Kraków w czasach zarazy – 59. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2021 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

59. spotkanie z blogiem „Kraków w czasach zarazy”. Dziś z jednej strony o 3. fali, która może nas zaskoczyć, o szczepieniach i samorządach, o dziwnym ruchu lewicy, ale i o politycznym przejmowaniu mediów. A z drugiej, lokalnej strony o luzowaniu w Krakowie, a także o tym, co zrobił Kraków, aby przeciwdziałać gentryfikacji, a o czym nie wiedzą media. Dziwny czas…Najpierw więc skróty, potem rozszerzenia.

Zaczynamy od spraw ogólnopolskich:

  • Kolejna fala pandemii mija, spadają zachorowania, ale śmiertelność dalej wysoka. Trzeba być czujnym.
  • Wielka fala szczepień w niedzielę, ale bez samorządów. A gdyby samorządy mogły się szybko włączyć, to skala szczepień byłaby ogromna.
  • O co chodzi z Krajowym Planem Odbudowy, z lewicą i samorządami ?
  • Mimo zapewnień, że nie będzie zmian personalnych – Polska Press, czyli Orlen, zmienia naczelnych, także Gazety Krakowskiej i Dziennika Polskiego.

I sprawy lokalne:

  • Luzujemy Kraków.
  • Luzujemy obsługę.
  • Dziennik Polski pisze jakoby to władze miasta spowodowały, że w czasach lockdownu jest tak pusto w centrum, ale zapomniał o tym, co robił samorząd, aby przeciwdziałać gentryfikacji.


 

I wersja pełna, ogólnopolska:

1. Wygląda na to, że 3. fala powoli wygasa. Spada zachorowalność, a wzrasta ilość osób zaszczepionych. To dobrze rokuje. Ale niestety śmiertelność dalej jest wysoka. Widać (vide artykuł w Polityce, dramatycznie opisujący tragiczne działania w szpitalu tymczasowym w Poznaniu) jak Państwo polskie jest dramatycznie nieprzygotowane do poważnych działań, jakimi jest ratowanie życia pacjentów. Ogromnie doceniam i dziękuję tym z władzy państwowej, którzy angażują się w organizację szpitali i szczepień, ale widzę, że gdyby wykorzystano czas poprzednich wakacji na te przygotowania, to bylibyśmy w o wiele lepszej sytuacji. Jednak wtedy najważniejsze były wybory prezydenckie i układanie się władzy.

2. W ostatnią niedzielę zorganizowano pokazowe szczepienia w miastach metropolitalnych. Zaskoczeniem była ogromna skala zainteresowania. Ale gdyby odpowiednio wcześniej pozwolono samorządom na samorządowe, publiczne szczepienia – byłoby o wiele, wiele lepiej. Widać jak władza boi się samorządów.

3. Kluczowym sposobem na ratowanie europejskiej gospodarki, ale i całego systemu publicznego w Europie i w każdym poszczególnym kraju jest Krajowy Plan Odbudowy. Część PiSu, związana z Z. Ziobrą nie chce poprzeć tego projektu. Opozycja (KO+PSL) uwarunkowała poparcie tego projektu wpływem na sprawiedliwy podział – tak aby środki nie były dzielone politycznie dla swoich, ale aby także samorządy miały większy wpływ na dotacje i podział środków. I na to wkroczyła lewica, dogadując się z PiS na warunkach, które de facto były minimum dla programu. Odbyło się to bez udziału całej opozycji, która uznała to za zdradę. Oczywiście, wszyscy chcemy wielkich środków unijnych, ale też chcemy, aby były sprawiedliwie i efektywnie dzielone. Niestety wsparcie lewicy pozwala PiS robić to wg swojego mniemania, a na dodatek pokazało to znaczny podział  na opozycji. Bardzo źle to rokuje na przyszłość.  

4. Parę miesięcy temu Orlen zasygnalizował przejęcie kilkudziesięciu dzienników grupy Polska Presse zapewniając, że nie będzie w tym przejęciu polityki i nie będzie zwolnień. Parę dni temu okazało się, że co prawda niezawisły sąd zawiesił tę decyzję, ale jak to w Polsce, „wyrok się nie przyjął” i nie został przez Orlen uznany. Więcej, został powołany polityczny zarząd koncernu, który rozpoczął zmienianie redaktorów naczelnych. Zwolniony został, oczywiście za porozumieniem stron, redaktor naczelny Dziennika Polskiego/Gazety Krakowskiej, a na jego miejsce wprowadzony został redaktor, który jest zdecydowanym prawicowcem, ostro atakującym, moim zdaniem niesłusznie, prezydenta Majchrowskiego i preferującym w Krakowie innych polityków. Jednak gazety to nie redaktorzy naczelni tylko przede wszystkim czytelnicy. I oni zdecydują, czy te zmiany zostaną zaakceptowane. 

I sprawy krakowskie:

1. Czujemy, że trzecia fala powoli ustępuje. Zmniejszają się zachorowania i choć śmiertelność dalej utrzymuje się na wysokim poziomie, wydaje się, że jest w Krakowie coraz lepiej. A to oznacza, że w miarę możliwości powinniśmy „luzować” restrykcje pandemiczne. I to robimy. Organizujemy ważne wydarzenia publiczne i promocyjne, organizujemy działania turystyczne, organizujemy działania reklamowe. Będzie o tym za chwilę głośno, bo jest bardzo ważne, aby Kraków otworzył się na działania mieszkańców i gości naszego miasta. 

2. Luzujemy też działania obsługowe. W każdy poniedziałek jesteśmy otwarci do godz. 18, można zapisywać się na 2-3 tygodnie do przodu, można składać wnioski mailowo, urnowo i elektronicznie. Za chwilę będziemy przechodzić, co prawda stopniowo, na pełne otwarcie, łącznie z galeriami. Do tego dostosowujemy wydziałowe infolinie. Miasto Kraków w normalnym czasie miało najwięcej z miast metropolitalnych miejsc obsługi (poza lokalizacjami w głównych obszarach miasta mieliśmy też lokalizację obsługi w galeriach). Mamy też najdłużej funkcjonującą obsługę (w galerach także w soboty w godzinach 10-18). Wydziałowe benchmarkingi pokazywały, że mamy w skali Polski najwięcej obsługi elektronicznej, a badania jakości obsługi pokazywały wzrastającą jakość obsługi. Oczywiście mamy też uwagi krytyczne, na które zawsze reagujemy, ale stanowią one poniżej 0,5% ilości obsługiwanych spraw. 

3. Krakowski Dziennik Polski sugeruje, że to krakowski samorząd „doprowadził do tego”, że Kraków w pandemii jest pusty, a w centrum miasta jest coraz mniej mieszkańców. Autor nie widzi żadnych działań miasta i pokazuje, jak miasto nie chciało reagować na pomysły.

Nic nie ma o wzorcowym w Polsce programie wspierania branż chronionych i zanikających, dającym preferencje dla przedstawicieli tychże prawie 40 branż, co przekłada się na prawie 150 lokali wynajmowanych na specjalnych zasadach.

Nic nie ma o staraniach Krakowa w sprawie zmian przepisów dotyczących wynajmu krótkoterminowego. Rada Miasta i Prezydent Miasta wielokrotnie wzywali władze państwowe do spowodowania przekazania, wzorem niektórych europejskich miast, szczególnych praw dla samorządów, aby mogły sterować krótkoterminowym wynajmem. A przecież oczywistym jest że samorząd może działać tylko tam, gdzie jest ustawowo upoważniony. Bez tego ustawowego upoważnienia samorząd nie ma prawa działać. Nic nie ma o zgodnych z prawem działaniach krakowskiego samorządu, polegających na sprawdzaniu, czy lokale wykorzystywane na krótkoterminowy najem płacą stosowny podatek.

Niewiele jest na temat parku krajobrazowego Stare Miasto, w ramach którego Kraków jako pierwszy polski samorząd, wdrożył te reguły. Wzmiankowane są działania w innych miastach europejskich, gdzie samorządy próbowały wynająć na dłużej lokale krótkoterminowego najmu, ale okazało się to niewypałem (np. w Lizbonie na prawie 10 tysięcy lokali krótkoterminowego najmu udało się wynająć długoterminowo niewiele ponad 100 lokali – to tylko 1% problemu). 

Krytycy działań krakowskiego samorządu pokazują „winy samorządu”, ale pomysły na zmiany mają niezgodne z prawem, więc niemożliwe do wdrożenia. Kraków wielokrotnie wnosił o zmiany prawa, ale tych zmian nie zrealizowano. Zresztą ten wielki problem jest widoczny we wszystkich dużych miastach historycznych, jak Wiedeń, Monachium, Wenecja czy Barcelona. I to m.in. Kraków zainicjował wspólne działania miast historycznych, aby zmienić ten stan rzeczy. Osobiście jako przewodniczący RMK kilkukrotnie o tym pisałem, powodowałem, wraz z innymi radnymi i Prezydentem, działania samorządu, które były dość mocno nagłaśniane.

Czasami w mediach były takie sygnały, że samorząd powinien, mimo braku formalnych upoważnień i mimo innego prawa, blokować niesprzyjające działania. Ale doświadczenia samorządu pokazują, że takie nieformalne i niezgodne z prawem działania są w trybie sądowym przegrywane przez samorząd i nie mają sensu. Samorząd nie może działać niezgodnie z prawem. Tak więc Kraków w ramach swoich samorządowych uprawnień zrobił sporo. Konieczne są zmiany ustawowe, zarówno w Polsce jak i w skali Unii Europejskiej. I o tym trzeba pisać, i o to trzeba walczyć.

Przy okazji jeszcze raz trzeba podkreślić, że przemysł turystyczny to dla budżetu Krakowa wpływ na poziomie około 5%. To ważne, ale nie decydujące. Przemysł wparcia biznesu znacząco wzrósł w Krakowie w ostatnich latach i stanowi już 12-15% wpływów do budżetu. Nie lekceważymy przemysłu turystycznego (czy też szerzej – przemysłu spotkań), dawał on bowiem około 10% miejsc pracy i także dlatego powstała nowa strategia turystyki, harmonizująca potrzeby mieszkańców i gości miasta. O tym wszystkim wielokrotnie samorząd Krakowa informował, ale jakoś tego nie uwzględniono. Trzeba będzie pewnie o tym szerzej napisać. 

Polecane na stronie

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u