Kraków dla turystów czy mieszkańców? Drugie podejście…

W wielu krakowskich mediach ostatnimi czasy pojawiły się artykuły i informacje o tym, jak coraz trudniej dzieje się w centrum Krakowa, jak następuje „pustynnienie” centrum zwane naukowo gentryfikacją. „Wypychanie”  mieszkańców przez  hotele, hostele, biura, sklepy powoduje, że centrum Krakowa staje się, w opinii tak piszących, coraz bardziej skansenem. Widząc ten problem dużo wcześniej popełniłem rok temu artykuł pod tytułem „Kraków dla turystów czy mieszkańców”. Trochę się od tego czasu zmieniło, ale najważniejsze problemy dalej są aktualne i potrzebne są nowe rozwiązania. W sygnalizowanych wypowiedziach głównie mówiono o problemach, ja szukałem i szukam rozwiązań, bo samo narzekanie nie wystarczy…

Rok temu pisałem, że „Z jednej strony turystyka w Krakowie to prawie 100 tysięcy miejsc pracy w sektorze usług, hotelarstwie, gastronomii, transporcie czy kulturze. To wielki przemysł przynoszący ponad 4 mld zł środków dla mieszkańców, to znaczący wpływ do  budżetu miasta. Z drugiej strony osoby mieszkające w miejscach najchętniej odwiedzanych przez turystów narzekają, że żyją w ogromnym stresie, hałasie, nie mogąc spokojnie żyć, parkować samochodów, nie mogąc chodzić po zatłoczonych chodnikach, placach, jeździć zatłoczonymi ulicami, tramwajami czy autobusami, nie mogąc mieszkać, pracować i odpoczywać. To oczywisty konflikt interesów między potrzebami mieszkańców a potrzebami jednego z najważniejszych przemysłów Krakowa – turystyką. Kraków bez turystów to Kraków ze skokowo wyższym bezrobociem, znaczącym spadkiem dochodów Miasta, znaczącym zmniejszeniem obrotów sklepów, restauracji, gorszą komunikacją, czyli w rezultacie ze zmniejszeniem atrakcyjności Miasta. Kraków bez mieszkańców w rejonach atrakcyjnych turystycznie to gentryfikacja. Kraków bez turystów to Kraków biedniejszy a w wielu dziedzinach życia może upadający, to znaczące problemy społeczne oraz znaczące problemy gospodarcze. Kraków bez mieszkańców, to po prostu absurd nie do wyobrażenia. Taki mamy dylemat.

Zaproponowałem rozwiązania: i bieżące (decyzje ws. ilości punktów sprzedaży alkoholu, reakcja Straży na hałas, monitoring wizyjny), i strategiczne (docelowa zmiana oczekiwanego w Krakowie turysty na bardziej zasobnego, rozszerzenie oferty kongresowej, konferencyjnej, rozszerzenie atrakcji turystycznych w Krakowie), i społeczne (próba instytucjonalnego dogadania się przemysłu turystycznego z mieszkańcami z pomocą samorządu). Miasto, ale i środowisko turystyczne (tu bardzo ważna i dobra rola Krakowskiej Izby Turystyki) poszerza ofertę, coraz więcej jest imprez kulturalnych, sportowych, niszowych. Miasto rozszerza monitoring, choć idzie to bardzo wolno. Miasto już kilka lat temu wdrożyło projekt Parku Kulturowego Stare Miasto, w sposób zasadniczy ingerując w estetykę tej części Krakowa. Zniknęły wielkopowierzchniowe reklamy, brzydkie i duże szyldy, tablice, plakaty. Choć wiele jeszcze do zrobienia, ważny krok został zrobiony. Równolegle wdrożono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, szczegółowo określający przeznaczenie poszczególnych obiektów. Jednak przepisy Parku Kulturowego czy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie spowodują, że w prywatnych kamienicach nie będzie można lokować niewłaściwych z punktu widzenia mieszkańców działalności – jak np. kluby rozrywkowe, czy kolejne biura, czy hostele. A to są główne zastrzeżenia mieszkańców co do niewłaściwego wykorzystania nieruchomości. Jednak wg obowiązującego prawa takie wykorzystanie jest możliwe i zgodne z prawem, a to oznacza, że służby miejskie mają bardzo ograniczone możliwości przeciwdziałania. Można oczywiście robić rzeczy spektakularne, jak zaskarżać lokale rozrywkowe, blokować poprzez służby miejskie wejścia, ale na dłuższą metę samorząd przegrywa takie sprawy i musi się stosować do obowiązującego prawa. Miasto próbuje, z wielkimi problemami, dogadać się z mieszkańcami i przedsiębiorcami. Jednak dopóki strony pozostają na swoich bezkompromisowych stanowiskach – porozumienia nie będzie.

Nie będzie więc polepszenia sytuacji w Krakowie bez dwóch zasadniczych zmian.

Zmiana pierwsza to zmiany prawne, umożliwiające samorządowi większą ingerencję w sposób wykorzystania nieruchomości. Tak jest w wielu krajach europejskich, gdzie samorządy określają szczegółowe możliwości lokowania biur, lokali rozrywkowych, handlowych, czy hoteli/hosteli. Takie narzędzie dałoby samorządom możliwość szczegółowego wpływania na sposób zagospodarowania. Ma to swoje plusy, ale i minusy. Każda zwiększona regulacja i ingerencja władzy rodzi takie minusy choćby naturalny wzrost cen. Każda dodatkowa regulacja niesie więc za sobą istotne ograniczenia. Trzeba wyważyć, co jest ważniejsze. Kolejną bardzo istotną zmianą prawną jest uprawnienie samorządu do określania zasad sprzedaży alkoholu (powierzchnia, wyposażenie techniczne itp.). I znów większość samorządów w Europie ma takie możliwości, w Polsce o tym wielokrotnie mówiono, ale nie zrealizowano. Kluczowe narzędzie wpływu na jakość zamieszkiwania w centrach miast jest w rękach parlamentarzystów.

Zmiana druga – porozumienie między przedsiębiorcami a mieszkańcami z udziałem samorządu w celu wypracowania obowiązujących kompromisowych reguł współistnienia. Rok temu napisałem: „Przyjmując, że jeśli chcemy wprowadzić jakieś wzajemne tolerowanie się turystów i mieszkańców – to każdy „aktor tego spektaklu” musi cofnąć się o krok, w przeciwnym wypadku wszystkie strony stracą. Można to osiągnąć w szerszym i otwartym dialogu społecznym. Chcę zaproponować powołanie Okrągłego Stołu Turystycznego, którego celem będzie wypracowanie programu zmian na lepsze i dla mieszkańców, i dla turystów. Potrzeba do tego lokalnych mieszkańców, dzielnic samorządowych, organizacji społecznych i gospodarczych, lokalnych polityków i urzędników. Potrzebni też są  przedstawiciele firm turystycznych, przewozowych, restauracji, upraszczając, ludzie całego przemysłu turystycznego. Kierunki zmian, szczegółowe przedmioty rozmów są klarowne i znane. 

Jeśli ten proces uda się, choćby częściowo, wdrożyć, to zmniejszy się pewnie uciążliwy ruch turystyczny, rozśrodkuje, będzie nieco mniej turystów, ale przybędzie tych bogatszych, będzie mniejszy opór społeczny, zwiększy się poczucie zrozumienia, że w Krakowie można zadbać  i o komfort mieszkańców i o zadowolenie z pobytu w naszym mieście  turystów.     

Jeżeli się nie uda, albo wręcz nie podejmiemy tych działań, to opór społeczny, wzajemne napięcie będzie rosło  szkodząc i mieszkańcom, i turystom, oraz wpływając niekorzystnie na cały, wielki przemysł turystyczny. Naturalnie  w stanie konfliktu spadnie liczba turystów, stanie się to nie planowo tylko żywiołowo, z najgorszymi skutkami dla tej ważnej branży. Z centrum będą się wyprowadzać mieszkańcy a krakowskie Stare Miasto stanie się rzeczywiście skansenem”.

Na dziś nie widać możliwości znalezienia kompromisu – porozumienia, które dałoby możliwość wspólnego rozwiązywania tego nabrzmiałego problemu. Na dziś nie widać też możliwości wprowadzenia zmian prawnych, umożliwiających samorządowi wpływanie na sposób wykorzystania nieruchomości. Porozumienie jest zależne od mieszkańców, przemysłu turystycznego i samorządu. Zmiany prawne są zależne od parlamentarzystów. Wiemy, co chcemy zrobić, potrzeba większego zaangażowania stron.

Można oczywiście tylko dostrzegać problemy i je wskazywać. Jednak na dłuższą metę jest to nieefektywne i frustrujące. Trzeba problemy nie tylko dostrzegać, ale i rozwiązywać. Część już udało się rozwiązać, najważniejsze rozwiązania zależą nie tylko od samorządu. Liczę, że przed następnym sezonem turystycznym uda się to zmienić .

Bogusław Kośmider
Przewodniczący Rady Miasta Krakowa kadencji 2014-2018
2 Koło Gospodarcze PO w Krakowie

«   ·   »

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u