Kraków w czasach zarazy – 36. tydzień

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2020 r.

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

Już 36 tygodni Krakowa w czasach zarazy. Dziś jak zawsze o sprawach ogólnopolskich: pandemii, strajkach, pałkarzach czy policjantach, wecie czy Polexit, ale i sprawach krakowskich: budżecie na 2021 rok, cenach biletów, Open Eyes Summit i wyzwaniach na kolejne lata z mojej perspektywy.

Zaczynamy sprawami ogólnopolskimi:

1. Nieustająco najważniejsza, mimo prób przykrywania, jest pandemia. Przewidywane restrykcje przedstawiane przez władze państwowe pokazują, że te władze wreszcie zaczynają podchodzić do pandemii poważnie. Stracone dla przygotowań kilka miesięcy, totalne braki w przygotowaniu, nieumiejętność właściwego ogarnięcia, nawet statystycznego, pokazują poziom merytoryczny władzy. Odejście Głównego Inspektora Sanitarnego, który na początku lekceważył pandemię każąc zdenerwowanym politykom „wkładać lód w majtki”, potem sugerował jacy jesteśmy wspaniali, potem nie umiał poprawić działań służb państwowych, a potem nie umiał nawet liczyć – to typowy przykład. Teraz władza pokazuje grozę i przestrzega. Nie wiem jednak, czy społeczeństwo w większości tej władzy wierzy. Tyle razy mówiła tak różne rzeczy i jak tu wierzyć?

2. Jednym z ogromnych błędów tej państwowej władzy było ogłoszenie, w środku pandemii, orzeczenia o de facto zerwaniu kompromisu aborcyjnego. To wywołało ogromną reakcję społeczną w całej Polsce, w miejscowościach dużych i małych. Prawie 70% Polaków popiera te strajki, te protesty. To wielki zryw pokoleniowy i nawet jeśli przejściowo nastąpi jakieś zmniejszenie czy zablokowanie – zmiana nastąpiła, młode pokolenie ma swój punkt przełomowy. Strajki, protesty w sprawach aborcji, ale i nie tylko, miały i mają charakter pokojowy. Tysiące młodych ludzi maszeruje, niesie różne plakaty, flagi. Dotychczas nie dochodziło do żadnych zamieszek czy walk. Ale ostatnio doszło, i to doszło jak słychać i widać z powodu agresywności młodych, wysportowanych ludzi walących pałkami teleskopowymi, czy przewracających protestujących. Potem okazało się, że to byli policjanci specjalni w cywilu.

Jakie prawo pozwala policjantom w cywilu, bez żadnych oznaczeń, atakować bez ostrzeżenia spokojnych ludzi, bijąc na oślep pałkami teleskopowymi, czy przewracając stojących lub idących ludzi? Czy w sytuacji działania bez oznakowania, bez sygnalizacji – to są dalej policjanci, czy po prostu młodzi ludzie atakujących innych bez pardonu? Wśród policjantów jest wielu wspaniałych, oddanych służbie ludzi, chroniących innych przed niebezpieczeństwami, przed atakami. Ale to co się działo wtedy, jak to wyglądało – to przypominało najgorsze sceny z czasów komuny, czy z krajów totalitarnych. I przypomnę – Rzeczpospolita rozliczyła w przeszłości takie sytuacje i takich ludzi. W obecnych czasach nic nie zostaje zapomniane. 

3. Wielce kontrowersyjnym tematem jest weto polskich władz państwowych w sprawie budżetu Unii Europejskiej na następne lata i w sprawie tzw. Programu Odbudowy (prawie biliona EURO na odbudowę gospodarczą i społeczną Europy po pandemii). Władze państwowe nie tyle są jednak przeciwko budżetowi, czy tym ogromnym środkom, ale są przeciwko wprowadzeniu zasady przestrzegania praworządności jako warunku finansowania. W opinii części ma to być narzędzie negocjacyjne. Jeżeli tak, to jest to mało rozsądne, bo przecież chcemy być praworządni i nie powinniśmy się przed tym bronić. W opinii innej części to sposób na rezygnację z tych wielkich unijnych pieniędzy, tych wielkich pieniędzy na odbudowę. Ale bez tych wielkich pieniędzy Polska będzie krajem drugiej klasy w Europie, ze słabnącą gospodarką, z milionami bezrobotnych, z utratą konkurencyjności i wielkim kryzysem. Jeszcze inni mówią, że to jest pierwszy krok polskich władz w kierunku wyjścia Polski z Unii Europejskiej.

Tak samo zaczynało się to w Wielkiej Brytanii, też były protesty, weta, ataki i skończyło się wyjściem z UE i rozpaczliwym szukaniem  gospodarczego i społecznego wyjścia przez brytyjskie władze, którym wielki kryzys ekonomiczny i społeczny zagląda w oczy. Polska wiele skorzystała, będąc członkiem UE. I chodzi nie tylko o kilkaset miliardów Euro, które dostaliśmy z UE netto, dzięki czemu wybudowaliśmy tysiące inwestycji. Wielkim sukcesem obecności Polski w UE było także ekonomiczne i społeczne otwarcie się na Europę, swoboda pracy, swoboda robienia interesów. Ale będąc w jakimś gronie trzeba przyjmować zasady, które to grono ustala. I o to jest ten spór. Gdyby jednak okazało się, że to rzeczywiście początek wyjścia Polski z UE – byłaby to zbrodnia stanu. 

Teraz sprawy krakowskie:

1. Najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia było ogłoszenie projektu budżetu Miasta na 2021 rok i tzw. Wieloletniej Prognozy Inwestycyjnej, określającej wszystkie inwestycje i wydatki wieloletnie. Jak zawsze wielu się fascynowało rekordowymi wielkościami dochodów. Ale jak jest inflacja to i co roku jest wzrost i wydatków i dochodów. Jeśli chodzi o dochody, to mimo znacznego (na poziomie prawie 5%) wzrostu ilości podatników dochody PIT są praktycznie takie same jak w ubiegłym roku, a dochody z CIT niższe. Subwencje i dotacje nie pozwalają na sfinansowanie wzrastających płac nauczycieli. Wydatki na płace teoretycznie rosną, ale wzrost to właśnie ustawowe podwyżki i wydatki na PPK. Luka pomiędzy wydatkami a dochodami pokrywana jest z długu. Wydatki na inwestycje to przede wszystkim wydatki na duże inwestycje infrastrukturalne i inwestycje już realizowane. Nie ma i niewiele będzie inwestycji nowych, lokalnych. I tak 2021 rok będzie dużo lepszy niż następny – 2022, w którym skumulują się wszystkie negatywne skutki pandemii, ale i zmian w podatkach. Idą trudne czasy…

2. Kolejnym kontrowersyjnym wydarzeniem tygodnia była dyskusja i decyzje w sprawie cen biletów transportu miejskiego (nie MPK, bo MPK jest tylko jednym z realizatorów transportu miejskiego). Propozycja pierwotna to wzrost cen o około 20%, w szczególności wzrost cen biletów okresowych, w tym najważniejszego, na wszystkie linie z 69 zł do 96 zł. Jedni uważali, że w ogóle podwyżki być nie powinno, bo ludziom jest ciężko. Inni, że podwyżka powinna być tylko dla niepłacących podatku w Krakowie, jeszcze inni zgadzali się na podwyżkę tylko o wiele niższą. Jeszcze inni mówili, że wzorem niektórych miast należałoby może zrobić obniżkę. Ci ostatni nie wiedzieli, że nawet po obniżce ceny tych biletów są o wiele wyższe niż po największej podwyżce w Krakowie. A prawda jest niestety dość prosta.

Wydatki na transport to około 600 mln zł. Dotychczas około 300 pozyskiwaliśmy ze sprzedaży biletów. Spadek ruchu, spadek zakupów spowodował, że brakuje dużo ponad 100 mln zł. Zbyt niska podwyżka biletów oznacza, że albo zmniejszamy inne wydatki (tylko które?) i dajemy środki na transport albo zmniejszamy wydatki na transport co oznacza redukcję ruchu, zwolnienia, spadek jakości. I nie ma innego wyjścia. A historycznie bilet miesięczny na poziomie 96 zł był już w 2017 roku, tylko w 2018 wprowadziliśmy Kartę Krakowską i obniżkę dla podatników właśnie do tej niższej ceny. Teraz po prostu, po 3 latach, w czasach pandemii, wracamy do wersji sprzed 3 lat. 

3. Ważnym wydarzeniem tego tygodnia był Kongres Ekonomii Wartości, czyli Open Eyes Summit, jedno z najważniejszych wydarzeń gospodarczych i społecznych w Krakowie. W tym roku najbardziej istotne było pokazanie raportu o Polsce, pokazującego jak bardzo się cofnęliśmy ekonomicznie, społecznie, politycznie i międzynarodowo. Ale obok krytyki były bardzo konstruktywne propozycje. W opinii autorów istnieje realna i atrakcyjna społecznie alternatywa dla obecnego kursu polityczno-społeczno-ekonomicznego obecnej władzy w Polsce, kursu, który nazywany jest „bezpieczeństwo przez autorytaryzm”. Tą alternatywą jest „solidarny rozwój”, proponowany przez autorów Kongresu. Jednym z ważnych elementów Kongresu było przedstawienie raportu think thanku samorządowego, proponującego wiele ważnych zmian ekonomicznych, społecznych i politycznych w polskich samorządach. 

4. Mijają 2 lata kadencji. Uprzednio pisałem o sukcesie tej kadencji, jakim jest krakowski skok mieszkaniowy (za dwa lata mamy ponad 1500 mieszkań, mamy coroczną listę i przyśpieszenie w remontach, innowacje), pisałem o sukcesie wz. obsługi elektronicznej i klasycznej ( jesteśmy ogólnopolskim liderem), pisałem o działaniach wspierających przedsiębiorczość. Ale przed nami także wyzwania. Bardzo pilne to nowy, nowoczesny system kontaktu wzajemnego miasto-mieszkańcy, to nowe inwestycje mieszkaniowe, to innowacje w zakresie obsługi mieszkańców, przedsiębiorców i w zakresie mieszkaniowym. Najważniejsze wyzwanie to poradzenie sobie i ekonomicznie, i społecznie, i politycznie z pandemią, a potem ze skutkami pandemii.

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u