Kraków w czasach zarazy – 69. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2021 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

69. raz spotykamy się z blogiem „Kraków w czasach zarazy”. Dziś już prawie wakacyjnie, o „gejmczendżerze”, o szczepieniach, o dziwnych ruchach partii rządzącej, a także o nowym Forum Przyszłości Dzielnic, o fortach, o wakacjach.

Zaczynamy skrótem spraw ogólnopolskich:

  • Przyszedł Tusk i wiele/wszystko się zmieniło.
  • Do szczepień włącza się Kościół Katolicki, wreszcie.
  • Lex-TVN, czyli próba eliminacji wielkiego niezależnego operatora, czy coś więcej?

Sprawy krakowskie w skrócie:

  • Ruszyło Forum Przyszłości Dzielnic, trzeba przypomnieć poprzednie forum.
  • Trochę o fortach, tych miejskich, tych państwowych, polityce miasta i promocji.
  • Ruszają wakacje, także w mieście i będzie nieco luźniej.
  • Wielkie burze, grad. Czy ktoś jeszcze kwestionuje zmiany klimatyczne?


 

A teraz sprawy ogólnopolskie:

1. Od tygodnia szefem – p.o przewodniczącym Platformy Obywatelskiej RP został Donald Tusk. I bardzo szybko wiele się zmieniło. Tusk od razu zaczął czytelnie i krytycznie wypowiadać się publicznie, nie boi się dialogu, nawet z rządowymi, zdecydowanie niesprzyjającymi mu mediami, co więcej – świetnie sobie z nimi radzi. I choć publiczna TVP, niepomna tego, do czego doprowadzają populistyczne ataki, mocno atakuje – te ataki są coraz bardziej nieskuteczne. A Tusk coraz bardziej rozmawia, reaguje, ale i pokazuje swoją misję. I efekty w postaci zainteresowania ludzi są. 

2. Szczepienia w Polsce idą średnio, a w innych krajach widać wzbierające liczby zakażeń i co oczywiste, zdecydowanie widać, że głównie (95 i więcej %) zakażonymi są osoby niezaszczepione. To najlepszy dowód, że szczepienia dużo, bardzo dużo dają. Niestety w Polsce już od dłuższego czasu szczepienia wygasają. Potrzebne nowe formy promocji, pisałem o konieczności zaangażowania się Kościoła, co widać np. w Watykanie, gdzie Papież robi swoje i dobrze. W Polsce też się coś ruszyło, w Warszawie arcybiskup warszawski ruszył z przesłaniem do parafii, podobnie ma być w diecezji krakowskiej. Lepiej późno niż wcale. A najważniejszy, jak wszędzie jest bezpośredni przykład. 

3. Jak często w tej kadencji parlamentu, późną nocą super przygotowana grupa posłów złożyła projekt ustawy, która ma uniemożliwić dawanie koncesji stacjom tv, których właściciele są spoza europejskiego obszaru gospodarczego. A jako właściciela uznaje się właściciela pierwotnego, czyli nie jest ważne że właścicielem danej stacji jest firma z Europy, ważne czy właścicielami tej firmy są Europejczycy. To tzw. Lex-TVN. Właścicielem TVN jest co prawda spółka z Europy, ale pierwotnym właścicielem jest spółka amerykańska. I parlament RP (a przynajmniej jakaś część posłów) chce wyeliminować Amerykanów. Amerykanów, których prosimy o żołnierzy w Polsce, których prosimy o wsparcie.

Taki pomysł to jest działanie antypolskie. Ale jeżeli połączy się to z podpisaną ostatnio umową o współpracy między antyunijnymi partiami europejskimi, z których część wspiera Putina i Rosję, a wśród których jest polska partia rządząca Prawo i Sprawiedliwość, to już się robi jakoś ciekawiej. A jeżeli jeszcze do tego dołączyć pomysł Rosji, ale i polskiego biznesu, aby w Obwodzie Kaliningradzkim zrobić elektrownię atomową, która będzie zasilać polski rynek i odbywa się to podobno za akceptacją polskich władz, to to już wygląda bardzo, bardzo ciekawie. Niestety wygląda na to, że Lex-TVN to nie jest pojedynczy incydent, ale wzbierająca antyeuropejska i antyamerykańska fala polityczna, a jeżeli tak, to jest źle, bardzo źle i trzeba to zmienić. 

I sprawy krakowskie:

1. Ruszyło Forum Przyszłości Dzielnic. Kiedyś, przed 5 laty byłem, wraz z kilkoma organizacjami pozarządowymi i kilkoma radnymi dzielnicowymi autorem pierwszego forum. To było siedem dużych, ponad 100 osobowych spotkań i konferencji, to był przegląd dzielnic w Polsce i Europie, to była dyskusja o „dzielnicach naszych marzeń”, to była dyskusja o roli radnego dzielnicowego, to była dyskusja o możliwych kompetencjach dzielnic. Bardzo ciekawa była tzw. „Diagnoza dzielnic”, bazująca na kilku badaniach społecznych, w tym Barometrze Krakowskim. Wiele osób prosiło mnie o jakieś podsumowanie, po latach, ówczesnego Forum. I niedługo takie podsumowanie będzie na mojej stronie. Zapraszam.

2. Kraków kiedyś był miastem-twierdzą i po tym czasie zostały forty, 18 fortów, z których połowa jest własnością Miasta, a połowa własnością Skarbu Państwa, zarządzanych przez miasto. Miasto przed kilku laty opracowało generalną strategię działania ws. fortów Twierdzy Kraków, zakładającą sposoby zagospodarowania, a także stworzenie kompleksowego szlaku Twierdzy Kraków. Te założenia zostały bardzo dobrze ocenione przez europejską organizację Incomos, zajmującą się tego typu zabytkami. Część fortów udało się zagospodarować poprzez prywatnych inwestorów i organizacje pozarządowe. Mamy w fortach fundacje wspierające ludzi, mamy muzea, mamy miejsca pracy. Część fortów zagospodarowuje ze swoich środków, ale i z pomocą środków zewnętrznych, Miasto Kraków. Mamy w fortach miejskich domy kultury, muzea, fundacje. Ale mamy też sporo fortów niezagospodarowanych. Szukamy na nie najlepszych form zagospodarowania i sposobów finansowania, także spoza miejskiego budżetu. Dzięki temu w fortach na Borku Fałęckim w jednym będzie dom kultury i siedziba innej miejskiej instytucji kultury, a w drugim jedno z najbardziej znaczących muzeów skautowych w tej części Europy. W Gazecie Wyborczej jest właśnie cykl artykułów o tych fortach. 

3. Idą wakacje. I dobrze. W szkołach, domach kultury, miejskich jednostkach sportowych mamy sporo zajęć dla dzieci i młodzieży, która pozostała w domu. Miasto Kraków wspiera, w miarę swoich zmniejszających się możliwości, zajęcia letnie dzieci i młodzieży. Domy kultury, młodzieżowe domy kultury, szkoły, przedszola, kluby sportowe, organizacje pozarządowe – one wszystkie, w miarę możliwości swoich i Miasta wspierają pozostającą w Krakowie młodzież. I dobrze, i bardzo dobrze.

4. Mieliśmy okazję w ostatnim tygodniu zmierzyć się z kilkoma anomaliami pogodowymi. Wielkie upały, wielkie deszcze, grad, załamania pogody zaczynają być nienormalną normalnością. Widać i w Krakowie zmiany klimatyczne, skoki temperatur, zwiększone opady, gruby, wielokrotny grad. Czy to jest normalne? Czy prawie tropikalne deszcze to normalność? Czy wielkie burze to normalność? Jeżeli tak, to dlaczego nie jesteśmy przygotowani? A jeżeli nie, to może właśnie to jest dowód na zasadnicze zmiany klimatyczne, wzrost temperatur, wzrost opadów i inne anomalie? Czasami słyszę wyśmiewanie postulatów ws. ochrony klimatu. Właśnie ostatnie wydarzenia są doskonałym dowodem , że to nie są wymysły tylko rzeczywistość. I ta rzeczywistość wymaga działań. 

Polecane na stronie

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u