Podsumowanie 20. tygodnia Krakowa w czasach zarazy

Zobacz wszystkie artykuły z cyklu Kraków w czasach zarazy >>

Już 20. tydzień Krakowa w czasach zarazy. Zaczynamy od spraw polskich, potem krakowskie. A w Polsce:

1. Wygląda na to, że pandemia podnosi się i jest coraz więcej zakażeń, także zgonów związanych z zakażeniem COVID. Wygląda na to, że nieprzyzwoitością było namawianie seniorów do głosowania w wyborach i obiecywanie, że wirusa już nie ma. Wygląda na to, że jesteśmy w coraz trudniejszej sytuacji i nie ma planu jak sobie z tym radzić. Wygląda na to, że struktury państwowe nie są przygotowane na niebezpieczną przyszłość. Drobnostką przy tym jest, że nie rozliczono nadużyć w sprawach zakupu maseczek i urządzeń medycznych, kupowanych przez struktury państwowe od przypadkowych sprzedawców i czasem nawet z niedostarczonymi dostawami. To są sprawy, które prędzej czy później powinny zostać rozliczone….

2. Wygląda na to, że gospodarka nie może zrestartować, brakuje klientów, transakcji, obrotu. To drugi etap ekonomicznych konsekwencji pandemii. Działania propopytowe są w tej chwili najważniejsze i warto przypatrzeć się działaniom władz państwowych Europy Zachodniej, właśnie te działania propopytowe są tam najważniejsze. Bez tego, bez klientów, bez handlu i usług zacznie się etap upadków firm i skokowego bezrobocia.

3. Za nami rocznica Powstania Warszawskiego – wielkiego zrywu warszawskiego społeczeństwa i największej armii podziemnej II wojny światowej – Armii Krajowej. Ogromne bohaterstwo żołnierzy, chcących walki, ale bez zabezpieczenia w uzbrojenie, zaopatrzenie, niewsparte politycznie i militarnie 0raz wielka ofiara warszawskiego społeczeństwa, mordowanego bombami, bestialskimi czynami, zabijanego bronią, bezbronnych, gwałconych, niszczonych wszędzie. Żołnierzom i ludności cywilnej wielka cześć i chwała. Zrobili co mogli albo i dużo, dużo więcej i są Bohaterami Rzeczpospolitej. Ale coraz więcej mówi się o błędach dowództwa, nieprzygotowaniu militarnym i politycznym co spowodowało ogromną ofiarę prawie 200 tysięcy zabitych i zamordowanych żołnierzy i ludności cywilnej. Jak wyglądałaby ówczesna Polska, gdyby miała tę część armii podziemnej, gdyby miała tę elitę militarną, polityczną, kulturową i cywilizacyjną, która w wyniku ofiar Powstania bezpowrotnie została zniszczona? Czy jak mówią jedni – Powstanie uchroniło nas od bycia 17. republiką, czy też odwrotnie, Powstanie umniejszyło znaczenie ówczesnych władz Polski Podziemnej i bez tej bezpowrotnie utraconej elity staliśmy się państwem dużo słabszym. Ten dylemat trudno rozstrzygnąć, ale przyszłe pokolenia też będą miały swoje zdanie.

Sprawy w Krakowie:

1. Krakowskie obchody Powstania Warszawskiego. W sobotę 1 sierpnia jako reprezentant samorządu i mieszkańców Krakowa złożyłem kwiaty pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza jako symboliczne upamiętnienie ofiar militarnych i cywilnych Powstania Warszawskiego. Potem o godzinie 17 oddaliśmy na Rynku Głównym hołd bohaterom Powstania Warszawskiego. Potem w Kościele Mariackim była uroczysta Msza Święta w intencji bohaterów Powstania. W 1944 roku żołnierze AK nie brali bezpośredniego udziału jednak pamięć o bohaterstwie żołnierzy Powstania i ofiar cywilnych jest w Krakowie czczona.

2. Pomoc przedsiębiorcom. Kończymy pierwszy etap pomocy przedsiębiorcom, Na 140 tysięcy mikroprzedsiębiorców ponad 60 tysięcy wnioskowało o mikropożyczki i je prawie wszyscy dostali. Ale zostało jeszcze prawie 80 tysięcy przedsiębiorców, którzy z tej pomocy mogą skorzystać i to będzie ważne zadanie Grodzkiego Urzędu Pracy, aby do tych przedsiębiorców dotrzeć, aby zawnioskowali, aby dostali i skorzystali. Obok mikropożyczek pomagamy przedsiębiorcom we współfinansowaniu kosztów pracy. Na podsumowanie wszystkiego pewnie będzie czas pod koniec roku, ale już widać, że te kilkaset milionów złotych wpompowane w krakowskie przedsiębiorstwa dało im jakąś ulgę. I choć były z tym problemy, i choć przygotowana obsługa wymagała wielu zmian, to jest to ważny element pomocy krakowskim przedsiębiorstwom.

3. Nowa Solidarność i umiarkowani konserwatyści. Wiele mówi się o kontynuacji ogromnego zainteresowania sprawami publicznymi ludzi, którzy głosowali na nie-wygranego kandydata na prezydenta RP. Ta kontynuacja to próba społecznej organizacji tej części społeczeństwa nazwana przez kandydata na prezydenta RP Nową Solidarnością. Ruch społeczny to nie polityka, to nie partia polityczna i na pewno nie powinno to być tworzone przez członków politycznych partii. Osobiście przemawia do mnie poważna interpretacja sytuacji, wykonana przez, skądinąd, krakowskiego politologa prof. Jarosława Flisa, pokazującego kto i dlaczego włączył się w wyborcze działania, a także czego i dlaczego zabrakło, aby wygrać. Będzie o tym okazja szerzej powiedzieć, ale jako klucz widzę tutaj pojęcie tzw. umiarkowanych konserwatystów, ludzi w społeczeństwie, w samorządach, ludzi o umiarkowanie konserwatywnych poglądach, wygrywających w większości samorządów władzę i chcących zmian. To właśnie umiarkowani konserwatyści, spoza partii politycznych, mogą być główną siłą Nowej Solidarności.

Polecane na stronie

  • Nowa uchwała ws. zasad wynajmowania lokali komunalnych [ więcej ]
  • Nowy komisariat Policji [ więcej ]
  • Nowa ulica 8. Pułku Ułanów [ więcej ]
  • Rewitalizacja Fortu 52 Borek [ więcej ]
  • Akcja „Płać podatki w Krakowie” oraz Karta Krakowska – podsumowanie 2019 [ więcej ]
  • Ostatnie Okiem Przewodniczącego Bogusława Kośmidera [ więcej ]
  • Skwer Wolności na Estońskiej - marzenia się spełniają! [ więcej ]

Sprawy PO

  • Platformerski program gospodarczy – inauguracja Forum Gospodarczego Krakowskiej PO [ więcej ]

Najnowsze informacje

Multimedia   ·   Artykuły

Więcej informacji w dziale media >

  • © Bogusław Kośmider 2006-2019
stat4u