Kraków w czasach zarazy – 52. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2021 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

52. raport z Krakowa czasów zarazy. Już ponad rok zarazy, już prawie rok moich cotygodniowych raportów. Dziś o bardzo negatywnych porównaniach, próbach wykorzystywania pandemii, a także o kolejnych spiskach. Będzie też o działaniach konstruktywnych, o Polsce i Krakowie po pandemii, o tym jak wykorzystać czas kryzysu.

Zaczynamy sprawami polskimi:

1. Najważniejsze to szczepić i leczyć oraz zapobiegać. Szczepienia idą nieźle, ale bardzo, bardzo chaotycznie. Jak to jest możliwe, że nie jest zaszczepiony ważny minister rządu RP, czy prezydent największego miasta RP? Naprawdę jesteśmy tak populistyczni, że nie rozumiemy skutków takiego zakażenia VIPa dla ogromnej rzeszy społeczeństwa? Po drugie leczyć – i z tym jest fatalnie. Przez media, także te mądrzejsze prawicowe (vide portal Klubu Jagiellońskiego), przetacza się tragiczna informacja, że w 2020 roku w Polsce zmarło ponad 70 tysięcy Polaków więcej niż normalnie corocznie i jest to, przeliczając na liczbę mieszkańców kraju, drugi najgorszy wynik w Europie (po Bułgarii). To obraz chaosu i kompletnie złego przygotowania się służb państwowych na pandemię, szczególnie przy drugiej (i obecnej trzeciej) fali. To obraz dramatyczny i pokazujący kompletną nieumiejętność zarządzania tym kryzysem, a przynajmniej nieumiejętność gorszą niż 25 europejskich krajów. Mimo niewątpliwego poświęcenia służby zdrowia i wielu ludzi służb państwowych taki bardzo negatywny obraz się pokazuje. 

2. Niestety, nieumiejętność zarządzania kryzysem i nieumiejętność ochrony życia i zdrowia Polaków idzie w parze z dużą chęcią wykorzystania czasu pandemii na polityczne, strategiczne rozstrzygnięcia. To wykorzystywanie pandemii do swoich politycznych celów jest obrzydliwe i będzie wymagało w przyszłości ostrego rozliczenia. Jak inaczej nazwać – w czasie największej fali zagrożenia dla życia i zdrowia Polaków – próbę nacjonalizacji szpitali powiatowych, które w zdecydowanej większości sprawdziły się w czasie pandemii? Teraz mamy kolejny przykład – Krajowy Plan Odbudowy, czyli wspólne działania państw UE w celu odbudowy Państwa i gospodarki, z którego to planu wyłącza się wszystkie największe (12) miast metropolitalnych Rzeczpospolitej, gdzie mieszka ponad 20% ludności RP, a które oddziaływują na kolejne 40% mieszkańców? To nie tylko oszukiwanie Polaków, to nie tylko łamanie prawa, to nie tylko bezczelne wykorzystywanie pandemii do finansowania swoich kosztem innych, to także prosta droga do niewypełniania priorytetów unijnych. A co potem? Ktoś będzie zwracał źle wydane środki?

3. Miałem okazję ostatnio reprezentować Kraków na Radzie Unii Metropolii Polskich. Jako samorządowcy apelowaliśmy o zmianę zasad Krajowego Planu Odbudowy i dopuszczenie do korzystania z tych wielkich środków mieszkańców, ale i przedsiębiorców, uczelnie i NGO z dużych miast. Mówiliśmy też o kolejnym ogromnym niebezpieczeństwie czyhającym na samorządy. Wprowadzenie bez rekompensat dla samorządów kwoty wolnej od podatku w wysokości 30 tysięcy zł spowoduje zmniejszenie PIT o ponad 40%. Skarb Państwa sobie poradzi, dochody z PIT stanowią mniejszy niż VAT czy akcyza udział w dochodach. Dla samorządów będzie to ogromna strata. Wyobraźmy sobie Kraków bez prawie 800 mln zł. To oznacza zablokowanie praktycznie wszystkich inwestycji i zmniejszenie finansowania wielu zadań bieżących. Rozpoczynamy wielką walkę samorządów o utrzymanie dochodów, o pełną  rekompensatę ubytków spowodowanych tą zmianą. Samorządy bez 40% dochodów z PIT staną się atrapą samorządów i wtedy bardzo możliwy jest kolejny etap centralizacji i komisarze w wielkich miastach. Przestrzegamy i proponujemy wspólną akcję.

I sprawy krakowskie:

1. Nie milkną echa pożaru w miejskim archiwum. Urząd Miasta bardzo dokładnie odniósł się do różnych zarzutów, plotek, pomówień, krok po kroku obalając te zarzuty. I UMK i każdy rozsądny obywatel czeka na wyniki śledztw, prowadzonych przez różne podmioty i ekspertów. Przecież to oni mają wiedzę, umiejętności i doświadczenie, aby maksymalnie wyjaśnić te powody. Jaką wiarygodność mają zarzuty niepoparte doświadczeniem i wiedzą merytoryczną osoby je tworzącej? Naprawdę, bez doświadczenia i wiedzy specjalistycznej opieramy się na plotkach i niemerytorycznych podejrzeniach. A gdy wypowiedzą się fachowcy, to ich wiedza być może będzie podważana, bo przecież pierwotne informacje były inne. I w ten sposób podważamy każdą prawdę i każde zdanie. 

2. Odbyły się kolejne konsultacje społeczne, tym razem ws Krakowskiego Centrum Muzyki. Temat kontrowersyjny, bo po unieważnieniu przetargu na projekt wspólnego miejskiego i wojewódzkiego centrum, Miasto wycofało się ze wspólnego przedsięwzięcia i przygotowuje własny projekt i własną lokalizację. I właśnie lokalizacja była przedmiotem konsultacji. Niewątpliwie kontrowersyjną sprawą była ogromna pula formularzy zgłoszonych przez jedną osobę (teoretycznie w imieniu innych), prawie dokładnie takich samych odpowiedzi i zgłaszających przy tym minimalną chęć korzystania z oferty Centrum Muzyki. Wielokrotnie było już mówione dlaczego Krakowskie Centrum Muzyki będzie miejskie. Ale powtórzę, bo widać tego nigdy dość. Kraków jako jedno z nielicznych miast metropolitalnych nie ma nowoczesnego centrum muzyki. Pisałem o tym wcześniej. Stan rzeczy, w którym całe przedsięwzięcie budowy centrum wspólnie przez Miasto oraz Województwo bierze w łeb, bo okazuje się że przetarg musi być unieważniony powoduje, że:

  • albo zaczniemy wszystko od początku tak samo, być może z podobnym efektem i skutkiem w postaci niemożności zbudowania centrum muzyki, ale i ze skutkiem w postaci utraty przez Kraków szerszych możliwości muzycznych; 
  • albo będziemy coś mieli szybciej, co miasto już wielokrotnie udowodniło i będziemy mieli wreszcie niesłychanie ważną dla Krakowa instytucję kultury. 

Jako miasto zdecydowaliśmy się na ten drugi wariant, jako zdecydowanie bardziej skuteczny. Lokalizacja dla sali koncertowej została wybrana już przed laty, kiedy miała tam być sala koncertowa dla Capella Cracoviensis, więc lokalizacja nie jest żadnym zaskoczeniem. 

3. Mój artykuł o decentralizacji samorządów i aglomeracyjno-powiatowej ewolucji zrobił spore zamieszanie w samorządowym świecie. Artykuł przedrukował portal Instytut Obywatelski, ale i w niedługim czasie wykorzystają go również dwa ogólnopolskie media. Rzeczywiście powiaty, odpowiednio z poszerzonymi kompetencjami i środkami finansowymi mogą być (i są w większości krajów Europy) głównym źródłem samorządności. To naprawdę pomysł na samorządową przyszłość, ale i pomysł na zaangażowanie samorządowców powiatowych do wspólnych działań. Mam sporo maili i innych kontaktów od samorządowców z wielu regionów i widzę, że sprawę trzeba będzie mocniej i szerzej przygotować. Ale też zamierzam szerzej napisać o nowoczesnych sposobach finansowania samorządów, takich sposobach, które sprawdziły się w świecie i w Europie, a i w Polsce dałyby dobrą pozycję i perspektywę dla naszych samorządów. 

Trzeba myśleć o Polsce (ale i o Krakowie) w czasach po pandemii. Kto będzie lepiej przygotowany, kto lepiej wyczuje koniunkturę i trendy, mega-trendy gospodarcze, społeczne i samorządowe – ten będzie liderem w tym post-pandemicznym świecie.

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u