Sfinansowano ze środków Komitetu Wyborczego Wyborców Koalicji Obywatelskiej
Pomysły na Kraków i Małopolskę. Nowe wyzwania, nowe kierunki.

Internetowa promocja Miasta, czyli domena miejska dla Krakowa

Londyn, Berlin, Wiedeń, to tylko niektóre z ponad 30 miast z całego świata, które ponad dekadę temu zdecydowały się zainwestować w utworzenie własnych, niezależnych miejskich domen internetowych. W najbliższych latach dołączyć będzie mógł do nich również Kraków.

Słowo „domena” potocznie rozumiemy jako synonim adresu strony internetowej. Jednak poza tym ma też inne znaczenia, a tak zwana „domena najwyższego poziomu” jest tym, co popularnie określamy końcówką adresu internetowego, np. „.pl” albo „.com”. 

Jednak nie wszyscy wiedzą, że oprócz tych popularnych „końcówek”, z którymi stykamy się praktycznie codziennie, istnieją jeszcze setki innych, mniej znanych, ale nie mniej znaczących. Wśród nich znaleźć możemy kilkadziesiąt nowych domen należących do lokalnych samorządów: .london, .wien, .berlin to tylko pierwsze z brzegu przykłady.

W czasie pandemii, w okresie, który wymusił nie tylko na nas, ale i na państwach całego świata, zwrócenie się w pełni ku internetowi i oferowanym przez niego rozwiązaniom, sprawdzaliśmy jak radzą sobie w tym zakresie inne samorządy. Poniekąd przy okazji okazało się wtedy, że niektóre miasta w Europie korzystają z dość nietypowych adresów, przykładowo stronę miejską Sztokholmu znaleźliśmy pod adresem start.stockholm. Postanowiliśmy sprawdzić, co się za tym kryje i szybko okazało się, że miast, korzystających ze swoich własnych domen, jest znacznie więcej, bo w samej Europie aż szesnaście i drugie tyle na całym świecie.

Już wkrótce do tego grona może dołączyć Kraków. Jednak najpierw trzeba przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie do czego te domeny służą i jakie zalety takie rozwiązanie miałoby dla Krakowa i jego mieszkańców?

Omówiliśmy temat w gronie specjalistów, przyjrzeliśmy się istniejącym rozwiązaniom i wśród wielu sposobów na wykorzystanie takich domen zauważyliśmy pewne uniwersalne kwestie, które dotyczą ich wszystkich. To przede wszystkim nowe, szerokie otwarcie się miasta na wirtualną rzeczywistość.

Każdy kto doświadczył wybierania adresu internetowego dla siebie lub swojej organizacji wie, jak ciężko obecnie o dobry, oryginalny adres, choćby w domenie „.pl”. Tymczasem całkowicie nowa domena to jednocześnie nowa, ogromna pula adresów dostępnych dla krakowskich przedsiębiorców, instytucji, NGO-sów oraz mieszkańców.

Nowa domena to również dodatkowa promocja miasta w przestrzeni internetowej. Bo przecież każdy taki adres, czy strona internetowa pod nią działająca, to wyraźne zaznaczenie związku ich właścicieli i użytkowników z Krakowem.

Warto też zwrócić uwagę, że wiele miast zarezerwowało w swoich domenach miejskich wybrane adresy na własne, samorządowe potrzeby. Kilka z nich poszło jednak dużo dalej. Sztokholm, Rio de Janeiro oraz Tajpej pod swoje domeny przeniosły główne adresy swoich oficjalnych stron internetowych. Mamy więc strony dostępne pod adresami: start.stockholm, prefeitura.rio oraz www.gov.taipei.

Niewątpliwie ciekawe rozwiązanie zastosowano również w Barcelonie. Pod patronatem i ze wsparciem miejskiej domeny .barcelona przeprowadzane są różne projekty społeczne, mające między innymi na celu przeciwstawienie się wykluczeniu cyfrowemu, czy integrację lokalnych środowisk.

Kraków będzie mógł rozpocząć starania o własną domenę już w 2025 roku. Może to być największy impuls dla rozwoju miasta i jego gospodarki w przestrzeni internetowej w nadchodzącej kadencji. Pozostaje jedynie pytanie, jaką nazwę powinna mieć nasza domena: .krakow, czy może .krk?