Kraków w czasach zarazy – 31. tydzień

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

31. tydzień Krakowa w czasach pandemii i cotygodniowy raport. Wiele się dzieje, coraz trudniejsza sytuacja w Polsce i Krakowie. Ale jako wspólnota musimy sobie poradzić i poradzimy.

Najpierw najważniejsze sprawy z Polski:

1. Prawie cała Polska czerwoną strefą. Wszyscy nosimy maseczki, pilnujemy odległości, myjemy co chwilę ręce i unikamy dużych zbiorowisk. Pilnujemy siebie, swoich rodzin i znajomych. W miarę możliwości kontaktujemy się z dalszą rodziną, znajomymi, sąsiadami i pytamy o potrzebną pomoc. Jest wielu młodych i starszych, którzy przyniosą lekarstwa, jedzenie, czasem przez drzwi czy telefon pogadają. Pilnujmy starszych, schorowanych, samotnych. Tylko jako odpowiedzialna wspólnota damy radę. 

2. Samorządy przeorganizowują się na czas pełnej pandemii. Samorządy włączają się w działania władz, pomagają szpitalom, jednostkom służby zdrowia, szkołom. Utrzymują, odpowiedzialnie, swoje służby, tak aby możliwa była obsługa, ale i zminimalizowane było ryzyko zakażenia pracowników. Przecież jak ich zabraknie to nikt nie będzie mógł ich zastąpić. Samorządy też powszechnie informują mieszkańców o problemach i swoich działaniach. 

3. Na tym tle coraz bardziej widać nieprzygotowanie Państwa Polskiego na czas pandemii. Dziś na bardzo szybko szukani są lekarze, szukane są pielęgniarki, szukane są szpitale i miejsca, gdzie można zawozić chorych. Podobno są respiratory, ale nie ma przygotowanego personelu. Nieprzygotowana jest edukacja, szkoły bez jednoznacznych wytycznych szamotają się nie mogąc uzyskać decyzji Sanepidu. Sam Sanepid na każdym szczeblu jest przeciążony i nieprzeorganizowany. Nawet nie przygotowano prawodawstwa tak, aby móc egzekwować konieczność noszenia maseczek. A przecież inni – Niemcy, Czesi, Słowacy i prawie wszyscy w Europie – przygotowali zastępczy personel, przygotowali szpitale, główne i zastępcze, przygotowali zaopatrzenie, przygotowali szkoły, przygotowali służby sanitarne, przygotowali prawodawstwo do najtrudniejszych czasów. I są efekty. Wszystkich uderza wzrost zachorowań, ale służba zdrowia jest przygotowana i wydolna. Polska nie tylko ma największą zachorowalność w Europie, ale też wygląda, że jest najsłabiej przygotowana. Odpowiada za to władza państwowa, która nie przygotowała Państwa i polskiego społeczeństwa na kolejną falę. Może i odpowiada, ale odpowiedzialność zrzuca na lekarzy, na ludzi, pewnie za chwilę na samorządy. Ale, jak mówi poeta, spisane będą czyny i rozmowy. Poeta pamięta i my pamiętamy.

I sprawy krakowskie:

1. Jako Kraków jesteśmy w czerwonej strefie. Chodzimy w maseczkach, utrzymujemy dystans , myjemy ręce i ograniczamy spotkania w szerszym gronie. Szkoły idą w nauczanie zdalne i hybrydowe. Możemy jeździć autobusami i tramwajami w ograniczonej ilości. Nie ma wydarzeń publicznych, nie ma wydarzeń kulturalnych, sportowych i społecznych. Z jednej strony oznacza to mocne ograniczenie jakiejkolwiek działalności gospodarczej i społecznej, z drugiej strony oznacza kolejny spadek dochodów podmiotów gospodarczych, kolejny spadek kontaktów i wzrost problemów społecznych, ekonomicznych i psychicznych. Jako Miasto szukamy sposobów jak pomóc ponownie krakowskim przedsiębiorcom. 

2. Wejście w Krakowie w czerwoną strefę oznaczało też przeorganizowanie Urzędu i miejskich jednostek organizacyjnych, a w szczególności sposobu funkcjonowania i obsługi mieszkańców. Urząd (i miejskie jednostki organizacyjne) został formalnie zamknięty dla bezpośredniej obsługi mieszkańców. Mieszkańcy mogą zostawiać swoje sprawy w paczkomatach, w urnach przed urzędami, przesyłać pocztą, korzystać z internetu. W bardzo szczególnych przypadkach można zapisywać się na bezpośrednią obsługę. Dlaczego tak robimy? Przede wszystkim chodzi o to, aby mieszkańcy mogli być obsługiwani cały czas, mimo wzrostu zachorowań. Dlatego ograniczamy kontakt pracowników z mieszkańcami, dlatego dzielimy ich na grupy, dlatego idą na pracę zdalną. Dzięki temu ograniczamy ryzyko zachorowań i utrzymujemy urząd w możliwości obsługi mieszkańców. Co by było, gdyby w takim USC czy Grodzkim Urzędzie Pracy wszyscy nie mogli pracować? Dlatego chronimy pracowników, aby mogli jak najdłużej obsługiwać mieszkańców. Przepraszamy za niegodności, ale naprawdę to jest w interesie mieszkańców, aby urzędnicy mogli pracować. 

3. Miałem zaszczyt wspólnie z innymi organizatorami otworzyć pierwsze w Polsce Muzeum Kościuszkowskie w Forcie przy Kopcu Kościuszki. Znakomicie zrobione, nowocześnie i z poczuciem wartości, pokazujące i historię i Kościuszkę współcześnie. Brawo organizatorzy, a jak zakończy się pandemia – zapraszamy wszystkich Krakowian. Jest to kolejna ważna atrakcja Krakowa.

4. Mimo pandemii robimy swoje. Szkoła na Klinach, po 5 latach dyskusji i przygotowań rośnie i już widać finał. Kiedyś jako radny obiecałem tę szkołę. Najpierw trzeba było zmodernizować istniejące szkoły – w Swoszowicach, w Opatkowicach, na Skośnej, na Klinach (SP97), wybudowano też 2 duże przedszkola (na Kobierzyńskiej i na Kościuszkowców). Po drodze na Klinach wybudowano nowe ulice: Szwed-Śniadowskiej, Korpala, Krygowskiego, Geremka, Komuny Paryskiej. Zrobiono pętlę autobusową, ale i Klub Kultury. Teraz budowana jest jego nowa siedziba w Forcie Borek, Muzeum Ruchu Harcerskiego na Łapiance, Szkoła na Klinach. Na te (i inne) inwestycje na Klinach w ostatnich latach wydano prawie 300 mln zł, z tego na infrastukturę około 100 mln zł. Na tyle było nas stać.

5. Rada Miasta Krakowa odrzuciła zmiany w sprawie opłat i zasad funkcjonowania Strefy Płatnego Parkowania, ale i mocno negatywnie odnosi się do zmian wz. biletów komunikacji miejskiej. Jako radny zawsze starałem się modyfikować, a nie odrzucać takie propozycje. Tylko wtedy Rada ma swoje zdanie i wpływ na zmiany. Pamiętam też czasy, kiedy RMK zbyt mocno zmieniając budżet spowodowała rażący spadek usług komunalnych i konieczność zmiany swojej decyzji. Zawsze lepiej zmieniać niż pozbawiać się tego prawa. Szczególnie, że pieniądze „nie rosną na drzewach” i braki w finansach to nie tylko problem dochodów, to nie tylko problem płynności. To także problem wskaźników, pozwalających w przyszłości finansować inwestycje. Brak decyzji wz dochodów bieżących (bilety, strefa i inne) spowoduje w niedalekiej przyszłości rażący spadek inwestycji, a zmiany wz dochodów bieżących w kolejnych latach kadencji będą, przy tym podejściu i nie tylko, niemożliwe. To spowoduje znaczący spadek inwestycji pod koniec tej kadencji i odpowiedzialność spadnie na osoby, które do tego doprowadziły. Mam wrażenie, że niewielu zdaje sobie z tego sprawę. Dziwne czasy, nie tylko w zakresie pandemii.

6. Rozpoczynam nowy cykl: Kraków po pandemii. Czas zarazy powoduje, że wiele spraw zmienia się zasadniczo. Trzeba robić wszystko, aby zminimalizować straty mieszkańców i Krakowa spowodowane pandemią. Ale trzeba też myśleć o przyszłości Krakowa, o perspektywach dla naszych mieszkańców. I o tym cykl – Kraków po pandemii. Zacząłem artykułem, jak nowocześnie może rozwinąć się Kraków, w obopólnie korzystnej współpracy z ościennymi gminami. Po krakosku, w porozumieniu z innymi tworzymy przyszłość Krakowa i pewnej części regionu.

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u