Okiem Przewodniczącego – Krakowskie dzielnice – 25 lat minęło i co dalej ?

Krakowskie dzielnice samorządowe funkcjonują od 25 lat, wrosły w krakowski krajobraz, dobrze prezentują się w porównaniu z innymi polskimi miastami. Ale czegoś im brakuje, niska frekwencja wyborcza, czy w głosowaniu na budżet obywatelski, uwagi i zastrzeżenia mieszkańców powodują niedosyt i potrzebę zmian. I o tym chciałbym porozmawiać w 25. urodziny krakowskich dzielnic.

[ zobacz także wyniki badania Barometr Krakowski o Dzielnicach ]


 

Protoplastą krakowskich dzielnic samorządowych są XIV-wieczne kwartały Krakowa, zapisane w starodawnych mapach i kronikach. Wiele się działo przez wieki z krakowskimi dzielnicami, były różne podziały, było przejmowanie podkrakowskich wsi, były dzielnice katastralne, były 4 główne dzielnice. Wreszcie po powstaniu nowego samorządu dokonano podziału na 18 dzielnic, podstawą były z jednej strony granice geograficzno-komunikacyjne, z drugiej doświadczenia miast europejskich, z trzeciej doświadczenia lokalne. I tak to jest od 1991 roku, kiedy ówczesna Rada Miasta, większością jednego głosu zdecydowała, że tak będzie dzielił się Stołeczno-Królewski Kraków. I tak zostało przez 25 lat.

Podobne problemy miały inne polskie miasta. Ale to Kraków stworzył najbardziej dojrzały i merytoryczny system dzielnic samorządowych. Jesteśmy z tego dumni, wiele miast uczy się od Krakowa kompetencji i zakresu działania dzielnic, uczy się zasad finansowego wspierania dzielnic. Porównując krakowskie dzielnice samorządowe z odpowiednikami z innych miast mamy wiele ciekawych spostrzeżeń, w większości pozytywnych. Kraków ma w Polsce największe i obszarowo, i ludnościowo dzielnice. Kraków daje dzielnicom z budżetu procentowo najwięcej w Polsce, choć z roku na rok jest to także procentowo coraz mniej. W Krakowie jest w wyborach do rad dzielnicowych największa frekwencja, także w Krakowie najwięcej jest kandydatów na radnych dzielnicowych. Mieszkańcy krakowskich dzielnic najwięcej w Polsce wiedzą o swoich dzielnicach, znają swoich radnych, najwyżej oceniają swoje dzielnice. Można z łatwością udowadniać, że w Polsce krakowskie dzielnice są zdecydowanym liderem, można powiedzieć, że w tej polskiej lidze jesteśmy liderami. To nasz, krakowski wielki sukces.

Ale to także w Krakowie wielu mieszkańców źle ocenia dzielnice, nie zna ich, nie poważa, nie bierze pod uwagę w swoich planach w sprawach miejskich. To także w Krakowie uważa się , że rady dzielnic są bezradne w sprawach  lokalnych, że nie mają wpływu na lokalne inwestycje, plany miasta. To także w Krakowie wyniki frekwencji w głosowaniu nad zadaniami budżetu obywatelskiego są niskie, choć nie odbiegają od średniej krajowej. Mamy poczucie niedosytu, mamy poczucie nowych wyzwań i oczekiwań, niespełnionych oczekiwań.

Porównując krakowskie dzielnice samorządowe, zdecydowanego lidera w Polsce, z innymi europejskimi dzielnicami mamy zdecydowanie niższy udział wydatków na nasze dzielnice, zdecydowanie większy udział środków do dyspozycji dzielnic. Europejskie najlepsze dzielnice mają większe i dużo większe kompetencje, znaczna część tych kompetencji jest wyłącznie przypisana do dzielnic, a nie do miast. Wreszcie dzielnice te mają o wiele większą frekwencję wyborczą, co świadczy o większym zainteresowaniu mieszkańców.

Można więc powiedzieć, że krakowskie dzielnice samorządowe są zdecydowanym liderem w polskiej lidze, jednak w porównaniu do części europejskich miast jest to europejska druga liga.

Co zrobić, aby mieszkańcy poważniej traktowali krakowskie dzielnice samorządowe, aby w wyborach była większa frekwencja, aby zdecydowanie więcej mieszkańców dobrze oceniało dzielnice ?

Odpowiedź jest trojaka. Po pierwsze zwiększyć należy kompetencje dzielnic, dać im kompetencje wyłączne i rozłączne z kompetencjami miasta. Tak jest w europejskich miastach. I to się sprawdza. Po drugie – nie liczyć, że opiniodawczo-konsultacyjne kompetencje przekształcą się w kompetencje stricte decyzyjne. Oznaczałoby to zmianę systemu prawnego i permanentne zaskarżanie tych decyzji. Tak to w Europie nie funkcjonuje. I po trzecie przekazać im do dyspozycji większe środki, ale pod warunkiem wprowadzenia kompetencji rozłącznych.

Przed nami dyskusja i poważna debata o przyszłości krakowskich dzielnic samorządowych. Chcemy szerzej porozmawiać o dzielnicach, o wyzwaniach, potrzebach, możliwościach i perspektywach. Wspólnie z zainteresowanymi mieszkańcami, lokalnymi społecznikami, radnymi, ale i znamienitymi naukowcami chcemy porozmawiać o perspektywach i możliwościach. Chciałbym aby krakowskie dzielnice samorządowe funkcjonowały jako wzorzec wśród europejskich dzielnic samorządowych. Chciałbym, aby krakowskie dzielnice spotykały się z dużym zainteresowaniem i dobrą oceną mieszkańców naszego miasta. Nie chcemy mówić o ilości dzielnic, o ich statutach, o drobnych zmianach, chcemy mówić o kompetencjach, o szerszych funkcjach, o możliwościach. Warto będzie szerzej o tym porozmawiać, warto poprzez badania społeczne Barometr Krakowski dowiedzieć się, co o dzielnicach myślą mieszkańcy, warto, poprzez dialog z dzielnicami, dokonać ewaluacji dzielnic. Widać, że krakowskie dzielnice samorządowe to wartość dodana Krakowskiego samorządu, ale też widać, że potrzeba zmian. I o tym ta dyskusja !

Bogusław Kośmider
Przewodniczący Rady Miasta Krakowa kadencji 2014-2018
2 Koło Gospodarcze PO w Krakowie

«   ·   »

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u