Wspólnie sobie pomagamy

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

Kolejny dzień Krakowa w czasach zarazy. Piękna pogoda, słońce, wysoka temperatura nastraja wiosennie i spacerowo. Na ulicach coraz więcej samochodów i, niestety, coraz więcej osób. Osób, które chodzą, spacerują, rozmawiają, korzystają z miejskich ulic, placów, terenów. Nie mamy możliwości wszystkich ostrzegać indywidualnie, ale super ważna informacja dla wszystkich – nie wolno być razem na ulicach, placach, spotkaniach. Tak możemy spowodować zarażenie dużej liczby osób i dramatyczne rozwijanie się, jak widać, śmiertelnej choroby.

Razem, wspólnie możemy wiele zrobić i wiele robimy. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej pomaga starszym i bezdomnym, organizując im jedzenie i zaopatrzenie. Pomagają w tym harcerze i instruktorzy. Uruchomiona została też całodobowa miejska pomoc psychologiczna, niesłychanie ważna w czasach nadzwyczajnej sytuacji. Wszędzie w mieście na dużą skalę funkcjonuje telefoniczna informacja i załatwianie spraw przez telefon. Na ogromną skalę funkcjonuje elektroniczna, internetowa obsługa. Funkcjonuje komunikacja i infrastruktura miejska. Miasto żyje, pracuje i pomaga swoim mieszkańcom.

Ale i mieszkańcy wielce sobie i miastu pomagają. Szyją maseczki, przynoszą do szpitali potrzebne środki, kupują żywność. Mieszkańcy pomagają sobie wzajemnie, pomagają starszym i samotnym, opiekują się dziećmi. Tutaj znowu duża pomoc harcerzy. Nasi mieszkańcy to wielka sąsiedzka pomoc i czas solidarności.

Wiele solidarności potrzeba też krakowskim przedsiębiorcom. Mamy atrakcyjny program wsparcia. Będziemy pomagać i przedsiębiorcom dużym, i małym, i średnim, i tym najmniejszym. Będziemy pomagali branży turystycznej, transportowej, hotelarskiej, handlowej, produkcyjnej, usługowej i wielu innym. Będziemy ograniczać swoje dochody w zakresie podatku od nieruchomości, opłat komunalnych, czynszów, podatku komunikacyjnego. Na wniosek przedsiębiorcy będziemy przesuwać w czasie, anulować, zmniejszać. Liczymy znaczne negatywne dla budżetu (ale korzystne dla przedsiębiorców) skutki. Niestety szacowane dla Krakowa negatywne skutki dla finansów to kilkaset milionów złotych (około 300). Nie są znane skutki finansowe tej katastrofy, ale należy się liczyć z bardzo poważnymi ubytkami.

Krakowscy przedsiębiorcy, tak jak w ogóle polscy przedsiębiorcy, oczekują pomocy, na dziś, na jutro, na pojutrze. Ta pomoc ma uratować gospodarkę, ma pomóc przeżyć małym firmom, ma pomóc przeżyć wszystkim firmom i utrzymać miejsca pracy. Temu ma służyć tzw „tarcza kryzysowa” proponowana przez polski rząd i NBP. Nie czas na ocenę, ale oczekiwania są bardzo poważne. Niestety w „Tarczy” nie było wiele działań wspomagających samorządy, a przecież samorządy też znacznie „ucierpią” finansowo. Problemy finansowe samorządów to mniej inwestycji, mniej kursów transportu publicznego, to mniej zadań bieżących do zrealizowania, to duże problemy edukacji, kultury, pomocy społecznej, wsparcia organizacji pozarządowych, dzielnic. Nic już nie będzie wyglądało tak samo. Nie wiemy jak będzie wyglądało…

Dlatego tak ważna będzie solidarność, wzajemna pomoc i pomaganie ludziom, firmom, instytucjom.

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u