Okiem Przewodniczącego. Oddłużony Kraków

Wiele mówiono o złej sytuacji finansowej Krakowa, jeszcze więcej o zadłużeniu naszego miasta. Jak było, a jak jest – o tym niniejsza opowieść.

Kraków był jednym z pierwszych miast, które uznały dług za dobre narzędzie rozwoju. Uznano, że zamiast przez lata czekać z inwestycją i zbierać na nią pieniądze, lepiej jest zrobić inwestycję z jednorazowego długu i potem przez lata spłacać ten dług. Uznano, że funkcjonująca inwestycja warta jest kosztów długu. Więcej, przyjęto zasadę, że dług zaciągany jest na zadania inwestycyjne. W sprawach bieżących zaciągany jest kredyt spłacany na koniec roku. W ten sposób finansowano część inwestycji od 1995 roku.

Byliśmy jednym z pierwszych miast, które zaciągały dług, byliśmy jednym z pierwszych które emitowały obligacje, byliśmy pierwszym miastem emitującym euroobligacje. Dzięki takiemu innowacyjnemu podejściu zaciągaliśmy dług po bardzo dobrych cenach. Byliśmy też jednym z pierwszych w Polsce miast, które zaciągnęło kredyt dewizowy w bankach EBI/EBCD. I znowu to były kredyty bardzo tanie. Tak więc przez lata robiliśmy ważne dla Krakowa inwestycje i finansowaliśmy to z zadłużenia. Przez lata budżet z roku na rok wzrastał, wzrastały dochody i nadwyżka, powodująca płynne finansowanie zadłużenia. Przyzwyczailiśmy się do tego. Przyzwyczailiśmy się do spokojnego, ale systematycznego zadłużania. Było to tym bardziej interesujące, że przez lata byliśmy zdecydowanie, bardzo zdecydowanie poniżej dopuszczalnych wskaźników.

W ten sposób sfinansowaliśmy wielkie budowy Krakowa – szybki tramwaj na Kurdwanów, Rondo Mogilskie, przebudowę wielu dróg, tramwaj na Rybitwy, tramwaj na Ruczaj, budowę hali widowiskowo-sportowej Kraków Arena, budowę Centrum Kongresowego. Oczywiście te inwestycje wprost nie przynosiły efektów ekonomicznych, ale każda z tych inwestycji przynosiła korzyść mieszkańcom. Przecież dzięki nowym liniom tramwajowym i przebudowanym drogom łatwiej było się poruszać po Krakowie.

A budowa Hali czy Centrum Kongresowego ? Tu odpowiedź dają badania naukowców, które mówią o kilkunastu tysiącach miejsc pracy powstałych pośrednio dzięki takim inwestycjom. Badania mówią o tym, że tzw przemysł spotkań dawał do czasu wybudowania tych inwestycji 12 tysięcy miejsc pracy i prawie 90 mln zł corocznie do budżetu miasta. Co będzie po otwarciu tych inwestycji ? Prawdopodobnie znacznie wzrosną wskaźniki i tych miejsc będzie proporcjonalnie dużo więcej. Oznacza to, że nawet bezpośrednio wielkie inwestycje metropolitalne – Kraków Arena i Centrum Kongresowe są komercyjnie dla Krakowa bardzo dobrą, zwracającą się w kilka – kilkanaście lat inwestycją. Może dlatego w Krakowie powstało ściśle prywatne i bez żadnych środków publicznych Centrum Targowe EXPO. Te wyliczenia dają też wyraźny sygnał, jak ważne dla Krakowian są takie inwestycje, przecież nikt nie może atakować tak ważnego obszaru miejsc pracy i korzyści dla Krakowian.

Czy bez zadłużenia takie coś by się nie działo ? Pewnie budowalibyśmy i linie tramwajowe, i nowe drogi, może i te wielkie inwestycje metropolitalne. Jednak trwałoby to dłużej, zdecydowanie dłużej. To trochę jak z zakupem samochodu – można zbierać przez lata i wreszcie kupić albo zadłużyć się i kupić na raty. Jak wiemy, tak właśnie postępuje zdecydowana większość mieszkańców, dlaczego tak ma nie postępować samorząd ?

Stopniowe zadłużanie Krakowa odbywało się przez lata w sposób planowany i bezpieczny. Jednak w czasach kryzysu okazało się, że wcześniej tanie kredyty walutowe są bardzo drogie, że także kredyty złotówkowe stały się coraz droższe. Tak zawsze jest w czasach kryzysu. Na dodatek w pewnym momencie zbyt szybko i po bardzo złym kursie przewalutowano kredyty dewizowe na złotówki. Do tego doszło naturalne w czasach kryzysu zmniejszanie się dochodów miasta i zaczął się bardzo trudny czas. Ten czas to lata 2010-2012 i bardzo wysokie zadłużenie, na granicy dopuszczalnego poziomu. (Więcej o wyjściu z kryzysu w Krakowie pisałem w czerwcu w osobnym artykule)

Wtedy jednak jako władze zachowaliśmy spokój i podjęliśmy skuteczne działania. Spowodowaliśmy znaczące zmniejszenie kosztów funkcjonowania miasta, zatrzymaliśmy wzrost zatrudnienia, zmniejszyliśmy koszty funkcjonowania urzędu i miejskich jednostek, zastosowaliśmy nowe działania, np. grupony zakupowe energii, ubezpieczeń i wszelkich zakupów. To były trudne, ale nieodzowne działania. Zwiększyliśmy dochody miasta, poprzez akcje zwiększające PIT, CIT i sprzedaż mienia, poprzez zwiększanie bazy dochodowej podatku od nieruchomości, także poprzez wzrost części opłat miejskich – jak bilety, podatki czy niektóre opłaty. Jednak te działania staraliśmy się robić uwzględniając możliwości mieszkańców. Bardzo ważnym elementem był system zarządzania finansami, tzw cash-pooling czyli zintegrowane zarządzanie rachunkami miasta, bardzo aktywna polityka lokat. To wszystko dało efekty.

Te efekty to przede wszystkim znaczące obniżenie zadłużenia Krakowa. W kwotach bezwzględnych to spadek o ponad 150 mln zł, względnie to spadek wartości wskaźnika zadłużenia z 59,6% do 49,2%. Porównując Kraków do innych dużych miast i biorąc jako główny wskaźnik zadłużenie na jednego mieszkańca, mamy sytuację, że Kraków należy do jednych z najmniej zadłużonych dużych miast w Polsce. To zaskakujące, ale tak naprawdę jest. Jesteśmy w trójce najmniej zadłużonych dużych miast Polski. Może to dla wielu niespodzianka, ale tak jest i do przeszłości przechodzi mówienie o Krakowie jako o wielce zadłużonym mieście w porównaniu do reszty Polski.

Jednak zmniejszanie zadłużenia to nie wyścig, lecz przede wszystkim większe bezpieczeństwo, ale i większe możliwości rozwojowe. Bezpieczeństwo, bo w sytuacji nagłego czy głębokiego kryzysu mamy amortyzację finansową i to jest bardzo ważne dla bezpieczeństwa Miasta. A większe możliwości rozwojowe, bo mamy możliwość stosowania znacznego udziału własnego na pozyskanie nowych środków Unii Europejskiej nowego okresu programowania. W kadencji 2010-2014 udało się, mimo bardzo złej pozycji wyjściowej, znacznie zwiększyć bezpieczeństwo Krakowa i znacznie zwiększyć możliwości finansowe Krakowa. To obiecywaliśmy w kampanii samorządowej w 2010 roku i możemy z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że zostało to wykonane. Kraków został nie tylko oddłużony, ale i znacząco zwiększył swoje możliwości rozwojowe !

Bogusław Kośmider
Przewodniczący Rady Miasta Krakowa kadencji 2014-2018
2 Koło Gospodarcze PO w Krakowie

«   ·   »

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u