Zrozumieć sytuację

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

W nocy wygaszone uliczne lampy, za dnia ograniczona w godzinach pozaszczytowych komunikacja. Rosnące niezadowolenie części mieszkańców, trudne zrozumienie u innej części. Co się dzieje? Dlaczego już teraz wprowadzamy ograniczenia?

Późną nocą patrzymy na wygaszony Kraków, ciemne ulice, przecinane gdzieniegdzie światłami nielicznych samochodów. Za dnia widzimy na ulicach trochę ludzi, widzimy w godzinach szczytu autobusy i tramwaje, dużo rzadziej poza tymi godzinami. Słyszymy o zwolnieniach grupowych pracowników, słyszymy o coraz częstszych dobrowolnych ograniczeniach w płacach, o 10, 20, czy 50%. Słyszymy o firmach, które zakończyły działalność, o firmach które zawiesiły swoją działalność. Widzimy ogłoszenia na witrynach sklepów, restauracji i punktów usługowych – ogłoszenia o wynajmie tego lokalu. Słyszymy, że musi być ograniczona komunikacja, że będą ograniczone inne miejskie usługi. Słyszymy, że nie tylko będzie mniej komunikacji, ale i mniej sprzątania, mniej różnych miejskich usług.

Niektórzy reagują niedowierzaniem i szokiem. Przecież we własnym domu sprzątamy, nawet jak mamy mniej dochodów, przecież komunikacja musi być, przecież na wiele usług, spraw i wynagrodzeń muszą się znaleźć pieniądze. Przecież tak wielkie miasto jak Kraków ma ogromny budżet i nawet znaczny uszczerbek w budżecie powinien pozwolić na realizację tych zadań. Inni zdają sobie sprawę z realiów, z obecnych, ale i w bliskiej i dalszej przyszłości, dużo mniejszych dochodów, zdają sobie sprawę, że nawet 20 tysięcy zł dziennie oszczędności na oświetlaniu oznacza miesięcznie 600 tysięcy, a przecież w nocy poruszają się po mieście nieliczni i trudno dla nich utrzymywać całą oświetleniową infrastrukturę. Inni zdają sobie sprawę, że w większości kursów autobusowych i tramwajowych poza szczytem jeżdżą pojedyncze osoby, że nie jeżdżą studenci, uczniowie, że pracowników jest o wiele, wiele mniej i trudno w takiej sytuacji utrzymywać całą infrastrukturę dla pojedynczych osób.

Część uważa, że powinniśmy wstrzymać wszystkie inwestycje (a przynajmniej te największe), żeby znaleźć oszczędności dla koniecznych zadań bieżących. Inni zdają sobie sprawę, że to właśnie inwestycje są w znacznej mierze finansowane z zewnętrznych pieniędzy: kredytów, środków unijnych czy funduszowych i nie można środków z tych źródeł kierować na zadania bieżące.

Jedni liczą, że jakoś to będzie, że powinno się udać utrzymać dotychczasowy poziom wydatków na interesujące ich zadania, czy to będzie komunikacja, czy sprzątanie, czy oświetlanie miasta, czy może wydatki na wszelkie inne dziedziny. Inni rozumieją, że kiedy braknie 10-20, czy prawie 30% budżetu, to obciąży to wszystkie zadania miasta.

Trzeba zrozumieć sytuację – nie wiemy jak długo będzie trwał dramatyczny czas, nie wiemy jak będzie głęboki i ile osób oraz firm (a więc i budżetu miasta) to dotknie. Nie wiemy jak szybko gospodarka, pracownicy, ale i miasto będą wychodzić z zapaści i nie wiemy na jaki poziom to po kryzysie wróci.

Trzeba zrozumieć sytuację i przygotować się na każdy, także najtrudniejszy wariant. Na wariant, kiedy kryzys i zapaść gospodarcza (także budżetowa) potrwa kilka, a nawet kilkanaście miesięcy z momentami nawrotu. Na wariant kiedy wiele firm straci możliwość działania, wielu pracowników znajdzie się w dużo gorszej sytuacji. Na wariant, w którym budżet miasta, a więc i możliwe wydatki, będzie na o wiele niższym niż dotychczas poziomie.

Czy jest jakaś nadzieja, jakieś szanse, jakieś pozytywne perspektywy? Osobiście to widzę i będę o tym w niedalekiej przyszłości pisał. Ale bezpieczniej jest przygotować się na najgorszy wariant. I o tym też będę pisał.

Dlatego trzeba tak zrozumieć obecną sytuację, obecne działania władz miasta, obecne oszczędności. Jedną z nadziei jest to, że obecne władze miasta przeszły dość podobną zapaść kilka lat temu, w latach 2011-2014 i dobrze sobie z tym poradziły. Mamy więc doświadczenia, które powinny teraz zaprocentować. I to jest jedna z dużych wartości, którą w porównaniu z innymi samorządami mamy. Zrobimy wszystko, aby te doświadczenia, te szanse i nadzieje wykorzystać. I oby nam się wszystkim udało.

Bogusław Kośmider

Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u