Witam na 150. wydaniu blogu „Kraków w czasach zarazy i wojny”. Te 150 wydań to ponad 1600 unikalnych czytelników, którzy przeczytali choć jedno wydanie, to od kilkudziesięciu do kilkuset czytelników pojedynczych wydań, to kilku/kilkunastu czytających dziennikarzy, to ludzie w Krakowie, ale i w innych miastach, także w innych krajach. Dziękuję Państwu za udział, za głosy, także za krytykę i niezrozumienie. W przeszłości próbowałem tłumaczyć zawiłości budżetowe, ale okazywało się, że niewielu zrozumiało. Teraz jak zawsze skrót komentarzy ogólnopolskich:

  • Przegłosowano nowy Kodeks Wyborczy i choć łamie się Konstytucję RP, to ma to pomóc PiS.
  • Trzeba przygotować kontrolę wyborów, bo można się spodziewać „ciekawych” rzeczy.
  • Jedynym pewnym sposobem na wygranie jest jedna lista, ale część liderów opozycji tego nie chce.
  • Samorządy w całej Polsce tną komunikację, bo muszą, ale niektórzy mają „cudowne” rozwiązania.
  • Wojna na Ukrainie w nowym stadium: przed nami wielka ofensywa Rosjan i większa pomoc UE.

I skrót spraw krakowskich :

  • Wreszcie konstruktywne podejście radnych do kluczowych problemów Krakowa.
  • Krakowskie innowacje kiedyś i teraz.
  • Poświąteczne spotkania środowiskowe i wizyty w Krakowie.
  • Wybory daleko, ale już widać równie rewolucyjne, jak i nierealne finansowo, populistyczne wizje.

czytaj dalej