Okiem Przewodniczącego. 24 czerwca 2014.

Witam Szanownych Państwa.

Jak co tydzień ruszamy z informacją o tym, co w Radzie Miasta i w Krakowskiej PO. W poniższym tekście odniosę się również do bulwersujących spraw tzw. afery taśmowej. Zaczynamy jednak od spraw miejskich:

Wielki sukces Krakowskiego Budżetu Obywatelskiego. Zgłoszono około 600 projektów, w tym 70% to projekty lokalne, a 30% projekty ogólno miejskie. Przypuszczalnie po weryfikacji formalnej będzie ich nieco mniej, ale jest to o wiele, wiele więcej niż niektórzy prorokowali. Chcę podziękować wszystkim zaangażowanym w KBO, szczególnie naszym radnym dzielnicowym: Szczęsnemu Filipiakowi, Jakubowi Koskowi, Bogdanowi Smokowi, a także Tomkowi Darosowi i Olkowi Miszalskiemu. Panowie, to był zaszczyt z Wami współpracować. Jestem pewien, że w przyszłym roku, w znacznym stopniu zwiększy się tak kwota przeznaczona na Krakowski Budżet Obywatelski.

Najbliższa sesja Rady to wiele istotnych spraw. Będą poruszane tematy: absolutorium z wykonania budżetu za 2013 rok, plan miejscowy m.in. dla Zakrzówka, a także pierwsze czytanie Studium Zagospodarowania Krakowa oraz projekty budżetowe. To będzie długa i bardzo trudna sesja.

W sprawie Zakrzówka problem jest o wiele bardziej skomplikowany, niż to wynika z tysięcy maili, które jako radni dostajemy. Miejscowy Plan musi być zgodny ze Studium, które przewidywało zabudowę. Dlatego zgłaszane poprawki o terenach zielonych niewiele wnoszą, ponieważ są niezgodne ze Studium. Poprawki zmniejszające gęstość zabudowy, o co wnosi część organizacji, oznaczają ponowne wyłożenie planu. To jednocześnie powoduje, że istniejące Studium nie będzie już obowiązywało, co w konsekwencji oznacza również, że przyjęty, obecny plan nie będzie również obowiązywał. Nie jest to jednak żadne rozwiązanie. Odrzucenie planu, o co wnosi znaczna część organizacji, to skazanie tego terenu na zabudowę poprzez tzw. wzizt. Obecnie sprawdzamy ile i jakie wzizt są w tym terenie procedowane i co to oznacza dla tego terenu, jakie są lub będą tego konsekwencje. Wykup terenu, co również często pada w propozycjach dotyczących Zakrzówka, to przede wszystkim decyzja właściciela. Na obecną chwile nie wiemy jednak, czy obecny właściciel jest zainteresowany sprzedażą tego terenu. Każde z proponowanych rozwiązań jest trudne i niepozbawione ryzyka. Musimy mądrze i rozważnie zadecydować.

W sprawach Platformerskich:

Mieliśmy dwa posiedzenia zarządu Krakowskiej PO. Rozmawialiśmy o listach do rad dzielnic, o terminach prawyborów, o zasadach zgłaszania się kandydatów na kandydatów na radnych czy prezydenta. Te wakacje będą należały do bardzo pracowitych.

Mieliśmy też posiedzenie Rady Krakowskiej PO. Tam te wszystkie sprawy, o których mówiliśmy na zarządzie – uchwaliliśmy. Szczegóły w mailach platformerskich.

W sprawach bulwersujących wszystkich, czyli o podsłuchach: fakty, oceny i wnioski.

Zacznijmy od faktów:

Serię wydarzeń rozpoczyna publikacja zapisu podsłuchanych prywatnych rozmów Ministra Spraw Wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza z Prezesem NBP oraz Ministra Sławomira Nowaka z panem z Ministerstwa Finansów. Rozmowy poza treścią, budzą również kontrowersje ze względu na język jakim są prowadzone. Rozmówcy komunikują się w sposób nazywany nieparlamentarnym, używając wielu wulgaryzmów nieprzystających do języka elit politycznych.

Zapisy podsłuchanych rozmów przedstawia tygodnik Wprost, uzupełniając „katalog” nagrań o kolejne rozmowy. Podobno niektóre media miały też propozycje ujawnienia nagrań, ale zrezygnowały. Wprost podjęło się publikacji.

Pokrótce następne wydarzenia. Niezależna prokuratura wysłała do redakcji tygodnika prokuratora wspomaganego przez ludzi z ABW, w celu zabezpieczenia dowodów jakimi są nagrania, które będą przekazane sądowi. Redaktor naczelny odnawia wydania nośników nagrań ze względu na możliwość naruszenia tajemnicy dziennikarskiej. Wtedy prokurator odstępuje od wykonania działania. Po południu, tego samego dnia wracają jednak do siedziby redakcji tak prokurator, jak i agenci ABW oraz zostaje poproszona, w późniejszym terminie, o interwencję policja. Tym razem prokuratorzy pokazują nakaz przeszukania redakcji i zabezpieczenia dowodów. Redaktor naczelny odmawia wydania nośników również opierając swoją decyzję o prawo prasowe (ochrona źródła). Jednocześnie deklaruje oddanie nagrań do sądu jeśli otrzyma od sądu nakaz i zwolnienie go z tajemnicy. Deklaruje również publikację wszystkich nagrań będących w posiadaniu redakcji Wprost. Akcja, a dokładniej sposób jej przeprowadzenia, spotkała się z dezaprobatą całego środowiska medialnego. Głównym przedmiotem ataku staje się przede wszystkim premier Donald Tusk. Premier następnego dnia, tj. w Boże Ciało, zwołuje konferencję prasową, na której między innymi apeluje o opublikowanie wszystkich nagrań.

Nie wiadomo, kto stoi za podsłuchami. Jest wiele spekulacji na ten temat. W ostatnich dniach redakcja Wprost poinformowała, że nagrania otrzymała od biznesmena.

Ocena:

Zacznijmy od stylu i sposobu prowadzenia rozmów. W prywatnych rozmowach ludzie czasem używają wulgaryzmów i nie wydaje się to rzeczą wyjątkową, choć nie oznacza to, że jest akceptowalną czy godną naśladowania. Rozmowy, choć prywatne, prowadzą w tym przypadku osoby publiczne i jednocześnie politycy.

Rozmowa Ministra Nowaka z przedstawicielem Ministerstwa Finansów jest sytuacją bulwersująca i nieakceptowalną. Naturalnym wydaje się więc podjęcie zdecydowanych i daleko idących kroków prawnych.

Sama treść rozmowy Ministra Sienkiewicza z Prezesem NBP Belką nie jest dla osób zajmujących się finansami niekonstytucyjna. Dla zainteresowanych link z fachowym omówieniem tej sytuacji: www.facebook.com/groups/odwyborow/permalink/703042336420577/

Bulwersujący i zaskakujący jest bezsprzecznie fakt, że można podsłuchać polskiego Ministra Spraw Wewnętrznych i Prezesa NBP, a także jak się okazuje, wielu innych ważnych przedstawicieli rządu i biznesu w naszym kraju. Naturalnym wydaje się w tym miejscu pytanie – gdzie są polskie służby, co robią i dlaczego do takich sytuacji dochodzi? To pierwsze z kluczowych pytań!

Kolejne pytanie, które zadaje sobie dziś większość osób, to jak można prowadząc działania dochodzeniowo-dowodowe działać tak nieprofesjonalnie i chaotycznie. Mam oczywiście na myśli postępowanie prokuratury i ABW podczas akcji w redakcji Wprost. To drugie kluczowe pytanie!

Wnioski:

Stanęliśmy jako Państwo przed jednym z największych we współczesnych dziejach RP kryzysem Państwa. Państwo zostało ośmieszone, zdestabilizowane, postawione na krawędzi. Od osób rządzących naszym Państwem oczekuję czytelnej i jednoznacznej oceny sytuacji, mądrych i zdecydowanych, ale też rozważnych działań, wyciągnięcia wniosków, w tym także personalnych. Dotyczy to tak osób, które zleciły lub same uczestniczyły w podsłuchiwaniu polityków i biznesmenów, jak również, szefów służb, którzy jak do tej chwili nie sprostali zaistniałej sytuacji czy wręcz do niej dopuścili. Państwo, ludzie nim rządzący, mogą popełniać błędy, ale muszą umieć wyciągać z nich wnioski, które nie doprowadzą do destabilizacji i nie naruszą zaufania do Państwa. Panowie politycy, w tym także osoby z mojej Partii – zróbcie nowe otwarcie, wyciągnijcie konsekwencje, naprawcie co jest do naprawienia, pokażcie mądrość działań na rzecz całego narodu. Ludzie to zrozumieją, zrozumieją także ci ukarani.

Stoimy także przed bardzo poważną dyskusją o roli mediów, o granicach prawa, o możliwościach i ograniczeniach. Upadek Nixona zaczął się od akcji dziennikarzy, ale akcji wytykającej nielegalne podsłuchy. Upadek angielskiego największego tabloidu zaczął się od nielegalnych podsłuchów. Prawo to prawo i ma obowiązywać wszystkich bez wyjątków, także dziennikarzy. Prawo powinno nadążać za zmianami zachodzącymi w świecie mediów. Warto również w tej sytuacji podyskutować właśnie na ten temat.

Jest jeszcze jedno, kluczowe pytanie: Qui bono? W czyim interesie to się stało. Wiadomo, kto jest poszkodowany: Państwo, premier, rząd, służby, a także indywidualne osoby. Co straciliśmy? Nie mówi się o strategicznie ważnej inicjatywie Tuska – Unii Energetycznej, słabiej słychać o współpracy z Ukrainą, co było naszym celem, nie słychać kto będzie eurokomisarzem i w jakim obszarze. Kto zyskał? Nie wiem czy można mówić o zysku jeśli traci Państwo. Jednak zastanawiając się zyskały: media, w tym samo Wprost, zyskała szeroko pojęta opozycja, ale też można śmiało wysnuć wniosek, że zyskały osoby nieprzychylne naszemu Państwu. Jest wiele innych pytań, które w tej sytuacji należy również sobie zadać. Dlaczego teraz ujawniono te taśmy, dlaczego w takiej kolejności i ostanie wielokrotnie powtarzane, kto stoi za tymi nagraniami. Musimy jak najszybciej uzyskać odpowiedź na te pytania. Musimy również wyciągnąć wnioski na przyszłość i konsekwencje na dziś.

Bogusław Kośmider
Przewodniczący Rady Miasta Krakowa kadencji 2014-2018
2 Koło Gospodarcze PO w Krakowie

«   ·   »

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u