Kraków w czasach zarazy – 44. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2021 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

Kolejne, 44. spotkanie z Krakowem w czasach zarazy. Dziś o szczepieniach, o oporze przedsiębiorców, o działaniach komunalnych.

Zaczynamy od spraw ogólnopolskich:

1. Ruszyły zapisy i rejestracje na szczepienia. Władza chwali się ilościami, że jest nieźle, że musi się zachować drugą dawkę szczepionki dla już zaszczepionych, że wszystko idzie sprawnie i dobrze. Z drugiej strony tłumy starszych ludzi czekają na zimnie, aby się zarejestrować, ale i nie da się dodzwonić czy elektronicznie zarejestrować. Czy to znów chaos, czy jednak jakiś porządek się dzieje? Najbliższy czas pokaże. Wygląda jednak, że w Polsce źle przygotowano się do 2. fali pandemii i odpowiedzialność za to ponosi władza państwowa.

2. Polskie władze państwowe zastosowały inne niż w większości krajów Europy sposoby radzenia sobie z problemami gospodarczymi spowodowanymi pandemią. Prawie wszędzie zastosowano ustawowe zablokowanie gospodarki, wprowadzono czytelne systemy pomocy. W Polsce skorzystano z ustawy o stanie epidemiologicznym, bez wpływu na odpowiedzialność Państwa za zamykanie działań gospodarczych. Tak właśnie było i jest w Polsce, Państwo rozporządzeniami poleciło zamknąć działalność gospodarczą praktycznie wszystkim, a dla dużo mniejszej grupy wprowadziło pomoc gospodarczą. I o ile w pierwszym, wiosennym, okresie było to zrozumiałe, to w drugim zaproponowana pomoc jest zdecydowanie za mała i stosowana nieformalnie, bez konsultacji. 

3. Elementem pomocy władzy dla samorządów miały być środki dla samorządów z programu Funduszu Inwestycji Lokalnych. O ile pierwszy etap dzielenia środków był w miarę sprawiedliwy, o tyle w drugim, jak przedstawili to profesorowie Flis oraz Swianiewicz, samorządy pod władzą PiS (mające 9% mieszkańców Polski) dostały po 253 zł na mieszkańca, a samorządy pod władzą polityków opozycji (mające 32% mieszkańców) dostały 25 zł na mieszkańca. To jawna niesprawiedliwość, ale jak pokazali profesorowie – taka niesprawiedliwość obraca się przede wszystkim przeciwko tak dzielącym środki politykom. 

4. Władza państwowa narzuca rygory, blokujące praktycznie wszelką działalność, w tym także odmawia prawa do wypoczynku i korzystania ze stoków narciarskich i korzystania z hoteli czy pensjonatów. Jak widać są równi i równiejsi. Jeżeli jedna z byłych wicepremierek działa wbrew tym restrykcjom, idzie w zaparte i nawet nie przeprosi, to świadczy to o dużej demoralizacji władzy. 

I sprawy krakowskie:

1. Jesteśmy po kolejnej sesji Rady Miasta Krakowa. Kluczowe były miejscowe plany i sprawa aportu terenów na Wesołej. W zakresie planu na Kobierzyńskiej pokazały się sprzeczne oczekiwania – właścicieli chcących zainwestować w swoje tereny i mieszkańców chcących terenów zielonych. Przy okazji rozpoczęły się dyskusje na temat tramwaju na Kliny. Drugi temat nie znalazł zakończenia. 

2. W sprawie tramwaju na Kliny przypomnę, że dyskusja na ten temat była przy okazji debaty o Studium Zagospodarowania Przestrzennego Krakowa. Wtedy rozważano kilka wariantów, a jako wariant najlepszy uznawano wariant przedłużenia tramwaju do Skawiny z odnogą do Klinów za szpitalem w Kobierzynie. To byłaby trasa minimalnie kolizyjna wobec istniejących nieruchomości i doprowadzająca tramwaj do Klinów. Z drugiej strony analizowano trasę wzdłuż Zakopiańskiej z odnogą do Klinów. Zwyciężył jednak pogląd, aby Kliny połączyć szynowo poprzez Szybką Kolej Aglomeracyjną i metro ze stacją na Klinach. Będę jeszcze o tym pisał. 

3. W sprawie aportu nieruchomości z Wesołej do spółki pewna część radnych blokuje tę czynność, uznając, że posiadanie nieruchomości w aktywach Gminy bezpośrednio jest najlepszym rozwiązaniem, bo mają wtedy bezpośredni wpływ na zarządzanie i wykorzystanie nieruchomości. Są jednak bardzo ważne argumenty za zarządzanie poprzez spółkę i wniesienie aportu. Po pierwsze finanse – takie aportowanie pozwoli na samodzielne, pozabudżetowe finansowanie działań gospodarczych czy inwestycji. Bez tego będzie o wiele, wiele wolniej czy wręcz będzie to niemożliwe. Po drugie podatkowo – wprowadzenie nowych zasad opodatkowania VAT powoduje, że odzyskiwanie tego podatku przez samorząd jest o wiele niższe i wolniejsze niż w przypadku podmiotów gospodarczych. Oznacza to o wiele mniejsze środki do dyspozycji.  Od dawna rozumiały to samorządy, w tym w przeszłości samorząd Miasta Krakowa, organizując znaczną część swojej działalności poprzez spółki prawa handlowego. Sprawniejsze zarządzanie, samodzielne, większe finansowanie działalności, szybsze i większe odzyskiwanie podatków to bardzo poważne przyczyny takiej organizacji pracy. Obecnie w samorządach w Polsce bardzo wiele spraw jest realizowanych poprzez spółki – inwestycje, działania mieszkaniowe, działania społeczne, działania promocyjne. Kiedyś Kraków był w tym zakresie ogólnopolskim liderem, teraz mamy wielkie problemy, aby iść w tym o wiele bardziej ekonomicznie uzasadnionym kierunku.

4. Miasto Kraków poprzez Grodzki Urząd Pracy wspiera przedsiębiorców w ramach tarczy 6.0. Niestety, na prawie 10 tysięcy przedsiębiorców, którzy mogliby skorzystać w Krakowie z pomocy na razie starania podjęło niecałe 3 tysiące. I podobnie jest w całej Polsce. Wygląda, że Tarcza została źle pomyślana i powinna być zmieniona. Po pierwsze powinny być brane pod uwagę wszystkie PKD, nie tylko wiodące. Po drugie liczba PKD powinna być rozszerzona. Po trzecie termin ostateczny (31.01.2021) powinien być przesunięty. To są coraz szersze postulaty polskich samorządów i warto aby o tym władza państwowa wiedziała i stosowała. Szybko stosowała. 

Polecane na stronie

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u