. To rozpaczliwa próba ratowania się przed wyrokami TSUE, wskazującymi na niewłaściwe wybieranie władz sądowniczych, niedające rękojmi sprawiedliwej ochrony prawnej obywateli. Zamiast przyznać się do błędu, naprawić i iść dalej – polska władza idzie w zaparte. Ryzykuje utratę, a co najmniej zablokowanie, ogromnych środków pomocowych, wielce potrzebnych polskiej gospodarce. To zaczyna być sabotaż i to w obliczu największego kryzysu gospodarczego od czasów II wojny światowej. Spisane będą czyny i rozmowy..

I sprawy krakowskie:

1. Wygląda, że Kraków będzie współorganizował Igrzyska Europejskie. Saldo korzyści i strat jest jednak pozytywne. Dostajemy środki na inwestycje sportowe (nie tyle ile chcieliśmy, ale dostajemy). Bez Igrzysk musielibyśmy i tak zrobić te inwestycje, ale tylko za własne środki. Dostajemy środki na inwestycje infrastrukturalne (nie tyle ile chcieliśmy, ale dostajemy). Bez Igrzysk i tak musielibyśmy zrobić te inwestycje, ale znowu – tylko za swoje. Co prawda będziemy w części, ale tylko w części, finansować wydatki organizacyjne, ale całkowite saldo efektów i nakładów jest zdecydowanie pozytywne. I nie mówimy tutaj o efektach promocyjnych, tylko o finansowych. Przy okazji widać, jak negocjuje się z obecną władzą, która najpierw wiele obiecuje, ale jak przychodzi do finału …

2. Projekt Budżetu na 2022 rok to projekt przetrwania. Będziemy kończyć to, co musimy, będziemy (czasem poniżej potrzeb) finansować na bieżąco to, co musimy. Spadek PIT powoduje nie tylko spadek dochodów bieżących, ale i spadek wielu kluczowych wskaźników. Patrząc perspektywicznie, to nie pandemia spowodowała rażący spadek możliwości funkcjonowania samorządów, w tym Krakowa, tylko właśnie zmiany podatkowe Nowego Ładu. A władza państwowa wyżywi się sama.

3. W Krakowskim Teatrze Słowackiego przedstawienie „Dziadów” Mickiewicza. Tłumy walą, a władza się boi. Mieliśmy kuriozalny komentarz Pani Kurator, odradzającej chodzenie na ten spektakl z argumentacją, że jest to niezgodne z polityką oświatową Państwa. Powstaje pytanie co jest niezgodne z polityką oświatową? Na szczęście publiczność odebrała to właściwie i kasy są oblężone, a terminy do wiosny zajęte. Starszym przypomniały się wydarzenia z 1968 roku, ówczesna reakcja ówczesnych władz na ówczesny spektakl „Dziadów” Mickiewicza w reżyserii Dejmka. Obecna władza mówi, że obecna reakcja nie może być porównywana z ówczesną. Ale i wtedy i teraz rzecz dotyczyła spektaklu „Dziady”, i wtedy i teraz ten spektakl nie podobał się aktualnej władzy, i wtedy i teraz są żądania, aby coś z tym zrobić. Rzeczywiście to są realne podobieństwa i nie ma co się dziwić, że coraz więcej ludzi tak myśli, że jednak historia się powtarza. 

4. Idą Święta Bożego Narodzenia. Rozbłysła krakowska choinka na Rynku Głównym, rozbłysły wspaniałe oświetlenia krakowskich ulic. Było z tym nieco kłopotu, bo wyniki przetargu zaskarżyła przegrana firma, ale Krajowa Izba Odwoławcza zdecydowała, że wszystko jest OK. Idą Święta, a z nimi najwspanialszy okres w roku. Wesołych Świąt i Zdrowia, wszystkim !

 

Polecane na stronie

  • Krakowskie Przyspieszenie Mieszkaniowe 2021 [ więcej ]
  • Więcej zadań, więcej pieniędzy – możliwa perspektywa dla samorządów [ więcej ]
  • Podsumowanie akcji PIT za 2020 rok [ więcej ]
  • 25 lat Krakowskiego Holdingu Komunalnego [ więcej ]
  • Rzeczpospolita zdecentralizowana [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 na Klinach w Dzielnicy X [ więcej ]
  • Forum Przyszłości Dzielnic - jak było i jak może być [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >