Kraków w Unii Europejskiej

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

Dziś, 1 maja, obchodzimy 16. rocznicę wstąpienia do Unii Europejskiej. Spełniło się wielkie marzenie naszego, mojego pokolenia. Chcieliśmy być pełnoprawnymi Europejczykami, chcieliśmy mieć w domu paszport, móc jeździć, pracować, mieszkać gdzie chcemy. Chcieliśmy mieć jak w Europie – nowocześnie, ekologiczne, sprawnie, po prostu po europejsku.

Jeżdziliśmy wcześniej do krajów zachodniej Europy turystycznie, często do pracy i marzyliśmy, aby u nas było jak u nich. Dziś po 16 latach czujemy się Europejczykami i nikomu nie pozwolimy odebrać nam tego. Pamiętamy Polskę poza głownym europejskim nurtem, pamiętamy paszporty odbierane po upokarzających rozmowach, pamiętamy puste sklepy, pamiętamy czasy, kiedy niskie płace w Polsce powodowały, że jakakolwiek praca na Zachodzie była jakąś nadzieją.

Ale te 16 lat to też 16 lat Krakowa w Unii Europejskiej. Pamiętamy Kraków sprzed wejścia do UE. Mimo bardzo aktywnych działań samorządu wiele nam jeszcze do europejskich miast brakowało. Stary, zniszczony transport publiczny, zanieczyszczenia, brak realnego oczyszczania ścieków, brak nowoczesnych rozwiązań infrastrukturalnych, wszystko musieliśmy robić za swoje. Wtedy było tak, jak obecnie jeszcze jest za naszą wschodnią granicą, na Ukrainie. Mieszkańcy Lwowa, Kijowa czy innych miast widzą potrzebę zmian, ale te zmiany są bardzo drogie i nie mają pomocy, jaką my mieliśmy.

Od 2004 roku Kraków wydał na inwestycje, sumując po kolejnych latach, około 11 MLD zł, z tego środków UE było około 4 mld zł. Można więc powiedzieć, że 35% wszystkich krakowskich inwestycji było sfinansowanych z unijnych pieniędzy. Do tego około 1 MLD zł na zadania bieżące. W sumie Urząd Miasta i miejskie jednostki budżetowe dostały około 5 MLD ZŁ, czyli około 1,2 MLD EURO. A przecież do tego należy dodać wielkie inwestycje miejskich spółek w zakresie ciepła, zagospodarowania odpadów, ścieków i wodociągów, transportu publicznego, w sumie za ten okres spółki wykonały inwestycje na około 10 MLD ZŁ, z czego środki UE to około 4-5 MLD Zł, czyli około 1-1,2 MLD Euro. W sumie Kraków za ten czas pozyskał około 2,5 MLD EURO. Można powiedzieć, że 35% wszelkich miejskich zadań, to były środki Unii Europejskiej. Byliśmy w Polsce jednym z największych beneficjentów środków Unii Europejskiej.

Środki UE wspierały nasze inwestycje metropolitalne: Centrum Kongresowe, Halę Sportowo-Widowiskową,  Ekospalarnię. Środki UE wspierały budowy dróg i mostów, estakad, ulic, linii tramwajowych. Środki UE pomagały przebudować system wodociągowy i kanalizacyjny, system ciepłowniczy, system zagospodarowania odpadów. Dzięki UE wymieniliśmy na ekologiczny cały tabor autobusowy i tramwajowy, finansowaliśmy inwestycje sportowe, rekreacyjne, tereny zielone i parkowe, finansowaliśmy modernizację szkół, żłobków i przedszkoli, domów kultury, stołówek, świetlic, bibliotek, teatrów. Dzięki środkom z Unii Europejskiej korzystali z dodatkowych zajęć ludzie młodzi i dzieci, seniorzy, pomoc społeczna, szpitale i instytucje ochrony zdrowia.

Te 16 lat to szersza współpraca z europejskimi miastami partnerskimi. Najpierw to one pomagały nam przy różnych problemach i rozwiązaniach. Dzięki Orleanowi mieliśmy autobusy i nowoczesne systemy obsługi mieszkańców, dzięki Norymberdze mieliśmy tramwaje i holding komunalny. Budżet zadaniowy, systemy komunikacji publicznej, systemy łączności, monitorowanie i komunikowanie o inwestycjach, wspólne działania kulturalne i edukacyjne to wszystko dzięki obecności w Unii Europejskiej.

Kraków to przede wszystkim mieszkańcy. Oni też ogromnie skorzystali z obecności Krakowa w Unii Europejskiej. Raz poprzez to, że korzystali z niezwykle dynamicznego rozwoju miasta, rozwoju infrastruktury technicznej i społecznej, jak widać w 35% finansowanej ze środków UE. Ale skorzystali też z wielu innych możliwości. Setki firm dających setki tysięcy miejsc pracy, możliwość zarabiania tu w Krakowie, ale i w dowolnym innym europejskim miejscu. Możliwość korzystania z kontaktów zagranicznych. Miliony turystów, choć czasem utrudniających życie mieszkańców, to nowe miejsca pracy i nowe możliwości działania.

Od 2004 Kraków i mieszkańcy Krakowa wykonali ogromny skok. Staliśmy się europejską metropolią, jak Mediolan, Lyon, Monachium czy Barcelona. Staliśmy się dumnymi obywatelami nowoczesnego europejskiego miasta. I choć wiele spraw jest do załatwienia, choć mamy wiele do zmian i naprawy – Kraków bardzo skorzystał z obecności w Unii Europejskiej i mieszkańcy Krakowa dobrze to czują i też nie pozwolą, aby ta obecność została naruszona. Jesteśmy Europą, jesteśmy obywatelami Unii Europejskiej, jesteśmy z tego dumni. I niech nikt nie waży się tego naruszać.

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u