Szanse i nadzieje

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

Izolacja, restrykcje dla mieszkańców, zatrzymanie gospodarki i zbliżający się ekonomiczny krach wymagają nowych perspektyw i nadziei. Polacy i polska gospodarka potrzebują nadziei. Rolą władz publicznych jest taką nadzieję pokazać i wykorzystać szanse. Od tego zależy pomyślność wszystkich na lata.

Kwiecień to miesiąc, w którym ujawnią się na wielką skalę pierwsze konsekwencje i skutki epidemii. I te społeczne i przede wszystkim te ekonomiczne.

Z jednej strony wielka ofiarność społeczna: setki tysięcy ofiarnych pracowników służby zdrowia, służb dyżurnych, dyscyplina i stosowanie się do ostrych rygorów sanitarnych i dyscyplinarnych. Z drugiej strony wzrastające zdenerwowanie, niechęć i agresja coraz większej ilości izolowanych mieszkańców, coraz częstsze nieposłuszeństwa czy wręcz protesty.

Z jednej strony wsparcie samorządowe i rządowe działań gospodarczych, pomoc miasta przy ograniczeniu samorządowych obciążeń dla firm i przedsiębiorców, i tych dużych i małych. Także wsparcie państwowe, niestety mniej efektywne, stosowane mocno warunkowo i do wyczerpania możliwości. Z drugiej strony jest i będzie coraz mocniej widoczne radykalne zwiększanie się liczby bezrobotnych, coraz mniej ludzi będzie płaciło swoje należności. Będą rosły nie płacone zobowiązania. Ogromna liczba osób będzie miała zmniejszone dochody, spora część będzie w strachu czekała na kolejne informacje o zmniejszaniu płac, możliwości czy wreszcie zwolnieniu.

Jeżeli ziści się, wskazywany przeze mnie scenariusz krótki lub średni – po tych kilku miesiącach rzeczywistość powoli będzie się zmieniać na lekko lepszą. Już nie wróci to co było, ale powoli ruszy gospodarka, ruszą miejsca pracy i powoli ludzie odzyskają nową równowagę. Gorzej, jeżeli ten czas potrwa dłużej niż kilka miesięcy. Co wtedy, jaka szansa, jakie nadzieje?

Odpowiedzią jest trochę inne podejście i społeczne i ekonomiczne. Coraz bardziej słychać o innym sposobie podejścia społecznego, gdzie chronieni są najbardziej narażeni, ze względu na zdrowie i życie. To osoby starsze, schorowane, osoby podwyższonego ryzyka. Jak najwięcej osób powinno być badanych na obecność koronawirusa i osoby posiadające tę chorobę powinny być izolowani i leczeni. Reszta, po okresie ponad miesięcznej izolacji może, z zachowaniem bezpieczeństwa sanitarnego i publicznego, powrócić do swoich normalnych działań. Tak robi się m.in. w Szwecji i nie widać tam ostrego rozwoju pandemii, a zyskuje na tym spokój społeczny. To ważne i jeżeli potwierdzi się powodzenie podejścia szwedzkiego, to także w Polsce jest szansa na takie efekty. To pierwsza szansa i nadzieja.

Drugą odpowiedzią, szansą i nadzieją jest zabezpieczenie perspektywy ekonomicznej, czyli wprost zabezpieczenie podstawowej płynności dla przedsiębiorców i mieszkańców. Tak robi znaczna grupa państw i rządów europejskich, Francja, Niemcy, Dania, Czechy, Słowacja czy Węgry. Wymaga to dość zasadniczej zmiany tarczy antykryzysowej, która choć jest, to nie pomoże większości przedsiębiorców. Potrzebna szersza pomoc w finansowaniu, realnym finansowaniu, wynagrodzeń pracowników wszelkich firm, nie tylko małych i średnich. Potrzebne wsparcie, realne wsparcie, przedsiębiorstw w postaci zwolnienia z ZUS, przyśpieszenia VAT, odsunięcia PIT i CIT.

Skąd na to wziąć pieniądze? Na dziś Polsce bardziej potrzebna jest pomoc finansowa dla przedsiębiorców i mieszkańców w wielkiej skali niż mocno kontrowersyjne megainwestycje państwowe, takie jak Centralny Port Komunikacyjny, czy przekop Mierzei. Kolejnym źródłem pomocy ekonomicznej są wielkie inwestycje wojskowe. Naprawdę nie musimy mieć najnowocześniejszego sprzętu za grube miliardy, kiedy tonąć będzie gospodarka. Kolejnym źródłem musi być solidarne podejście sektora publicznego i obniżka wynagrodzeń pracowników tego sektora. To wszystko plus sensowne zwiększenie deficytu, redukacja, niestety redukcja, części wydatków socjalnych Państwa pozwoli na kilkunastomiesięczne wsparcie przedsiębiorców i obywateli. To odpowiedzialna szansa i nadzieja dla gospodarki i zwykłych ludzi.

Co jeśli nie będzie impulsu, ani w zakresie społecznym, ani ekonomicznym? Ruszą bardzo negatywne procesy społeczne i gospodarcze. Miliony bezrobotnych, ogromne zatory płatnicze, praktycznie zahamowanie gospodarki i pewne niepokoje społeczne, których nie zatrzyma siła coraz słabszego Państwa i pozbawione zaufania społecznego media publiczne. To czarny scenariusz dla Polski i Polaków. Są szanse i nadzieje, powinniśmy wykorzystać te szanse, powinniśmy zrealizować te nadzieje.

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u