Podsumowanie 14. tygodnia Krakowa w czasach zarazy

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

Minął kolejny tydzień. Wiele się działo, oto podsumowanie.

Najpierw sprawy krakowskie:

1. Dane podsumowujące wyniki ekonomiczne Miasta po 5 miesiącach tego roku są mocno niejednoznaczne. Z jednej strony dość dobrze, ale i tak mocno do tyłu, następuje wykonanie dochodów z PIT. Z drugiej strony mamy mocne obniżenie wpływów z CIT i podatku od nieruchomości, podatku od czynności cywilno-prawnych (co świadczy o mocnym zmniejszeniu aktywności wz. sprzedaży nieruchomości).

Ludzie płacą podatki, firmy w większości nie płacą. Ludzie są chronieni tarczą antykryzysową, ale dopłaty do wynagrodzeń niedługo się skończą, a trzeba będzie płacić podatki, opłaty i czynsze – i te bieżące, i te zaległe. Firmy będą się musiały także skonfrontować z możliwościami rynkowymi.

Prognozując na podstawie obecnych wyników skutki dla budżetu na koniec roku mamy spadek dochodów o 300-700 mln zł, ale ze szczegółowymi prognozami trzeba poczekać. Wszystko zależy od tego, jak ruszy przedsiębiorczość, jak uda się zachować miejsca pracy. Dlatego najważniejsze jest wsparcie biznesu, aby minimalizować straty. Najważniejsze (i najtrudniejsze) jeszcze przed nami…

2. Jedna z krakowskich gazet przedstawiła badanie pokazujące szanse poszczególnych osób w wyborach prezydenckich w Krakowie. Robienie takich działań 3 lata przed wyborami, w trakcie największego kryzysu w nowożytnych dziejach, jest dziwne i pokazujące raczej preferencje autorów niż realne społeczne wybory. To ewidentne dzielenie „skóry na niedźwiedziu” i pokazywanie miraży, kiedy wyścig się jeszcze nie zaczął. Ale widać już pewne tendencje, dość oczywiste. Na przykład to, że jeden z kandydatów będzie miał mocne wsparcie środowiska tejże gazety, ale także to, że poglądy konserwatywne są w Krakowie bardzo mocne. Krakowem zawsze w czasach nowożytnych rządził ktoś ze środka sceny politycznej i programowej. Skrajności w Krakowie nie przechodzą i nie przejdą. Przy okazji podziękowanie dla dziennikarza krakowskiego portalu za uznanie.

3. Kryzys to przede wszystkim zagrożenie. Ale kryzys to też może być szansą. Szansą na przyśpieszenie różnych działań. Np. kryzys i niemożność obsługi bezpośredniej spowodowały konieczność wykorzystania narzędzi nowoczesnych: urzędowej obsługi elektronicznej, profilu zaufanego, podpisu elektronicznego, internetowego systemu kolejkowego, paczkomatu do wykorzystania urzędowego, zintegrowanego Call Center, referatów obsługi elektronicznej, nowych portali obsługi elektronicznej. Czeka nas – Kraków, mieszkańców, ale i Polskę i polskich obywateli – ogromny nowoczesny skok.

4. Mimo ograniczonych możliwości Zespół Zadaniowy ds. Mieszkaniowych, także z udziałem radnych, opracował projekt uchwały ws. zasad przeprowadzenia naboru wniosków o zawarcie umowy najmu w ramach programu Mieszkanie na start. W Krakowie w 2021 roku zostanie udostępnionych 481 nowych mieszkań na osiedlu Kliny. Mieszkania będą własnością firmy PFR ”Nieruchomości”, ale rodziny będzie kierowało Miasto. To ciekawy sposób na wspieranie mieszkaniowe rodzin, które nie kwalifikują się do mieszkań socjalnych, a nie stać ich na mieszkanie komercyjne.

Sprawy ogólnopolskie:

1. Zaczyna się ostatni tydzień kampanii wyborczej w wyborach prezydenckich. Głosowanie w niedzielę, 28 czerwca. Wygląda na to, że powoli zrównują się szanse kandydata – prezydenta obecnego, reprezentującego Prawo i Sprawiedliwość oraz mającego największe szanse kandydata opozycji – kandydata Koalicji Obywatelskiej. W ubiegłym tygodniu odbyła się kuriozalna debata prezydencka, w której zamiast najważniejszych kwestii (kryzys, służba zdrowia, pomoc mieszkańcom) poruszono kwestie drugorzędne (przygotowanie przez szkoły do Komunii Św., LGBT). To była kompromitacja polskiej telewizji publicznej. To była kompromitacja, która odbije się na losach telewizji.

2. Władza państwowa próbuje włączyć się w kampanię swojego kandydata. Pojawił się spot pokazujący jak Państwo „pomaga” samorządom i że samorządy są tak dobrze oceniane, bo to Państwo tak bardzo pomogło samorządom. Po pierwsze wzrost PIT i CIT od 2015 roku jest, przynajmniej w Krakowie, ale i w wielu innych miastach Polski, dwa razy mniejszy niż wzrost naszych wydatków bieżących, na edukację, obsługę mieszkańców, kulturę, komunikację, mieszkalnictwo. I po drugie – co to znaczy – Państwo dało? To nasi mieszkańcy, ciężko pracując, dają nam te podatki. I chwała im za to. W Krakowie około 15% wzrostu PIT to wzrost liczby podatników, o których stara się miasto. Państwo niech nie przeszkadza.

 

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u