Kraków da sobie radę – podsumowanie i odpowiedzi

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

Szanowni Państwo,

Dziękuję tym paru tysiącom czytelników, którzy weszli na moją stronę i przeczytali tekst. Odpowiadam na najważniejsze kwestie poruszone w postach w różnych miejscach:

Mój tekst to odpowiedź na artykuł, którego główna teza brzmiała – Miasto było i jest na skraju bankructwa, a nadchodzące problemy to nie tylko kryzys spowodowany wirusem, ale i sytuacją Miasta. Udowodniłem, że to teza nieprawdziwa. Kraków przed kryzysem miał dobrą sytuację finansową, czego potwierdzeniem były zgodne opinie fachowców: RIO, agencji ratingowej, banków, audytorów.

Ale przyszedł kryzys, którego skali i skutków nie możemy przewidzieć. Dlatego wszędzie tam, gdzie są możliwe oszczędności, jak w przypadku transportu publicznego czy oświetlenia, to należy to robić, aby mieć możliwość finansowania tych usług, kiedy potrzeby będą powszechne. W okresie pandemii aktywność mieszkańców zmniejszyła się do minimum, dlatego ograniczono komunikację publiczną do okresu szczytu przewozowego. W okresie pandemii zredukowano oświetlenie nocne, aby mieć pieniądze na okres kiedy oświetlenie powinno być włączone dłużej. Miałem okazję współzarządzać kryzysem w Krakowie w okresie 2011-2014 i wiem, że takie działania, choć niepopularne, są skuteczne i zabezpieczają działanie miasta na dłuższy czas.2 0 tys zł dziennie to 600 tys miesięcznie, to ponad 3 mln za 6 miesięcy. Nie ma nieważnych pieniędzy.

Z oceny agencji ratingowej, ale i oceny banków, audytorów i nadzoru finansowego nad samorządami, wynika, że najważniejsza teza pierwotnego artykułu jest nieprawdziwa. Kraków w momencie wejścia w kryzys miał przyzwoitą sytuację ekonomiczno-finansową.

Turystyka, cała turystyka, a więc city-breaki, turystyka religijna, eventowa, przemysł spotkań, turystyka kulturalna, sportowa i biznesowa jest dla Krakowa ważna i stanowi dla budżetu wpływ około 5%. Nie można więc powiedzieć, że budżet Krakowa zależy od turystyki. Ale turystyka to około 10% zatrudnionych, to ważny wizerunek Krakowa i dlatego tak nam na turystyce zależy. Nie wiemy, kiedy zostaną otworzone granice, loty i będą w Krakowie turyści zagraniczni i polscy. Ale wiemy, że jeżeli nie pomożemy branży przetrwać, przetrwać hotelom, restauracjom, przewodnikom, transportowi, organizatorom wydarzeń, to za chwilę ta branża padnie i nawet jak się zewnętrzny ruch turystyczny odrodzi to będzie słabsza infrastruktura. Dlatego, też za namową branży miasto współorganizuje turystykę wewnętrzną. Tak robią inne miasta turystyczne w Europie i znów nie wiem jakie ma ktoś kwalifikacje, aby tak drastycznie to krytykować.

Zadłużenie spółek spłaca sama spółka z własnych przychodów, dopiero gdyby spółka miała poważne problemy, to włączają się zobowiązania właścicielskie (a i to nie zawsze). Ale zadłużenia spółek są kilkukrotnie mniejsze niż wartości tych spółek, więc jest to dla budżetu sprawa bezpieczna.

Dywersyfikacja źródeł dochodu. Tu  Kraków zrobił sporo. Turystyka to 5% dochodu Miasta, a i tak Miasto inwestując w ICE i Tauron Arenę, ale i nowe atrakcje kulturalne, festiwale, muzea zmieniło częściowo profil zewnętrznego turysty. Więcej było turysty biznesowego, krajoznawczego i zainteresowanego kulturą. Taka dywersyfikacja daje większe bezpieczeństwo i większe dochody.

Kraków sporo zainwestował infrastrukturalnie w uruchomienie nowych obszarów aktywności: Ruczaj i Czyżyny to miejsca dla prawie 100 instytucji wsparcia biznesu, w których pracuje prawie 100 tysięcy mieszkańców i przynosi do budżetu stabilne dochody, dużo większe niż z turystyki. Kraków wspierał inwestycjami infrastrukturalnymi  krakowskie uczelnie, też potężny i stabilny sektor krakowskiej gospodarki. Kraków zaangażował się we wsparcie gospodarki innowacyjnej, w tym IT, a to też ważny przemysł krakowski. Duże znaczenie w Krakowie ma kultura i przemysł kreatywny, nie tylko jako część turystyki, ale jako obszar kreowania wartości, tu też spore inwestycje, ale i bieżące zabezpieczanie twórców. Przemysł ciężki to m.in. Arcelor Mittal i podmioty kooperujące. Ich kryzys też mocno uderzył, ale Miasto mocno wspierało i angażowało się w utrzymanie w Krakowie tego biznesu. Szeroko rozumiany sektor usług to też wieloletnie wsparcie miasta – lokalowe i infrastrukturalne. Małe i średnie przedsiębiorstwa oraz mikroprzedsiębiorstwa też były w miarę możliwości wspierane, szczególnie branże chronione i zanikające. Bardzo mocno, poprzez inwestycje, samorząd wspierał przemysł budowlany, dlatego tak ważne jest utrzymanie inwestycji w maksymalnym zakresie.

Kraków przez lata dywersyfikował swoje dochody, mamy sporą bazę podatników PIT i CIT, sporą bazę podatników podatku od nieruchomości, spore dochody z PCC, mienia i innych źródeł. To znaczy mieliśmy, bo czas pandemii wiele spraw zahamował. Ale zarzut o jednostronności działań Miasta Krakowa jest zdecydowanie niesłuszny i nieprawdziwy, co udowodniłem. Nie wiem w jakie gałęzie mieliśmy inwestować, szczególnie że samorząd sam nie prowadzi działalności gospodarczej, a tylko wspiera infrastrukturalnie i inwestycyjnie. Proszę poszerzyć moją wiedzę o możliwe działania !

Jak wyobrażam sobie kondycję Miasta w najbliższej przyszłości? To zależy od czasu trwania kryzysu, głębokości, skutków i tego jak ruszą kluczowe dziedziny życia. Przyjmując warianty: optymistyczny czy nawet umiarkowany – mamy szansę dość szybkiego odbudowania aktywności biznesowej. Szybciej niż w reszcie kraju, a przypomnę, że prognozy specjalistów mówią o tąpnięciu gospodarki Polski o minus 4-5% i dochodzeniu do obecnego stanu w 2-3 lata.

Tę szansę upatruję przede wszystkim właśnie w dywersyfikacji krakowskiej gospodarki, stosunkowo małych negatywnych skutkach dla sektorów usług biznesowych i gospodarki innowacyjnej, a także szukaniu przez inwestorów lokalizacji dla ważnych inwestycji przemysłów kluczowych w Europie. Tu bardzo się przyda projekt Nowa Huta Przyszłości i przygotowywanie terenów pod inwestycje w Nowej Hucie. Ważnym atutem będą krakowskie uczelnie i dobrze przygotowana kadra.

W sprawie sektora turystycznego decydujące będzie otwarcie granic, niewiadoma pozostają zmiany przyzwyczajeń po okresie pandemii, ale tu ważne będzie utrzymanie infrastruktury turystycznej i akcja promocyjna, także samorządu. Sektor usług, przemysł budowlany, MŚP, mikroprzedsiębiorstwa – ich kondycja będzie pochodną kondycji polskiej gospodarki, ale i specyficznych krakowskich potrzeb. Dlatego jako samorząd uznaliśmy za właściwe wspierać te podmioty, pomagać im przetrwać. Tylko wtedy gospodarka krakowska odrodzi się szybko.

Kraków w swoich dziejach, także tych najnowszych, przeżywał swoje wzloty i okresy gorsze, ale zawsze się podnosił na jeszcze wyższy poziom. Motorem tych odrodzeń był krakowski samorząd. Wierzę, że teraz też tak będzie. Taka była, jest i będzie nasza polityka.

Pozdrawiam Państwa przepraszając za zbyt długą odpowiedź, ale sytuacja jest skomplikowana i wymaga szczegółowych wyjaśnień.

 

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u