Kraków w czasach zarazy – 91. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2021 r.

Kolejne 91. spotkanie z blogiem „Kraków w czasach zarazy”. Jestem już zdrowy i jestem żywym i bardzo dobrym przykładem, że szczepienia powodują, iż chorobę COVID przechodzi się spokojnie i praktycznie bezobjawowo. A dziś kolejny raz o sprawach z ubiegłego tygodnia. Najpierw spis treści spraw ogólnopolskich:

  • Pandemia rośnie, a proponuje się działania spóźnione lub pozorowane.
  • Europejskie zmiany i Rzeczpospolita.
  • Graniczne fakty i akty.

Sprawy krakowskie:

  • Trudny budżet na trudne czasy.
  • Finansowa perspektywa dla samorządów.
  • Idą święta.


 

I pełna wersja ogólnopolska:

1. Pandemia rośnie, mamy już codziennie ponad 500 zgonów, mamy po kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy zakażeń, mamy oddziały specjalistyczne, onkologiczne czy innych specjalności, przekształcane w oddziały covidowe. A to przyniesie kolejne zgony osób, które umrą ze względu na opóźnienie diagnozy i leczenia. I mamy z dawna oczekiwane wprowadzane nowe restrykcje. Nowe, ale nieuzgodnione z konsultacyjną radą lekarską, nowe, ale zupełnie niewdrażalne, nowe, ale opóźnione o dobrych kilka czy kilkanaście miesięcy. Państwo staje się Państwem z tektury coraz mniej bezpiecznym dla obywateli. Nie wykorzystywany jest cały aparat Państwa, także medialny do forsowania szczepień. Na naszych oczach widzimy katastrofę, do której prowadzi brak przygotowania Państwa do takiej sytuacji. Wszędzie jest COVID, ale w większości krajów wykorzystywane są certyfikaty covidowe, czytelne są uprawnienia osób zaszczepionych i restrykcje wobec niezaszczepionych. 

2. Europa zmienia się na naszych oczach. W Niemczech po latach władzy Pani Kanclerz Angeli Merkel Jej rządy, Jej sposób funkcjonowania, przyjazny i empatyczny, prawdziwie chrześcijański, przechodzi do historii. Wchodzi nowe pokolenie, wchodzą nowe idee, wchodzą nowe sposoby myślenia i traktowania Europy. Polska albo może pójść z Europą, wspierając się swoimi doświadczeniami albo może próbować wprowadzić swoje doświadczenia i sposoby działania w Europie. Ale zdecydowana większość krajów europejskich chce inaczej niż my. Widać to przy praworządności, widać przy obyczajach, widać przy zasadach funkcjonowania. Widać, że nawet graniczny kryzys jest wykorzystywany politycznie i w poczuciu, że na Europie wymusi się odstąpienie od zasad. A z drugiej strony jest Rosja, mająca swoje interesy, swoje obyczaje i swoją cywilizację. Właśnie decyduje się, w którą stronę jako Państwo, jako naród, jako polska cywilizacja pójdziemy. Dla mnie, dla wielu takich jak ja, kierunek jest na zachód, do Europy. A nie na wschód.

3. Widać, że kryzys graniczny powoli się kończy. Niewątpliwie jest to skutek działań politycznych europejskich liderów – Angeli Merkel i Emmanuela Macrona. Oni znaleźli rozwiązanie polityczne i, co świadczy o polskim osamotnieniu a przede wszystkim ogromnej słabości polskich rządów i dyplomacji, zrobili to w imieniu Europy, bez realnych uzgodnień z władzami RP. Kryzys graniczny pokazał ogromną słabość władz Rzeczpospolitej. I tę słabość próbując zasłaniać polska telewizja pokazała ogromny suchar w postaci audycji dziękczynnej dla polskich żołnierzy. Sucharem był wybór piosenek i wykonawców. A problemem jest, czy chcąc bronić granic można sobie pozwalać na działania ostre, niemiłosierne. Przecież ci biedni żołnierze robiąc, o czym coraz częściej się mówi, rzeczy trudne i ogałacające osobowość kiedyś wróca do swoich rodzin, ale wspomnienia strasznych dni i strasznych zachowań zostaną. Zostaną z nimi na zawsze.

I sprawy krakowskie:

1. Przed samorządami najtrudniejszy od lat projekt budżetu. Co prawda rosną niektóre dochody, ale jest to efekt inflacji. Inflacja powoduje, że znacząco rosną wydatki, i te inwestycyjne, majątkowe i te bieżące – płace, koszty mediów, koszty bieżących umów. A dochody, w tym te najważniejsze, czyli dochody z podatku PIT, realnie i nominalnie maleją. W przypadku Krakowa dochody PIT planowane na 2022 rok wynoszą 1,766 mld zł, a za rok 2021 wynoszą 1,866 mld zł. To 100 mln zł mniej niż w poprzednim roku. A przecież co roku dochody z PIT wzrastały średnio o 8-12%, czyli gdyby nie dobrodziejstwo Polskiego Ładu, PIT na 2022 rok powinien być planowany na 2,015-2,089 mld zł. Oznacza to realnie 250-320 mln zł mniej. O wzroście wydatków jeszcze do końca trudno mówić, ale jest przewidywany na poziomie 8-20%, a to oznacza znaczący wzrost. Konsekwencją tego jest znaczące pogorszenie się wskaźników finansowych budżetów. Przy czym sytuacja budżetowa Krakowa jest i tak o wiele lepsza niż zdecydowanej większości samorządów.  Gdzie więc są na przyszłość możliwości, skąd brać środki na poprawki? Nie zazdroszczę radnym.

2. W tak trudnych ekonomicznie czasach warto pokusić się o wskazanie pozytywnego planu. Na dziś pozytywny plan to szukanie możliwości gdzie się da. Dlatego walczymy o Igrzyska Europejskie, bo w każdym wariancie to korzyść dla budżetu miasta. Zadania inwestycyjne, które musielibyśmy zrobić za swoje – zrobimy za pieniądze Państwa, a swoje środki przeznaczymy na inne ważne działania. Dlatego walczymy o podatników, i tych indywidualnych i tych gospodarczych. Ale trzeba też popatrzeć w przyszłość. Patrząc na naszych dalszych i bliższych sąsiadów w Europie widzimy, że tam dochody samorządów są proporcjonalnie do siły nabywczej o wiele wyższe niż w Polsce i o wiele bardziej zdecentralizowane. Kluczem jest podatek od nieruchomości, mający nie tylko charakter fiskalny, ale i rozwojowy. Podatku ad valorem w Polsce się nie wprowadzi, ale warto znaleźć rozwiązania pośrednie, wzmacniające samorządy. Drugim kluczem jest podatek PIT w o wiele większym zakresie, czasem w całości, zostający w samorządach. Trzecim kluczem jest większy udział w podatku od firm. Czwartym, coraz częściej udział samorządów w podatku VAT. Niesłychanie ważnym elementem finansów samorządów Europy jest finansowa infrastruktura samorządowa, czyli samorządowe banki, kasy mieszkaniowe czy budowlane, firmy ubezpieczeniowe, fundusze mieszkaniowe, inwestycyjne czy wspomagające działania ekologiczne. To wszystko jest w samorządach w Niemczech, Austrii, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii, w krajach Beneluksu, czy w krajach skandynawskich. A w Polsce? Może nadszedł czas także na finansową infrastrukturę samorządów, o czym piszę w osobnym artykule.

3. Idą święta. Miasta „toną” w feerii barw i światełek. Niektórzy wszędzie widzą problem. W Warszawie niektórym nie podoba się świąteczny plakat, że nieświąteczny, że taki 8-gwiazdkowy, że laicki. A przecież ten plakat jest w stylistyce przedwojennych plakatów zimowych i wtedy to nikomu nie przeszkadzało. W Krakowie nie podoba się niektórym, że wspaniałe uliczne świąteczne oświetlenie jest takie nieświąteczne, bo lwy, bo wielbłądy, bo bazujące na wawelskich arrasach świąteczne ozdoby. Jakoś nie pamiętają autorzy tych narzekań, że zeszłoroczne świąteczne oświetlenie bazowało na, bynajmniej nieświątecznych, dziełach krakowskiego wspaniałego artysty Stanisława Wyspiańskiego. A tegoroczne bazuje na wawelskich arrasach, które opisują sceny starotestamentowe. Idą Święta. A ze Świętami szedł pokój między ludźmi i między narodami. Jakoś to u nas nie wychodzi…

Polecane na stronie

  • Więcej zadań, więcej pieniędzy – możliwa perspektywa dla samorządów [ więcej ]
  • Podsumowanie akcji PIT za 2020 rok [ więcej ]
  • 25 lat Krakowskiego Holdingu Komunalnego [ więcej ]
  • Rzeczpospolita zdecentralizowana [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 na Klinach w Dzielnicy X [ więcej ]
  • Wielki skok mieszkaniowy Krakowa [ więcej ]
  • Forum Przyszłości Dzielnic - jak było i jak może być [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u