Okiem Przewodniczącego – 8 czerwca 2015

Witam jak zawsze !

Za nami interesujący tydzień, przed nami jeszcze ciekawszy czas i druga część politycznego podejścia do ciągu dalszego. Ale najpierw co w Krakowskiej Radzie Miasta :

  1. W minionym tygodniu najważniejszą sprawą była druga część obchodów 25-lecia odrodzonego samorządu, w tym Krakowskiej Rady Miasta. Najpierw spotkaliśmy się
    na uroczystej Mszy w Kościele OO Franciszkanów a potem w Sali obrad Rady Miasta Krakowa spotkały się pokolenia krakowskich samorządowców. W podniosłej atmosferze najpierw przeżywaliśmy kadencję po kadencji przedstawiane przez bohaterów tamtych czasów, potem wszyscy zasłużeni w odrodzenie krakowskiego samorządu dostali Medal „Kraków dziękuje…”. Mamy bowiem jako Miasto Kraków za co dziękować tym rzeszom radnych Miasta, członków zarządów , urzędników pracujących od początku odrodzonego samorządu, wreszcie osobom zaangażowanym w przygotowanie odrodzonego samorządu. Kraków Wam wszyscy, Szanowni Państwo , bardzo dziękuje !
  2. W nadchodzącym tygodniu kolejna Sesja Rady Miasta Krakowa . W jej trakcie będziemy obradować nad przyjęciem miejscowego planu Młynówka Królewska.
    I tu chwila zastanowienia – w stosunku do tego planu , i tylko do tego, NSA przyjął wyrok
    o konieczności każdorazowego głosowania przyjęcia lub odrzucenia uwag do planu. Na szczęście
    to było tylko 21 uwag, strach myśleć, co będzie jeśli tych uwag będzie tysiące. Będziemy też obradować nad przystąpieniem do sporządzania planu Piastowska-Armii Krajowej , gdzie inicjatorem był nasz kolega Grzegorz Stawowy. Będziemy też przyjmować uchwałę o Wykazie dróg, obiektów i terenów, na których realizowane są zadania Dzielnic I-XVIII Miasta Krakowa .
  3. W tym tygodniu odbędzie się kilka posiedzeń Rady Budżetu Obywatelskiego.
    Po zeszłorocznym przebiegu budżetu wprowadziliśmy instytucję odwołania się od decyzji formalno-prawnej urzędników, nie uznających dane projekty za możliwe do realizacji z tych właśnie względów. Zgodnie z przyjętymi zasadami jako zadania nie realizowalne uznano następujące :
  • których wymagany budżet całkowity na realizacje jest niezgodny z limitami finansowymi wskazanymi w poszczególnych dzielnicach oraz w budżecie ogólnomiejskim;
  • które po realizacji generowałyby koszty utrzymania niewspółmiernie wysokie w stosunku
    do wartości proponowanego zadania; to kwota kosztów bieżących > 30% nakładów
  • które stoją w sprzeczności z obowiązującymi w mieście planami, politykami i programami,
    w tym w szczególności z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego (pomocne linki: http://www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&mmi=47 oraz http://www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&mmi=412 oraz http://www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&mmi=50 );
  • które wymagają współpracy instytucjonalnej podmiotów zewnętrznych, jeżeli te nie przedstawiły wyraźnej, pisemnej gotowości do współpracy w formie oświadczenia;
  • które naruszałyby obowiązujące przepisy prawa, prawa osób trzecich, w tym prawa własności;
  • które zakładają realizację jedynie części zadania, w tym sporządzenie wyłącznie projektu bądź planu przedsięwzięcia lub jedynie środki na wykonanie, bez zabezpieczenia środków na projektowanie.

Zadania zgłaszane do budżetu obywatelskiego muszą spełniać powyższe warunki .
W trakcie analizy poproszono wszystkie instytucje związane z danym projektem o opinię, jeżeli opinia była  negatywna i opierała się na którymś z powyższych wskazań – zadanie było odrzucane, bowiem nie spełniało wymagań . W najbliższym tygodniu odbędą się spotkania Rady przyjmujące lub odrzucające odwołania .

Szanowni Państwo !

Tydzień temu przedstawiłem bolesną analizę przyczyn przegrania naszego kandydata w wyborach prezydenckich. Bez ogródek mówiłem o błędach, swoich i innych. Dziękuję wielu za słowa uznania, jeszcze więcej z Was oczekiwało, by się zastanowić co dalej czyli co zrobić , aby w następnej batalii nie przegrać. I o tym słów kilka :

  1. Najpierw może, czego nie robić, bo błędów nadmiarowego robienia popełniono mnóstwo.
    Po pierwsze nie działać doraźnie i nerwowo, lepiej pomyśleć i przemyśleć niż działać, wystrzelać się
    z politycznej amunicji albo zrobić miejsce na kontratak. Po drugie – nie schodzić ze środka politycznej drogi. Głosowało na naszego kandydata sporo ludzi, ponad 8 mln , w tym w Krakowie ponad 50%. Głosowali na spokojnego, merytorycznego, przewidywalnego kandydata. Kandydata rozumiejącego, że wiele spraw wymaga spokojnego rozpatrzenia. Nie schodźmy ze środka politycznej ścieżki, nie oddawajmy politycznego centrum. To tu paradoksalnie jest najwięcej Polaków, to oni-środek , decydują w którym kierunku pójdzie Polska. Ten środek łatwo stracić przechodząc
    w lewą stronę, wcale nie gwarantując tym przejściem większej ilości głosów z lewej strony.
    Po trzecie – nie tracić klasy, mimo wszystko jakiegoś szlachetnego podejścia. Nasz elektorat jest
    w znacznej mierze na to czuły i wiele można stracić, tracąc klasę.
  2. Można i trzeba zapytać, kto i dlaczego jest i może być naszym elektoratem. Najpierw ci, którzy na naszego kandydata głosowali i dlaczego :
  • Pierwsza grupa to ci co pamiętają czas rządów naszych politycznych konkurentów i nas uznają
    za sposób na ich zahamowanie. Nie zdawałem sobie sprawy ze skali tej grupy ,dopiero po przegranych wyborach dotarły do mnie ich skargi, czemu nie zatrzymaliście PIS?. Oni chcą,
    aby każdorazowo bronić wartości, ich wartości, i w działaniach gospodarczych, i w społecznych,
    i w międzynarodowych. Oni boją się, że mimo zapewnień staną się ofiarami i poszkodowanymi
    w wyniku rządów naszych konkurentów.
  • Grupa druga to rozumiejący realia, rozumiejący że był kryzys, że mamy duże i różne ograniczenia.
    I oni też obawiają się, że potencjalna władza naszych politycznych konkurentów nie rozumiejąc tych problemów wpuści nas w duże gospodarcze, polityczne i społeczne problemy. Oni-ten elektorat-mają swoje rodziny, swój majątek, swoje wartości i swoje sprawy do stracenia i nie chcą ich stracić.
  • Grupa trzecia to nie lubiący skrajności, ataków, zważający na formę, zasady, wartości. Oni są
    z nami, choć czasami albo i często nie widzą w nas swoich reprezentantów. Ale wolą mniejsze zło, dlatego są z nami. Niestety nie mamy analizy profilu wyborcy PO/B. Komorowskiego. Jedyne czym dysponuję, to badania z 2013 roku kiedy ponad 1000 osób podało w Krakowie, co dla nich jest ważne. W sprawach ogólnokrajowych najważniejsze były reforma służby zdrowia ( wskazana jako jedna z 5 najważniejszych przez ponad 50%), ograniczenie biurokracji ( 47%), ograniczenie przywilejów emerytalnych ( 44%), przyspieszenie działania sądów ( ponad 40%) a na drugim biegunie – związki partnerskie ( wskazywane przez 7%), in vitro ( wskazywane przez 15%).
    Nie wiem, czy są aktualniejsze badania opinii członków i sympatyków PO w Krakowie ale te wiele mówią o sprawach ważnych i mniej ważnych .

Te trzy  główne grupy to nasz rezerwuar jednak nie powinniśmy robić ruchów, stawiających ich
w niekomfortowej sytuacji. To szczególnie ważne w sprawach ideowych i obyczajowych bo to są bardzo delikatne sprawy.

  1. Teraz Ci, którzy mogliby być naszym elektoratem:
  • Przedsiębiorcy, rozczarowani podejściem władz, naszych władz, działaniami podatkowymi, nie przyjaznością państwowych urzędów. Ich możemy i powinniśmy pozyskać radykalnymi działaniami, ale akceptowanymi przez grupy już na nas głosujące
  • Młodzi ludzie, dla których PBK i PO stali się obciachem, nieprzyjazną władzą .Ich możemy pozyskać nowymi, znanym i odpowiadającymi im osobami ale szanując zdanie głównych grup na nas głosujących.
  • Ludzie zainteresowani lepszym powietrzem, rozumiejący ekologiczne wymagania i konsekwencje . Paradoksalnie w Krakowie jest takich dużo, i wiele u nich zyskaliśmy, głosując i walcząc o zakaz palenia węglem. To trzeba nagłośnić, wzmocnić, to oni muszą wiedzieć, że jesteśmy ich jedyną nadzieją
  • Pewnie jeszcze wiele , wiele innych. Rozpoznać ich możemy i musimy robiąc stosowne badania
    a potem spotykając się z nimi w bieżących spotkaniach. Musimy wyjść do ludzi, nawet kiedy nas atakują. Mam tu własne doświadczenia kilkunastu spotkań jako Przewodniczącego Rady. Zawsze
    te spotkania były bardzo burzliwe, atakujące mnie i moje poglądy ale też zawsze tam , gdzie miałem spotkania głosowało na mnie statystycznie więcej osób niż średnia. Ludzie wylewają swoje żale ale widzą zaangażowanie i na to głosują.

Dotrzeć do nich będziemy mogli pozytywnie ich zaskakując (realnie, a nie tylko wizerunkowo) wykonując realne działania, pokazując zmiany i dobre wzorce.

  1. W ostatnich wyborach przegraliśmy w internecie , na forach  społecznościowych. Owszem, był hejt, były zorganizowane grupy ale naszą siłą powinna być przeszkolona masa członków, sympatyków z własnej woli walcząca w internecie. Z własnego doświadczenia wiem,
    że w sprawach osobistych lepiej pomijać milczeniem bluzgi ale w sprawach politycznych odpuszczać nie można, na każdy post pko powinno być kilka za, powinno być wspieranie naszych wzajemnych działań. Właściwa obecność w internecie jest konieczna aby właściwie kształtować swój ale i innych wizerunek. Potrzebna jest obecność ale i kreatywność. I tak się wygrywa internet.
  2. Walka polityczna to nie tylko zwyciężanie racji, to także, a może przede wszystkim emocje. Trzeba takie emocjonalne napięcie stworzyć, pokazać sensowność naszych emocji,
    ich przewagę nad emocjami przeciwnika. To jedno z najważniejszych wyzwań w tej kampanii. Zwyciężymy, kiedy nasze emocje okażą się silniejsze niż emocje ich. Ciepła woda nie wystarczy, potrzebny jest gorący strumień emocji. Musimy mieć coś, co zawładnie emocjami naszych zwolenników, pozwoli zgodzić się na nas przez tą szarą, centrową strefę, coś co spowoduje, że ważne będzie głosowanie na naszych kandydatów. To coś musimy wymyśleć i wdrożyć.

Więc jak wygrać tą nadchodzącą batalię ?

  • Rozpoznać dobrze potrzeby naszych grup docelowych, zacząć od naszych członków , pokazać,
    że nie tylko się z nimi liczymy ale i to oni wygrają tą batalię. Pytać nasze grupy wyborców
    ale i potencjalnych wyborców, nie bać się ich, spotykać się z nimi.
  • Ochronić nasze najważniejsze grupy wyborców, utrzymać ich przy nas, nie robić gwałtownych ruchów, nie robić gwałtownych zwrotów i politycznych, i programowych ,i ideologicznych.
  • Zaskoczyć pozytywnie nasze potencjalne grupy wyborców, zmienić na.sz wizerunek , dać im impuls do głosowania na nas. To jest realne w sytuacji nierealnych obietnic i podnoszenia się środowisk skompromitowanych w przeszłości a chcących wejść do parlamentu.
  • Opanować siłami pospolitego ruszenia tych, którzy boją się zasadniczej zmiany ale i tych którzy zmiany chcą ale zmiany przewidywalnej – opanować internet , inteligentnie i z klasą
  • Zmienić wiele wewnątrz, tak aby ludzie widzieli w Platformie Obywatelskiej i przewidywalność,
    i zmianę, i emocje i racjonalne podejście , i uszanowanie dla tradycji i otwartość na nowe. Nie tracąc dotychczasowych sympatyków – pozyskać nowych. To jest możliwe, to jest realne i tylko od nas zależy czy zwyciężymy. Wierzę, że PO po kolejnych wyborach będzie najważniejszą, choć mocno zmienioną siłą polityczną w Polsce. A gdyby było inaczej – zachować klasę i powagę,
    nie kompromitować się głupimi zachowaniami. Wyborcy lubią ludzi z klasą i ich szanują!

Pozdrawiam wszystkich

Bogusław Kośmider
Przewodniczący Rady Miasta Krakowa kadencji 2014-2018
2 Koło Gospodarcze PO w Krakowie

«   ·   »

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u