Kraków w czasach zarazy – 81. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2021 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

81. raz bloga „Kraków w czasach zarazy”. Aż sam się dziwię, że już od półtora roku, tydzień w tydzień przekazuję Państwu swoje myślenie na temat Polski i Krakowa w czasach pandemii. Dziękuję czytelnikom, i tym sporadycznym, i tym stałym. Taka nam się tradycja pojawiła. A teraz najpierw skrót spraw, a potem rozwinięcie.

Jak zawsze zaczynamy od spraw ogólnopolskich:

  • Pandemia rośnie i widać, że Państwo średnio sobie radzi.
  • Uchodźcy i słabość Polskiego Państwa.
  • Sejm Rzeczpospolitej to nie Rada Miasta Krakowa. Tam jest, jak jest.
  • NIK wykrywa nieprawidłowości w Ministerstwie Sprawiedliwości.
  • Akcje i reakcje.

Skrót spraw krakowskich:

  • Sejmik przyznał się do błędu.
  • Podsumowanie PIT za 2020 rok.
  • Listy mieszkaniowe i mieszkaniowe udogodnienia.
  • Umiarkowani konserwatyści w PO.

 

I teraz rozwinięcie spraw ogólnopolskich:

1. Potężnie rośnie liczba zarażonych COVID19, w zdecydowanej większości są to osoby niezaszczepione, choć to dotyczy także osób zaszczepionych. Z jednej strony Państwo „pręży muskuły”, pokazując przygotowanie do kolejnej fali, gotowość szpitali i służby zdrowia do przyjęcia pacjentów. Ale z drugiej strony widać potężny kryzys w służbie zdrowia, widać zwalnianie się lekarzy z pracy w szpitalach, widać strajki. Widać, że polska służba zdrowia nie jest przygotowana do kolejnej fali, natomiast samopoczucie decydentów jest całkiem dobre i niewidzące zagrożeń. A Państwo nie korzysta z możliwości, z których korzystają władze w większości państw Europy, ale i w USA, czyli ograniczeń dla osób niezaszczepionych.

2. Coraz bardziej uderzają w nas zdjęcia dzieci czekających na wywózkę do lasu i na granicę. Te paroletnie dzieci i ich rodzice są coraz słabsi, coraz bardziej chorzy, a są wyrzucani na granicę. A tam ponownie przechodzą do Polski albo, co niestety się zdarza – umierają. Państwo powinno chronić granice, ale musi być humanitarne i chronić słabych, niezależnie od narodowości czy rasy. Widzi to coraz więcej ludzi, coraz więcej reaguje. Oczywiście główna wina jest Łukaszenki, ale my, Polacy, ponosimy coraz większą winę. Coraz więcej ludzi to widzi, widzą to pojedynczy ludzie Kościoła. Polskie Państwo sobie z tym nie radzi i coraz bardziej obciąża sumienie Rzeczpospolitej. 

3. Mieliśmy okazję widzieć karygodne sceny z Sejmu Rzeczpospolitej. Krzyki, obrażanie innych, odrzucanie innych poglądów. Takie sceny to nawiązywanie do najstraszniejszych czasów polskiego parlamentaryzmu. Kiedyś prowadząc sesje Rady Miasta Krakowa mówiłem, że trzeba zachować spokój, bo to sala Rady Miasta Krakowa, a nie Sejm Rzeczpospolitej. 

4. Najwyższa Izba Kontroli pokazała raport, z którego wynika że tzw. fundusz pomocy poszkodowanym, skądinąd ważny i potrzebny, był wykorzystywany dla celów promocyjnych, a niektóre działania były wg NIK przestępstwem. Ministerstwo Sprawiedliwości odrzucało te zarzuty, ale zarzuty są. A rozpatrywać te zarzuty będzie prokuratura, podległa Ministerstwu Sprawiedliwości. Tak być nie może. Rozwiązaniem jest powołanie specjalnej komisji badającej tę sprawę. I tak być powinno. 

5. W upływającym tygodniu odbyła się dziwna akcja – konferencja prasowa polskich ministrów, pokazujących jakie bezeceństwa mieli podobno na komórkach uchodźcy. Dwóch ministrów rządu RP i generał dowódca Straży Granicznej pokazują zoofilię i pornografię, jak później się okazało nie od uchodźców, ale chodziło o pokazanie, jak źli są ci uchodźcy. Wyszła ogromna kompromitacja, na zawsze łącząca tych ministrów z takimi bezeceństwami. Trzeba mieć przeciwników za idiotów (albo samemu być idiotą), aby wierzyć, że uchodźcy świadomie mają takie rzeczy. Kompromitacja ministrów, kompromitacja generała. 

I sprawy krakowskie:

1. Sejmik Małopolski wycofał się z uchwały ws. LGBT. Pisałem wcześniej, że tak będzie, bo skutki podjęcia tej uchwały to zablokowanie środków unijnych dla Województwa, a tego by Małopolanie nie wytrzymali. Mimo wcześniejszego pokazywania, że wycofania nie będzie, mimo zachęt politycznych z prawej strony – Sejmik musiał się wycofać. Odbyło się to dość dziwnie, bo nie była to zmiana robiona przez rządzących w Małopolsce, tylko inicjatywa opozycji, poprawiona w kierunku złagodzenia zapisów. I większość rządząca nie zagłosowała za tą zmianą, ale umożliwiła jej przyjęcie. I dobrze.

2. W tym tygodniu pokazaliśmy coroczne podsumowanie akcji „Płać podatki w Krakowie” i Karty Krakowskiej. Cały tekst tutaj. Mimo pandemii skutkującej większą ilością zgonów, mimo odpływu cudzoziemców w sumie przybyło 24 940 podatników i mamy dzięki temu ponad 67 mln zł więcej w budżecie. Niestety, zmiany podatkowe, wynikające z tzw. Polskiego Ładu spowodują jednak w następnym roku znaczny odpływ dochodów podatkowych. Miasto straci co najmniej około 300 mln zł z podatku PIT, mimo że najprawdopodobniej wzrośnie liczba podatników w Krakowie. Akcja „Płać podatki w Krakowie” i Karta Krakowska to jedne z najefektywniejszych akcji krakowskiego samorządu. Jest to ważny element krakowskich innowacji samorządowych w zakresie finansów. Było o oszczędnościach i efektach Holdingu (więcej tutaj), teraz o efektach podatkowych, a przecież jeszcze jest zarządzanie finansami, w tym cash pooling. Wszystkie te działania przynoszą znaczące efekty ekonomiczne dla budżetu Miasta Krakowa. Niestety, niewiele to pomoże przy ogromnym spadku dochodów z PIT spowodowanym, decyzjami politycznymi uderzającymi w samorządy.

3. Ta kadencja to czas mieszkaniowego przyśpieszenia w Krakowie. Mieliśmy oddawanie nowych mieszkań na potrzeby mieszkań socjalnych, mieliśmy wprowadzenie tworzenia list mieszkaniowych co roku, mieliśmy znaczące zwiększenie ilości wyremontowanych pustostanów (więcej tutaj). Teraz mamy kolejny ruch, pozyskaliśmy dotacje na remonty pustostanów. Jest też gotowa nowa lista oczekujących na mieszkania socjalne. Po uprawomocnieniu  rozpoczniemy oferowanie mieszkań ludziom z listy. To ważne dla kolejnych, de facto bezdomnych mieszkańców Krakowa.

4. Wejście do polityki krajowej Donalda Tuska spowodowało pewne zmiany także w polityce i programie Platformy Obywatelskiej. Idą wewnętrzne wybory, decydujące o kierunku działania krakowskiej i małopolskiej PO. Krakowscy i małopolscy umiarkowani konserwatyści chcą być właściwie reprezentowani we władzach krakowskiej i małopolskiej PO, właściwie reprezentowani na listach wyborczych, właściwie reprezentowani w działaniach programowych i organizacyjnych. W naszych kołach są ludzie o różnych poglądach, ale każdy chce odpowiedzialnej, konstruktywnej i reprezentatywnej dla wszystkich w polityce krakowskiej i małopolskiej Platformy. Idą ciekawe czasy…

Polecane na stronie

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u