Kraków w czasach zarazy – 88. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2021 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

88. spotkanie z blogiem „Kraków w czasach zarazy”. Idzie zima, idzie pandemia, idzie ciężki czas, w przenośni i rzeczywiście. O czym dziś? Najpierw sprawy ogólnopolskie:

  • Pandemia narasta, a rząd udaje…
  • Na granicy polityczne rozwiązania.
  • Nowy ład uderza…

I sprawy krakowskie:

  • Czy ktoś chce Igrzysk?
  • Idą chude lata.
  • Dorożki w Krakowie: jak w Rzymie czy jak w Wiedniu?

 

I sprawy ogólnopolskie:

1. Pandemia zdecydowanie narasta, coraz więcej zachorowań, coraz więcej zgonów. Codziennie cztery razy więcej umiera Polaków niż zginęło w katastrofie Smoleńskiej. Cztery razy więcej. I co robi rząd? Czy tak, jak w większości europejskich krajów wprowadza ograniczone restrykcje, choćby zakaz poruszania się bez masek, choćby nakaz posługiwania się certyfikatem covidowym, choćby możliwość dla pracodawców ochrony swoich pracowników poprzez oddzielenie zaszczepionych i niezaszczepionych? Nie, polska władza zdając sobie sprawę z dramatycznych konsekwencji jakimi będzie wzrost zachorowań, wzrost śmiertelności, ale i pozostawienie poza opieką osób chorych na inne choroby, ale nie hospitalizowanych – ta władza nie wykorzystuje doświadczeń zewnętrznych tylko uważa, że ważniejsze jest niekonfliktowanie się z częścią swojego elektoratu. Zaszczepiona większość jest manipulowana przez niezaszczepioną mniejszość i władzę państwową. „Spisane będą czyny i rozmowy”, poeta pamięta…

2. Wygląda na to, że na granicy rysują się jakieś polityczne rozwiązania. Część biednych uchodźców wraca skąd przybyli, część jest ulokowana w wielkiej hali. Lepsze to niż śmierć na granicy. Wygląda na to, że liderzy UE pokusili się o polityczne rozwiązania tego humanitarnego kryzysu. Wygląda, że ominęli polski rząd, który ewidentnie nie radził sobie z sytuacją.  Z jednej strony to dało atuty Łukaszence i Putinowi, z drugiej uratowało ludzkie życia. Zdecydowanym błędem władzy było zablokowanie mediów i organizacji charytatywnych. Wygląda, że to był ostatni czas na takie rozwiązania. Wygląda też, że Polska jest informowana, ale nie odgrywa w tych politycznych rozwiązaniach istotnej roli. A jakże inaczej wyglądało to przy kryzysie na Ukrainie czy w Gruzji. Tam to my pokazywaliśmy rozwiązania i byliśmy liderami. Teraz jesteśmy tylko informowani o działaniach. 

3. Nowy ład, czyli pakiet ekonomiczno-podatkowy uderza. Daje części niżej zarabiających szansę na większe pieniądze, daje lepiej zarabiającym uderzenie po kieszeni. Najgorzej wychodzą na tym samorządy. Dlaczego? Po pierwsze samorządy dostają (Kraków i większe miasta) praktycznie 50% podatków od osób fizycznych. Dlatego tak ważny jest wzrost ilości podatników. Ale teraz podatnicy dostaną więcej, więc samorządy dostaną mniej, dużo mniej, o ponad 28% mniej. Dla Krakowa to jest około 500 mln zł. Co prawda rząd daje dodatkowe dofinansowanie, ale to jest mniej niż połowa strat. Po drugie wzrasta inflacja, więc i wzrastają ceny energii, koszty utrzymania, wynagrodzenia. To jest wzrost 30-50-70% więcej. Skąd wziąć na to pieniądze? Nowy ład uderza przede wszystkim samorządy. Co prawda władza państwowa dostaje też mniejszy PIT, ale dla budżetu Państwa PIT ma znaczenie marginalne, a jeszcze rząd planuje zdecydowanie zwiększone dochody z akcyzy za alkohol czy papierosy. Rząd się sam wyżywi, samorządy dostaną strasznie!

I sprawy krakowskie:

1. Mają w Krakowie być Igrzyska europejskie. Nie są to Igrzyska Olimpijskie, ale znaczna część imprez sportowych ma rangę mistrzostw Europy, więc będzie trochę zawodników, trochę widzów, trochę promocji. Według oczekiwań Miasta mamy mieć pokryte wszystkie koszty organizacyjne, czyli same zawody nic nas nie będą kosztować. Nasze oczekiwania to znaczne dofinansowanie części inwestycji sportowych. Prędzej czy później powinniśmy i tak zrobić te inwestycje, więc być może zrobimy je dużo taniej, bo będą nakłady państwowe. Liczyliśmy także na dofinansowanie do inwestycji infrastrukturalnych. Tak było przy okazji Euro 2012 i mamy prawo oczekiwać, że Igrzyska Europejskie też taki pakiet dostaną. Powoli jednak wygląda na to, że Państwo i reprezentujący je minister Sasin coraz mniej mówi o dofinansowaniu zadań sportowych i infrastrukturalnych, nie mówi też o sfinansowaniu obsługi igrzysk, więc może planują jakieś wycofanie się, ale chcą obciążyć tym Kraków. Takie sobie zabawy…

2. Idą w Krakowie ewidentnie chude lata. Będą mniejsze dochody, bo mniejszy PIT, będą dużo większe wydatki, bo inflacja, droższy prąd i inne media. Oznacza to, że będzie o wiele więcej wydatków bieżących (z powodu inflacji), będzie mniej dochodów bieżących (z powodu zmniejszenia PIT), będzie też dużo mniejsza nadwyżka operacyjna określająca możliwości zadłużania się i możliwości finansowania inwestycji. Więc będzie mniejsze zadłużania się i mniejsze inwestycje. Praktycznie nic z nowych, a ze starych pierwszeństwo mają te powiązane ze środkami UE i związane umowami. Jeśli chodzi o wydatki bieżące to też musi być ogromne cięcie sporej części zadań, szczególnie tych, które nie są dla samorządu obligatoryjne, czyli są nieobowiązkowe. Idą chude lata…

3. Pojawił się wniosek społeczny uchwały kierunkowej dla Prezydenta rekomendującej zakończenie używania dorożek do końca przyszłego roku. Po pierwsze jest to uchwała rekomendacyjna, nie jest narzuceniem tego zdania. Po drugie rzeczywiście są różne ekscesy związane z dorożkami, ale takie rzeczy zdarzają się także w innych sektorach. Po trzecie konie dorożkarskie w Krakowie są pod pełną kontrolą weterynarzy, są standardy użytkowania dorożek, konie są silne, zdrowe, w dobrej kondycji. Po czwarte rzeczywiście zlikwidowano dorożki w Rzymie czy Paryżu, ale nadal są w Wiedniu czy Monachium.

Polecane na stronie

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u