Kraków w czasach zarazy – 53. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2021 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

Równo rok temu zacząłem pisać blog i cotygodniowe informacje o „Krakowie w czasach zarazy”. Pisałem o sprawach ogólnopolskich: o wielkiej społecznej mobilizacji, o zrozumieniu, ale i o wszechogarniającym chaosie i wykorzystywaniu pandemii dla własnych politycznych i finansowych interesów. Pisałem o sprawach lokalnych: o działaniach samorządu, o wspaniałych ludziach pomagających w pandemii, ale i o próbach jej wykorzystywania.

Minął rok. Wtedy, w marcu 2020 snułem scenariusze, z których najbardziej pesymistyczny zakładał wychodzenie z pandemii w 2021 roku. Jest jak jest. Jako samorząd, jako ludzie samorządu, pokazaliśmy, że potrafimy się właściwie zachować w tych najtrudniejszych czasach. Wiele przed nami, ale też i wiemy, że samorząd to miejsce, które chyba najlepiej zareagowało na potrzeby społeczności. To w samorządzie jest stabilność, odpowiedzialność, zaufanie i poczucie misji. W każdym samorządzie, w samorządzie Stołeczno-Królewskiego Miasta Krakowa też.

Teraz podsumowanie ogólnopolskie:

1. Ogromna ilość zakażeń w Polsce, spowodowana także i dopuszczeniem bez kontroli epidemiologicznej setek tysięcy przyjezdnych na święta Bożego Narodzenia, spowodowała, że władze państwowe postanowiły wprowadzić ogólnopolski lockdown. Jako Polska jesteśmy chyba jedynym państwem, do którego można wjechać bez negatywnego testu na obecność koronowirusa. To jest chaos, to są błędy strategiczne, nie wiem dlaczego popełniane. Gdyby przyjeżdżający na Święta Bożego Narodzenia z zagranicy musieli się testować, to znaczna ilość zakażonych zostałaby odizolowana. Gdyby przyjeżdżający do Polski musieli się testować, mielibyśmy z tego tytułu o wiele, wiele mniej zachorowań. Dlaczego tego nie zrobiono, tak jak to zrobiono prawie we wszystkich państwach europejskich? Kto i dlaczego za to odpowiada? Prędzej czy później znajdziemy odpowiedź i odpowiedzialnych. Ale za wszystko odpowiada Państwo Polskie, które okazało się dużo mniej odpowiedzialne niż inne państwa europejskie. 

2. Wprowadzenie lockdownu oznacza zamykanie kolejnych firm i przedsiębiorców, oznacza dla nich straty, utratę dochodów, a dla wielu upadłość i nieodwracalne straty. Co robią wtedy w Europie, nie tylko w bogatych Niemczech, ale i w Czechach, Słowacji czy podobnych mniejszych krajach? Uruchamiany jest program pomocowy dla przedsiębiorców, małych, średnich i dużych. Jeżeli Państwo doprowadza do zablokowania przedsiębiorczości, to Państwo zabezpiecza przedsiębiorców. Jest tak w całej Europie, ale nie w Polsce. Nie słychać o kolejnych tarczach, nie słychać o kolejnej pomocy. Dzieje się tak dlatego, że Państwo zamyka przedsiębiorczość nie ustawą o stanie wyjątkowym, tylko poprzez decyzje Ministra Zdrowia. A to oznacza, że Państwo nie bierze odpowiedzialności za skutki. To jest bardzo istotna różnica między Polską a zdecydowaną większością europejskich państw. Tylko, że to oznacza, że wg wielu Państwo Polskie działa niezgodnie z Konstytucją RP, która zakłada możliwość zablokowania całości lub części działań, ale poprzez stosowne ustawy. Przyjdzie czas to rozliczyć i wyciągnąć odpowiedzialność wobec tak działających.

3. Najważniejsze teraz są szczepienia. Jest w tym wielki chaos. Szczepieni powinni być pracownicy służby zdrowia, seniorzy, osoby mające kontakt z ludźmi, ludzie z domów pomocy. Doszli nauczyciele, także akademiccy, nie zawsze mający bezpośredni kontakt z ludźmi. Jest wszechogarniający chaos. Coraz więcej osób ulega plotkom o szkodliwości szczepień. Moje zdanie jest oczywiste: zaszczepię się jak tylko będę mógł, taką szczepionką, jaka mnie przypadnie. Wszelkie potencjalne komplikacje są promilem promila ilości zaszczepień, a i tak są mało znaczące w porównaniu ze skutkami zakażeń. Szczepmy się jak tylko możemy, tylko tak powstrzymamy pandemię. 

Podsumowanie krakowskie:

1. Wprowadzenie lockdownu powoduje, że zmieniają się zasady i sposoby obsługi mieszkańców przez miejskie jednostki. Obsługa jest możliwa poprzez złożenie dokumentów drogą elektroniczną, pocztową, poprzez urnę i paczkomat. Możliwe jest także zapisywanie się na określoną godzinę w elektronicznym systemie kolejkowym, jeżeli bezpośrednia obsługa jest konieczna. Oczywiście, ze względów pandemicznych i ryzyka zakażenia, dla pracowników wprowadzamy rotacyjność obsługi mieszkańców. Nie będzie też obsługi w galeriach handlowych. To będzie rodzić problemy i opóźnienia, ale i tak jest to lepsze niż całkowite zablokowanie. Musimy sobie pomagać, musimy być wobec siebie tolerancyjni.

2. Ostatnio osobiście miałem, na szczęście nieskuteczny, kontakt z osobą zakażoną i musiałem być na kwarantannie i potem sprawdzić, czy nie jestem zarażony. Na posiedzeniu Unii Metropolii miałem kontakt z byłym posłem z Krakowa, obecnym prezydentem Warszawy, Rafałem Trzaskowskim. Na szczęście okazało się, że kontakt nie przyniósł zakażenia. Był to mój 6. raz kwarantanny i 7. raz kiedy byłem sprawdzany wymazem i okazało się, że nie miałem kontaktu z wirusem. Na szczęście w najbliższym czasie czeka mnie zaszczepienie i skończą się wymazy i kwarantanny. 

3. Kiedy rok temu, w marcu 2020, poczuliśmy dotknięcie pandemii snuliśmy analizy i przypuszczenia jak to będzie dalej wyglądać. Było kilka scenariuszy, z których najgorsze zakładały, że pandemia przeniesie się na kolejne lata i będziemy musieli z nią żyć. Elementem scenariuszy była sprawa szczepionek i lekarstw. Życie okazało się ciekawsze i trudniejsze niż teorie. Realizuje się scenariusz może nie najbardziej optymistyczny (bo takie zakładały, że pandemia skończy się w czerwcu), ale też nie najbardziej pesymistyczny  taki zakładał, że ewentualna szczepionka przyjdzie najwcześniej w 2021 roku). Trzeba myśleć o przyszłości, o tym jak Kraków, krakowska społeczność i krakowska gospodarka ma się przygotować do czasów po pandemii. Mocno nad tym pracujemy, już ruszamy z ważnymi projektami, jak np. działaniami turystycznymi czy ws. kultury. Kraków myśli o przyszłości, bo to właśnie nasze działania na przyszłość określą pozycję naszego miasta, naszych przedsiębiorców, naszych mieszkańców na kolejne lata. Pandemia i związany z nią kryzys jest wielkim zagrożeniem dla Krakowa, ale i też jest wielką szansą do wykorzystania i stania się jedną z najważniejszych metropolii europejskich w tej części świata. Musimy tę szansę wykorzystać. 

Przez rok „Krakowa w czasach zarazy” ponad 3 tysiące unikalnych czytelników zaszczyciło mnie lekturą tego bloga. Serdecznie za to dziękuję. Widzę, że moje pisanie znajduje wielu aktywnych odbiorców. Obiecuję działać dalej, choć mam nadzieję, że pandemia szybko się skończy. Życzę wszystkim zdrowia, a Krakowowi najlepszych lat w dziejach. 

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u