Supermiasta – 30 lat samorządu w Polsce

W maju mija dokładnie 30 lat od pierwszych wyborów samorządowych w Polsce. Przez te 30 lat wiele, bardzo wiele zmieniło się w naszych miastach i gminach. Będę o tym niedługo pisał. Teraz chcę się odnieść do plebiscytu Gazety Wyborczej (artykuł dostępny tutaj). Za największy sukces 30-lecia została uznana przez czytelników Gazety skuteczna walka ze smogiem. Drugie miejsce zajął wielki turystyczny boom Krakowa, a trzecie rozwój nowego, nowoczesnego sektora gospodarki – centrów usług biznesowych.

Sam głosowałem za skuteczną walką ze smogiem. Miałem zaszczyt uczestniczyć w tej walce, ale główną rolę rzeczywiście odegrały mądre ruchy miejskie, które zrozumiały, że trzeba walczyć o czyste powietrze, a nie przeciwko władzy. Sama władza była wtedy podzielona. Na poziomie samorządu Krakowa na początku większe zrozumienie było po stronie służb ekologicznych UMK niż po stronie Rady Miasta. Dlatego to Prezydent Miasta zawnioskował do Sejmiku Wojewódzkiego o wprowadzenie w Krakowie zakazu palenia węglem.

Przekonanie służb Urzędu Miasta brało się ze zrozumienia sprawy, ale i niekonfliktowemu działaniu Krakowskiego Alarmu Smogowego. Wielokrotne rozmowy, „ucieranie” stanowisk, wzajemne tłumaczenie ograniczeń i możliwości spowodowało, że pomiędzy stronami pojawiło się zaufanie i wspólność działań. Ogromna zasługa w tym Andrzeja Guły i Ewy Lutomskiej z Krakowskiego Alarmu Smogowego. To oni zdecydowali się na działania konstruktywne i jak widać najskuteczniejsze.

W ówczesnej Radzie Miasta poglądy były mocniej podzielone, jako Przewodniczący Rady miałem świadomość, że postawienie wniosku o zakaz palenia na forum RMK mogło by się skończyć przegraną. Dla zbyt wielu nie do pomyślenia było zakazanie palenia węglem. W Radzie głównym orędownikiem uchwały był ówczesny radny Paweł Ścigalski, ale większość tego nie akceptowała. Na szczęście Prezydent Majchrowski  sam skierował wniosek o uchwałę antysmogową do Sejmiku.

W Sejmiku zdania też były mocno podzielone, także wśród rządzącej ówczesnej większości. Wielki udział w przekonaniu większości mieli ówczesny marszałek Województwa – Marek Sowa, Grzegorz Lipiec, Roman Ciepiela i Jacek Krupa. To oni w ostatniej chwili uratowali uchwałę. A potem uchwała została zaskarżona w Naczelnym Sądzie Administracyjnym i przepadła. Natychmiast uruchomiliśmy krakowskich posłów i bardzo szybko poseł Arkit sformułował korektę ustawy, którą bardzo szybko przeprowadził przez polski parlament.

Równolegle Miasto Kraków ustanowiło Program Ograniczenia Niskiej Emisji i poprzez kontakty krakowskich posłów zorganizowało spore środki z Narodowego Funduszu na likwidację palenisk. Ważnym elementem działań miasta było wprowadzenie Lokalnego Programu Osłonowego. Skuteczna walka ze smogiem to na pewno największy sukces Krakowa za ostatnie 30 lat i ten sukces był możliwy dzięki konstruktywnemu, niekonfliktowemu podejściu działaczy ekologicznych. „Po krakosku” udało się znaleźć dobre rozwiązania, wzajemnie się wspierać. To też najlepszy dowód na skuteczną współpracę ruchów społecznych z Miastem.

Drugim wielkim sukcesem, wybranym przez czytelników jest turystyczny boom Krakowa. To wielki sukces krakowskich przedsiębiorców. Na początku były z tym problemy, dopiero wejście Polski do Unii Europejskiej, ale i śmierć Papieża Jana Pawła II, która pokazała Kraków – otworzyły turystycznie nasze miasto. Dość szybko samorząd zdał sobie też sprawę z narastającego napięcia wokół turystyki, głównie wynikającego z przejmowania przez masową turystykę coraz większych przestrzeni w Krakowie. Już w latach 2012-2014 były podejmowane lokalne próby znalezienia równowagi, pogłębiane w latach 2014-2018 i potem. Ale problemy nadmiaru turystów i przejmowania przez nich coraz większych przestrzeni nie były do rozwiązania poprzez działania lokalne. Tu musiało się zmienić prawo ogólnopolskie, a nawet europejskie.

Także z naszej inicjatywy powstał ruch miast historycznych i coraz większe naciski na władze państwowe i europejskie, aby poradzić sobie z tym problemem. To problem ogólnoświatowy, obecny w Berlinie, Monachium, Rzymie, Paryżu, Bacelonie, Sewilli czy Nowym Jorku. Często słychać proste recepty, które żadnymi receptami nie są, ale zapewniają dobre samopoczucie pomysłodawcom. Samorząd Krakowa zdawał sobie sprawę od lat z tych problemów. Dlatego inicjował wspólny ruch europejskich miast w tym zakresie, a także zmieniał swoje możliwości turystyczne. Budowa Centrum Kongresowego ICE, budowa najlepszej w Europie Hali Sportowo-Widowiskowej, budowa nowoczesnych muzeów i atrakcji turystycznych, inwestowanie w eventy i festiwale, to była skuteczna próba rozszerzenia krakowskiej turystyki na obszar biznesowy i kulturowy. To także skuteczna próba dywersyfikacji działań turystycznych w Krakowie. Kraków jako pierwszy samorząd w Polsce zorganizował wsparcie dla tradycyjnych branż, zanikających i uznanych za chronione. To też duża wartość krakowskiej turystyki.

Trzecim sukcesem Krakowa został wybrany rozwój usług biznesowych w Krakowie. Ponad 300 nowoczesnych firm, prawie 100 tysięcy nowoczesnych miejsc pracy, ogromne przestrzenie biurowe, to wielki sukces. Wielu decydentów, szczególnie z Warszawy, nie rozumie, że to nie są centra „wklepywania danych”  tylko centra rozwiązywania problemów i pomysłów technicznych, społecznych, procesowych. Pracują tam tysiące absolwentów krakowskich szkół wyższych, tysiące ludzi z poza Krakowa, z poza Polski. To trwała specjalność Krakowa, stosunkowo bezpieczna i stabilna. Nie jest łatwo szybko przeprowadzić takie centrum do innego miejsca. Potrzeba nie tylko powierzchni biurowej czy zaplecza technicznego, ale przede wszystkim ludzi ze specyficzną wiedzą i umiejętnościami. I to jest gwarancja trwałości i stabilności tego biznesu.

Nie byłoby tego rozwoju, gdyby nie krakowskie uczelnie, oferujące sporą rzeszę nowocześnie wykształconych młodych ludzi. Nie byłoby tego, gdyby nie współpraca świata nauki i świata biznesu. To naprawdę duży sukces Krakowa, ale i krakowskiego samorządu. To ważna specjalność Krakowa. Nie byłoby tego, gdyby nie świadome działania samorządu w zakresie budowy infrastruktury technicznej i społecznej Krakowa – dróg, tramwajów, ścieżek rowerowych, terenów zielonych, ale i nowych miejsc zamieszkania i wypoczynku, dających do kasy mieszkańców i kasy miasta dużo więcej niż turystyka.

Często się zdarza, że sukcesy Krakowa, także te które wygrały plebiscyt – uznaje się za naturalne, niezależne od lokalnych, wewnętrznych działań. A problemy Krakowa – „turystyfikacja”, ogromny boom inwestycyjny, czy konflikty społeczne uznaje się za specyficzne dla Krakowa, wynikające z niewłaściwych działań samorządu. Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana.

Nikt, ani w Polsce, ani w Europie, ani w świecie nie znalazł dotychczas sposobów na powstrzymanie turystyfikacji. Nieskromnie mówiąc, to także Kraków wywołał na forum ogólnopolskim i ogólnoeuropejskim ten problem, sugerując prawne rozwiązania na szczeblu krajowym i międzynarodowym. Krytycy problemu nie pokazali innego realnego rozwiązania.

Także ogromny boom inwestycyjny spowodowany atrakcyjnością inwestycyjną Krakowa to nie jest problem jedynie Krakowa, ale praktycznie wszystkich dużych atrakcyjnych miast Polski i Europy. Konflikty wokół miejscowych planów, gdzie właściciele nieruchomości walczą o możliwości inwestycyjne, a sąsiedzi walczą o przeznaczenie pozabudowlane, często kończą się bardzo różnymi rozstrzygnięciami zewnętrznymi. I znów krytycy pokazują rozwiązania nieprawne lub nieskuteczne, a rozwiązania proponowane przez samorząd są na poziomie prawa państwowego blokowane.

Konflikty społeczne czasami są rozwiązywane konstruktywnie, vide działania antysmogowe, ale często są eskalowane i nie da się ich konstruktywnie rozwiązać. Może rozwiązaniem jest szerszy system konsultacji społecznych, wykorzystujący narzędzia internetowe i dający obraz szerszej niż tylko bezpośrednio zainteresowanej opinii publicznej.

Przez 30 lat krakowski samorząd zasadniczo zmienił wygląd i perspektywy Krakowa. Część sukcesów to sukcesy powszechne, wynikające z wybudzenia polskiej i krakowskiej gospodarki po wejściu do „normalnego” świata. Ale nie byłoby działań antysmogowych albo byłyby późniejsze, gdyby nie konstruktywne działania samorządu i ruchów społecznych. Nie byłoby takiego rozwoju turystyki, gdyby nie Tauron Arena, Centrum Kongresowe czy nowe muzea budowane przez samorząd. Nie byłoby rozwoju centrów obsługi biznesu na taką skalę, gdyby nie inwestycje infrastrukturalne samorządu, tramwaj na Ruczaj, uzbrojenie nowych terenów, a także infrastruktura społeczna budowana przez samorząd.

Dziś Kraków stoi przed wielkim, ogólnoświatowym wyzwaniem. Zablokowanie gospodarki, turystyki i wielu innych dziedzin, zablokowanie możliwości poruszania się, to obniżenie skali gospodarki na najbliższych kilka lat, także krakowskiej gospodarki. Musimy przedefiniować swoje działania, dostosować je do przewidywań i wyprzedzić ten dziwny czas.

Kraków w swoich dziejach, także tych najnowszych, przeżywał swoje wzloty i okresy gorsze, ale zawsze się podnosił na jeszcze wyższy poziom. Motorami tych sukcesów byli mieszkańcy Krakowa, krakowscy przedsiębiorcy i samorząd Krakowa. Wierzę, że teraz też tak będzie. 

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u